forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: Saul_Goodman w 25 Grudzień 2020, 19:55:30
-
Cześć!
Pozwolę sobie zacząć wątek, ponieważ nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Od kilku godzin jestem posiadaczem kawiarki aluminiowej Kamille – pojemność 450 ml. Zrobiłem w niej kawę i... chyba musiałem zrobić ją źle, bo kawy wyszło bardzo mało, tj. około pół kubka (ok. 180 ml). Cały proces opisuję poniżej: czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co robię źle?
1. Zagrzałem wodę w czajniku.
2. Zmieliłem niecałe 30 g kawy (Xeoleo 45, 12 klików), bo mniej więcej tyle wchodzi do zbiorniczka, żeby było ok. 0,5 - 1 cm od krawędzi. Kawy nie ubijałem, tylko wyrównałem, uderzając o bok zbiorniczka.
3. Zwilżyłem filtr do Aeropressu i przykleiłem do sitka w górnej części kawiarki.
4. Wlałem gorącą wodę do dolnej części, pod zawór bezpieczeństwa, włożyłem zbiorniczek z kawą, zakręciłem kawiarkę, wstawiłem na gaz.
5. Po krótkiej chwili kawa zaczęła wypływać ładnym, równym strumieniem. Kiedy kolor naparu zaczął być bardzo jasny, zdjąłem kawiarkę z palnika i przelałem dolną część zimną wodą z kranu, żeby zakończyć ekstrakcję – widzę, że w większości miejsc tak radzą, żeby kawa nie był przeparzona.
Efekt: całkiem spoko kawa, ale bardzo mocna (czego się spodziewałem) i mało (czego się nie spodziewałem). Dolny zbiorniczek został wypełniony wodą w około połowie. Co robię nie tak?
I jeszcze jedno: tuż przed tym, jak kawa zaczyna wypływać, z okolicy skręcenia dwóch części kawiarki wycieka kilka kropel wody. To normalne?
Z góry dzięki za pomoc! :)
-
Przy moim pierwszym razie tak samo wyszło sporo mniej naparu,ale widać było że tak jakby się zatkało i nie miało siły przelewać. Problemem była zbyt drobno zmielona kawa. Jednak wydaje mi się że oprócz tego, to za mało kawy do sitka sypiesz, ja sypię prawie na równi z krawędzią sitka. Krawędz sitka ma być czysta bez okruchów kawy bo przy skręceniu może przez nie przeciekać.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
-
Cześć,
Też obstawiam zbyt drobne zmielenie.
Nigdzie nie powinno być kropel, wszystko powinno wypływać do górnego zbiornika. Możliwe że przez zbyt drobne mielenie ciśnienie szukało każdego możliwego ujścia. Jeśli po grubszym zmieleniu ciągle będzie przeciekać to kawiarka jest niedokręcona, lub jest jakaś wadliwa uszczelka.
-
I jeszcze jedno: tuż przed tym, jak kawa zaczyna wypływać, z okolicy skręcenia dwóch części kawiarki wycieka kilka kropel wody. To normalne?
Za słabo skręciłeś kawiarkę albo za drobno zmieliłeś. Oamiętaj że filtr od AP daje dodatkowy opór i przemiał przy używaniu go w moce musi być nieco grubszy niż standardowo. Stąd też może być mała ilość naparu. Podejrzewam jednak, że grubość przemiału zbyt mała. Spróbuj zmielić grubiej. Jeśli chodzi o ilość kawy w sitku to chyba 5 mm luzu wystarczy, zobacz po odkreceniu czy sitko się lekko odbija. Naparu powinno wyjść przynajmniej 2/3 tyle co wody, którą wlałeś do zbiornika na dole czyli jakieś 300 g z hakiem. Część zabiera kawa nasiąkając, część zostaje w zbiorniczku.
-
Dzięki za odpowiedź! Jutro spróbuję z grubszym o 3 kliki zmieleniem i postaram się dokręcić mocniej. Dam znać, czy to pomoże. A z odstawianiem przy zmianie koloru na jasny i polewaniem zimną wodą też tak robicie? Czy czekacie dłużej, aż zacznie puszczać bąbelki powietrza?
I czy takie nagłe ochładzanie nie ma złego wpływu na aluminium?
-
Tak na prawdę to zależy od upodobań i zaparzanej kawy. Niektóre kawy lepiej gdy się szybko przerwie (przeważnie ciemniej palone), niektóre można zdjąć spokojnie gdy zaczynają się pienić i pozwolić żeby wypłynęło co ma wypłynąć. Musisz spróbować i zobaczyć co bardziej odpowiada Twoim gustom smakowym.
-
Ok, dziś zrobiłem parzenie na większej ilości ziaren (prawie do pełna), mielone grubiej (15 klik zamiast 12). Dokręciłem najmocniej, jak potrafiłem. Wyszło chyba gorzej niż ostatnio: z zaworka bezpieczeństwa przez chwilę, tuż przed pojawieniem się kawy, leciała para. Z okolic dokręcenia, jak wcześniej, wypływały pojedyncze krople wody. Kawa na początku przepływała spokojnie, spływając po tym lejku, ale w pewnym momencie zaczęła przelewać się gwałtownie, tworząc małą fontannę. Wyłączyłem znowu w chwili pojawienia się bardzo jasnej barwy płynu. Całego naparu wyszło 145 g, czyli znacznie mniej niż deklarowane 450 ml.
Help, please!
-
Odpuść dodawanie filtra, może utrudnia dokręcenie i ekstrakcję.
-
Być może za duży gaz i rozerwało ciastko, i stąd ta fontanna. Poza tym 1 cm poniżej krawędzi, to nie za mało kawy? Ja zawsze sypię na równo.
-
(prawie do pełna), mielone grubiej (15 klik zamiast 12). Dokręciłem najmocniej, jak potrafiłem. Wyszło chyba gorzej niż ostatnio:
Już wczęśniej było za drobno, więc powinieneś grubość zwiększyć już dla tamtej dozy. Przy większej dozie powinieneś jeszcze grubiej mielić, bo więcej kawy stawia większy opór. Jeśli jest mocno dokręcone i z gwintu leci woda, to najprawdopodobniej odpowiedzialny jest za to filtr od ap.
-
U mnie z małej kawiarki (ok 12-13 g kawy) wychodzi 40-60 g naparu. To takie 1:4 / 1:5. To wychodzi mi że u Ciebie powinno być 120-150 g. Spróbuj zasypać sitko ziarnami to wtedy dowiesz się jaki jest maksymalny wsad, ja tak robię. Zmiel tą maksymalną objętość ziaren i spróbuj na początek tak zrobić żeby od pierwszej kropli licząc po 25-30 sekundach przerwać zaparzanie w misce zimnej wody. I tak dobierz przemiał żeby był uzysk 1:4/1:5 w zadanym czasie. Ogień duży do średnicy kawiarki - ma być szybko. Odkąd tak zacząłem robić to pokochałem kawiarkę na nowo. Oczywiście z małą jest łatwiej. I moim zdaniem smaczniej. Jak to pomoże to później eksperymentuj do woli. To powyżej to dobra baza.
-
licząc po 25-30 sekundach przerwać zaparzanie w misce
O ile w Twojej małej kawiarce, to może się sprawdzać, to trochę wątpię, aby to był uniwersalny przepis. Szczególnie w takiej 9tz jak ma autor wątku.
U mnie z małej kawiarki (ok 12-13 g kawy) wychodzi 40-60 g naparu. To takie 1:4 / 1:5. To wychodzi mi że u Ciebie powinno być 120-150 g
Ilość naparu w głównej mierze zależy od ilości wody. Kawa tylko zabiera jej część.
-
Wydaje mi się że swego czasu to był popularny sposób. W każdym razie to nie mój pomysł. Jak dłuższy czas to zwykle jest przeparzone i gorzkie, podobnie jak espresso. W moim wypadku takie podejście do kawiarki było ostatnim gwoździem do trumny dla kobyłki z E61, póki miałem to w porównaniach uznałem że mam bardzo smaczną i zbliżoną smakiem alternatywę dla espresso, prostszą i bardziej powtarzalną. Ekspres sprzedałem kawiarka ciągle w użyciu :)
Jestem pewien że w dużej też przyniosło to zmiany na plus. Choć nie tak spektakularne. Jak jeszcze mam dużą kawiarkę to sprawdzę i napiszę.
-
Ok, jestem po kolejnym zaparzaniu, bez filtra do AeroPressu – reszta została taka sama. Tym razem lepiej, ale wciąż nie tak, jak być powinno. Kawy wypłynęło zdecydowanie więcej (mniej więcej jeden pełny kubek), też dłużej pozwoliłem jej wypływać. Kropla pojawiła się jedna, w okolicy zaworu bezpieczeństwa. Natomiast praktycznie od początku kawa nie wypływała równo, a strzelała na wszystkie strony, chociaż specjalnie trochę zmniejszyłem gaz w porównaniu do poprzedniego parzenia. Co tym razem nie tak?
W smaku niestety wyszła gorsza niż poprzednie, tzn. bardziej gorzka i "mułowata" – jakby filtr z Aeropressu dawał bardziej klarowny napar.
-
Może za duży ogień/moc palnika? ja ustawiam na 3/4 mocy na indukcji i leci wolno małym i tylko pod koniec buzuje. Pamiętaj też że napar z kawiarki jest bardzo skondensowany, mocny i tak jak napisałeś mulisty. Ja rozrzedzam wodą ;) bo lubię "duże" kawy.
Mierzyłeś ile wody pod zawór wchodzi?
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
-
@Saul_Goodman Filtr na pewno daje czystszy napar, ale tworzy też dodatkowy opór. Jeśli woda chce uciekać awaryjnie tzn, że dalej jest zbyt wysokie ciśnienie no chyba że coś z kawiarką nie tak. U mnie w trzy razy mniejszej moce 3tz na 150 ml wody, mielę na grubość soli. Tzn dość drobno, ale każda cząsteczka jest oddzielnie i się nie zbryla. Trąc między palcami przemiał jest wyraźnie chropowaty, nie miękkawy jak przy przemiale do espresso, czy pudrowo-mączny jak przy mieleniu do tygielka. U Ciebie zapewne trzeba mielić grubiej, bardziej w stronę cukru kryształu.
@Shonsu wcześniej pisał o 450 ml.
-
Brzmi jakby produkowało Ci się za duże ciśnienie które nie może ujść górą, więc ucieka zaworem bezpieczeństwa (który po to tam jest). Fontanna się tworzy bo zbyt duże ciśnienie niszczy ułożoną kawę, robi kanały, kawa z tego nigdy nie będzie dobra. Twoim priorytetem powinno być doprowadzenie do tego żeby żadna kropla się nie pojawiała, a ekstrakcja przebiegała spokojnie, wtedy będziesz mógł myśleć jak polepszać smak kawy.
Osobiście, dalej zwiększałbym grubość mielenia, tak o 2 kliki na parzenie, aż będzie dobrze, lub przedobrzysz i kawa będzie gwałtownie przelatywać, ale będzie wyraźnie "niedorobiona", jaśniejszy kolor, kwaśny, lurowaty smak - czyli woda zbyt łatwo przechodzi przez kawę nie wyciągając z niej wystarczająco smaku, wtedy zejdziesz o klika.
Pamiętaj żeby nie ubijać kawy, tylko wyrównywać.
-
@Shonsu wcześniej pisał o 450 ml.
Jeśli tyle wlewa to gdy na wyjściu ma kubek 300-350 ml to chyba jest ok.
Do swojej 6 tz wlewam jakieś 330 ml a uzysku mam 180-190 ml.
@Saul_Goodman jak dla mnie możesz spróbować zmielic jak do dripa bez filtra od aeropressa. I potem przy następnych próbach mielić coraz drobniej.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki wielkie wszystkim za rady! Na razie wróciłem do drobniejszego mielenia, czyli 12 klik (zamiast 15) i wlałem nieco mniej wody, niż dokładnie pod zawór. Nic nie przeciekało, kawa szła wolno i równo, dopiero gdy zrobiła się jasna, zaczęła lecieć fontanną. Także wygląda na to, że wcześniej jednak była zmielona za grubo, a poza tym lanie wody pod sam zawór powodowało problemy z ciśnieniem.
Dziś nie ważyłem, ile wyszło kawy, ale sądzę, że około 200-220 g. Już chyba nic nie da się poprawić w kwestii wynikowej ilości kawy. Także jakbym nie zaklinał rzeczywistości, te 9 tz to raczej ilość wody, która wejdzie do dolnego zbiornika (450 ml), a nie rzeczywista ilość kawy, którą uzyskam. Chyba, że będę parzył kawę do samego końca, ale to wtedy nie będzie kawa, tylko lura.
-
Fajnie że sobie poradziłeś!
1 Tz to mniej więcej pojemność jednego włoskiego espresso, czyli 30-35 ml, i jak najbardziej chodzi o uzysk, nie wodę w dolnym zbiorniku, czyli powinienes miec koło 270 uzysku.
-
Powiem Wam, że jednak chyba nie lubię kawiarki. Kawę z AeroPressu trudno było zepsuć i w większości przypadków wychodziły mi powtarzalne rezultaty. Kawiarka tymczasem to u mnie loteria. Zmieniłem kawę na inną i nagle się okazało, że dotychczasowy sposób parzenia zupełnie się nie sprawdza – kawa ledwo leciała. Zmieniłem więc mielenie na grubsze, to niby było lepiej, ale znowu zacząłem mieć problem z wodą wypływającą z okolic uszczelki + zaworem bezpieczeństwa uciekała para. Podsumowując, jest z tym więcej męczenia się, niż z AeroPressem i moim zdaniem trudniej uzyskać smaczną kawę. Nie wiem, czy robienie kilku kaw na raz jest warte takiego bawienia się z kawiarką.
-
Moim zdaniem dalej za drobno mielisz. W kawiarce jest kilka razy wyższe ciśnienie niż w Aero, więc przemiał ma dużo większe znaczenie. No chyba, że coś nie tak z młynkiem albo kawiarką. Jednak zgadzam się, że aeropress jest lepszym narzędziem prawie pod każdym względem. Dlatego zrezygnowałem z moki na rzecz AP. :)
-
Nie chce zakładać nowego tematu więc napisze tutaj.
Ile powinna trwać ekstrakcja w kawiarce? 30 sekund? Do tej pory ustawiałem młynek na najdrobniejsze mielenie i po prostu czekałem aż kawa przestanie wypływać. Jednak lektura tego forum skłoniła mnie do refleksji. Jeżeli ekstrakcja ma trwać 30s to czy mam ustawić młynek na taka grubość mielenia, że po 30s zostanie zużyta większość wody? Wiadomo że niegdyś całej wody się nie wykorzysta ale czy jest jakiś przelicznik ilości wlanej wody i wysypanej kawy do gotowego naparu?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
@Pabloo, generalnie kawiarka powinna robić tyle naparu na ile została zaprojektowana. Woda do zaworka, kawa na równo z rantem sitka i o ile czegoś się nie sknoci np. ubita kawa, za drobno zmielona, zbyt duża moc palnika/gwałtowna ekstrakcja itp. to ilość naparu zawsze powinna wyjść zbliżona. Wyjątkiem są reduktory do kawiarek czyli mniejsze sitka dzięki którym w dużej kawiarce można zaparzyć mniejszą porcję kawy.
U mnie działają dwie kawiarki, w zależności od potrzeb. Nigdy nie sprawdzałem czasu ekstrakcji, zawsze robię max jaki może wyjść z danej kawiarki.
Zachęcam do lektury jeszcze jednego tematu o kawiarkach który zawiera mnóstwo przydatnych informacji:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=107.0
-
Ile powinna trwać ekstrakcja w kawiarce?
Tyle żeby kawa Ci smakowała. Różne są kawy i różnie mielone, różne są kawiarki. Najważniejsze żeby osoba pijąca kawę byłą zadowolona.
jest jakiś przelicznik ilości wlanej wody i wysypanej kawy do gotowego naparu?
Tak, naparu powinno być ponad połowę ilości wody wlanej do zbiornika, na ogół jest to przedział od ok. 2/3 do 3/4. Część zabiera kawa, część zostaje w zbiorniczku.
-
Moim zdaniem jeśli jakiekolwiek krople się pojawiają na łączeniu to szkoda użerania się tylko trzeba po prostu kupić nową kawiarkę. Nie jest to drogi sprzet więc nie ma co oszczędzać bo potem są takie nieprzyjemności. Kolega co by niemalze nie robił to ma krople na łączeniu czyli nieszczelna kawiarka. A bez szczelności dobrej kawy w kawiarce nie zrobisz.
-
Może szczelność - może przez za słabe dokręcenie?
Jesli para może ujść bokiem, to nie przepompowuje Ci całej wody. Sprawdź sumę wody w kubku i w zbiorniczku kawiarki po parzeniu.
Różnica to to, co Ci uciekło :)
Miałem ten sam problem w pośledniej kawiarce nierdzewnej. Muszę ją zawsze mocniej dokręcić - inaczej para ucieka przez gwint.
PS. Moja kawiarka udaje Bialetti. Dziś kupiłbym po prostu Bialetti, a nie oszczędzał 50 zł, ale wtedy nie wiedziałem, czy mi się spodoba kawa z kawiarki.
PS2. Kupiłbym trochę większą kawiarkę, tak, żeby mi wypełniała kubek do picia kawy w aucie - 300ml?
PS3. Nie kupiłem kawiarki aluminiowej, bo kwasy z kawy reagują z aluminium, i potem się to pije, i dostarcza do organizmu szkodliwego aluminium.
-
...
PS2. Kupiłbym trochę większą kawiarkę, tak, żeby mi wypełniała kubek do picia kawy w aucie - 300ml?
...
Ale żeby zrobić tyle, będziesz potrzebował ogromną kawiarkę zasypaną wielką ilością kawy. Żeby się nie skończyło, że od kofeiny ostatni kilometr będziesz pchał to auto ;)
Lepiej patrzeć się na ilość wsypywanej kawy i ewentualnie rozcieńczyć w kubku albo może lepiej wybrać inne metody, dripa czy żeby nie bawić się w polewanie np clever czy choćby french press.