forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: loubou89 w 25 Październik 2020, 20:37:24
-
Cześć,
zaczynam powoli interesować się tematem parzenia dobrej kawy. Do tej pory tylko sklepowa Lavazza - mielona i pita z fusami ;) Więc pojęcie o kawach żadne. Chciałbym serwować żonie dobrą kawę, żonie i sobie. Zacząłem przeglądać ekspresy - najpierw automatyczne, ale z uwagi na bardzo ograniczoną przestrzeń w naszym mieszkaniu, nie mam nawet gdzie takiego ekspresu postawić. Stąd pomysł - ekspres kolbowy, zabawa w baristę i rozwój nowego hobby.
Od razu rzucił mi się w oczy DeLonghi ec685w - super, 15 centymetrów szerokości - idealnie. Zaczęło się czytanie, szczególnie tego forum i już wiem, że raczej pozytywnych opinii na tym forum nie ma.
Jaką kawę pijamy? Żona białą, z mlekiem. Ja - lubię cappucino, lubię też standardową z mlekiem. Czasem wypiję i americano. Ale podstawą wszędzie jest espresso. Dlatego chciałbym robić dobrą bazę do każdej z wymienionych kaw.
Co wiem po chwili studiowania tematu?
- Najważniejszy jest młynek - myślałem o zakupie Comendante C40 - tylko nie wiem czy dla amatora takiego jak ja nie lepszy byłby jakiś elektryczny, powtarzalny młynek.
- Ekspres musi być wąski i smukły.
Na konesso jest teraz zestaw: Sage Bambino PLUS SES500 + młynek Sage BCG600 + akcesoria za 1800 złotych. Co sądzicie o takim zestawie na początek przygody?
-
W podobnym budżecie kupisz:
LELIT ANNA PL41E/Gaggia Classic + Młyn Graef CM800
Zestawik Sage wydaje się ciekawy i spójny, ale wydaje się też mniej solidny w wielu aspektach, przynajmniej dla mnie.
Gaggia Classic daje największe pole do manewru jeśli chodzi o rozbudowę albo wymianę w przyszłości na coś lepszego.
-
Lelit anna/grace, Ascaso dream, Gaggia Classic, Kazak Rota (ręczny ale możesz w szafce schować) są to nieduże ekspresy a bardzo fajne na początek. Wszystko zależy od twojego budżetu. Jeżeli masz mało miejsca to ręczny młynek wchodzi w grę i najlepiej pod espresso sprawdzi się 1zpresso JE/plus, kinu, kazak. Też możesz się zastanowić nad AeroPressem, kawiarką, miejsca tobie nie ukradną, po budżecie nie uderzą a bazę pod cappuccino czy americano załatwią ;)
-
Dziękuję za włączenie się do dyskusji :)
A odnośnie zestawu SAGE - czy system elektronicznego utrzymywania temperatury to nie legendarny PID? W tej cenie chyba ciężko o ekspres z taką funkcjonalnością? Opinie też ma dobre (te ogólnie w internecie).
Zestaw Lelit/Gaggia + młynek ręczny to ok. 2000-2300 zł, tutaj za 1849 zł jest młynek automatyczny i mało popularny ale ze specyfikacji całkiem ciekawy ekspres. Plus jest bardzo kompaktowy. Wiem że młynek jest duży - ale to akurat można chować (w przeciwieństwie do ekspresu).
Przyznam że budżet jest istotny, jasne mogę dołożyć jeśli to faktycznie będzie stanowiło krok milowy, ale tak jak wspominam, ja jestem kompletnym amatorem, laikiem i nie znam smaku kawy. Chcę go poznać ale rozsądnie gospodarując środkami.
-
Pytasz na forum, dobrze. Pytanie czy chcesz wypić bardzo dobre espresso ? Jeśli tak to musisz kupić dobrą/świeżą kawę (zerknij na polecane palarnie na forum). Aktualnie masz do wyboru opcję z Kazaka (młynek Tura i ekspres - Rota), na tą opcję idzie mój głos, do tego spienianie we french pressie. Z Kazaka wykręcisz bardzo smaczne espresso.
-
Kazak wygląda na skomplikowany i bardzo czasochłonny przyrząd do parzenia kawy. Wolałbym nieco ułatwić sobie ten proces (dlatego np. podoba mi się automatyczne spienianie w ekspresie SAGE). Oczywiście, zaawansowany kawosz uzna to za zniewagę, ja jednak chciałbym powoli wchodzić w ten świat i uczyć się wszystkiego. Stąd pewna pomoc na początku, tak by kawę dało się wpić na pewno się przyda.
Powiedzcie mi proszę ile trwa średnio mielenie kawy w takim profesjonalnym ręcznym młynku? Podoba mi się sama wizja przygotowywania kawy w ten sposób, za cenę przeciętnego automatu mam świetny młynek ręczny co też jest plusem.
-
Powiedzcie mi proszę ile trwa średnio mielenie kawy w takim profesjonalnym ręcznym młynku?
W Kazaku mieliłem 30s pod espresso (14g). I w sumie mieliłbym dalej, ale nie chce mi się przestawiać młynka jak żona chce Chemexa albo V60, więc wróciłem do elektryka. Ale dobry ręczny jest świetną opcją.
-
W Je plus jasne ziarna około minuty.
-
Kawiarka do kawy, frencz do spieniania, oszczędności w kawę. Jeśli uznasz, że ciągle za mało smaczne - kupno ekspresu i młyna :)
-
Mam możliwość zakupu nową Gaggię Classic za 1000zł plus Comandante (uzywany, roczny) za 550 zł. Zestaw by wyszedł za 1550 zł.
Myślicie że warto? Czy jednak konieczny byłby młynek automatyczny?
-
A odnośnie zestawu SAGE - czy system elektronicznego utrzymywania temperatury to nie legendarny PID?
Sage Bambino ma raczej elektroniczny termostat a nie PID.
-
Mam możliwość zakupu nową Gaggię Classic za 1000zł
Jeżeli to nie jest ta najgorsza/plastikowa wersja GC - to jak najbardziej warto - tylko pytanie czy commandante czy nie lepiej w tych samych pieniądzach 1Zpresso JE - C40 jest dedykowany do przelewów
-
Biłem się 3 dni z myślami. Wezmę chyba na początek aeropress z fellow prismo, french press 1Zpresso JE i zrobię krok do przodu ze sklepowej kawy fusiastej. Rozważałem ekspres ciśnieniowy ale raz - mam faktycznie mało miejsca w kuchni a dwa - szkoda inwestować w półśrodki. Złapie bakcyla to kupię coś porządnego.
-
Wezmę chyba na początek aeropress z fellow prismo, french press 1Zpresso JE i zrobię krok do przodu ze sklepowej kawy fusiastej.
Szacun, bardzo mądre podejście!!!!!!!
-
Super wybór! Możesz jeszcze dokupić dripper V60 który kosztuje grosze i poszukać idealnej alternatywy.
-
Aero jest mega. Przez dobry rok go nie używałem, wróciłem jakieś dwa tygodnie temu i cenie sobie bardzo że względu na prostotę i to jak łatwo zmieniając trochę recepturę można wyciągnąć coś zupełnie innego niż w V60 czy Chemex.
-
A powiedzcie mi proszę - czy pod kątem kaw mlecznych/americano lepszy będzie aeropress + fellow prismo czy jednak np. Cafflano Kompresso? Za zestaw AP+FP wychodzi ok 210zł, a Kompresso to wydatek ok. 240zł, więc różnica znikoma.
-
A kawiarka koło stówki :) Do mleczaków IMO bardzo dobra rzecz, bo takie np. V60 już niekoniecznie. Przelew jest jednak postacią kawy mocno rozwodnioną, a do dobrej kawy ze spienionym mlekiem trzeba, moim laickim zdaniem, wylądować jak najbliżej koncentratu, jako bazy. Ale ja się nie znam, więc się nie sugeruj. Po prostu mam tak w domu :D
PS. Do dwóch kaw mlecznych używam stalowej Venus 4 tz i po rozlaniu do dwóch Loveramicsów Egg 300 ml (w stosunku 1/3 dla PŻOny i 2/3 dla mnie) i uzupełnieniu mlekiem otrzymuję pasujący nam obydwojgu poziom mocy :P Czyli kakałko :D
-
A powiedzcie mi proszę - czy pod kątem kaw mlecznych/americano lepszy będzie aeropress + fellow prismo czy jednak np. Cafflano Kompresso? Za zestaw AP+FP wychodzi ok 210zł, a Kompresso to wydatek ok. 240zł, więc różnica znikoma.
Z tych dwóch Kompresso.
-
myślę, że i kompresso i aeropress sprawdzą się dobrze, przy czym aeropress jest niezwykle uniwersalnym zaparzaczem a prismo to nie must have. Aeropres sam od siebie świetnie nadaje się do robienia mniejszej, intensywnej kawy, bardzo dobrej do mleka. Większość naszych przepisów opiera się na większym rozwodnieniu ale to właśnie w zamyśle małej-mocnej Adler wymyślał aero to tzw klasyczny przepis z pudełka.
-
A powiedzcie mi proszę - czy pod kątem kaw mlecznych/americano lepszy będzie aeropress + fellow prismo czy jednak np. Cafflano Kompresso? Za zestaw AP+FP wychodzi ok 210zł, a Kompresso to wydatek ok. 240zł, więc różnica znikoma.
Cześć, jeśli masz dobry młynek, niestety ale Kompresso jest dość wymagające jeśli chodzi o mielenie to zrobić "szota" jest dosyć łatwo.
Ilość naparu jaką uzyskasz będzie ciut mała na "duże Americano", nie wiem jakie masz wymagania i jakie powinno spełniać takie Americano, 25-35 ml espresso?
To taka ilość jest do uzyskania.
Jeśli chciałbyś zrobić dla 2 osób, lub z podwójnej dawki kawy dla siebie, to...
Zanim zmielisz, oczyścisz, przelejesz gorącą wodą sitka i zrobisz następnego szota to ten pierwszy będzie już ciut zimnawy, jeśli to nie problem, bo i tak dolewasz gorącej wody lub mleka, czy co tam potrzeba.
Z Aeropressu łatwiej zrobić napar o większej objętości, niestety daleko mu do tak mocnego naparu, czy nawet pseudo ristretto jak z kompresso, nawet z odpowiednimi filtrami i drobniejszym przemiałem.
Ja jak pisał Bazyl, stawiałbym na kawiarkę, chociaż z phina i pewnie z Aeropressu też idzie uzyskać bardzo mocny napar, kwestia długości parzenia i przemiału kawy.
-
aeropress + fellow prismo czy jednak np. Cafflano Kompresso?
To jest kwestia bardzo prosta związana z fizyką i ciśnieniem przy ekstrakcji kawy. W każdej z metod, poprawnie zaparzając, otrzymasz inną koncentrację kawy, czyli TDS, ale także inną ilość.
- w Kompresso otrzymasz spokojnie 10 TDS (% ilość kawy naparze), max ok 25 g. Przy rozcieńczeniu do 150 g = 1,66 TDS
- w kawiarce przy drobnym mieleniu i mniejszej ilości wody ok. 5 TDS , 50 g (przy wielkości 3 tz), Przy rozcieńczeniu do 150 g = 1,66 TDS
- kawiarka przy standardowym parzeniu bez kombinowania ok 2,5 TDS, 100 g (przy wielkości 3 tz). Przy rozcieńczeniu do 150 g = 1,66 TDS
- w AP przy drobnym mieleniu, mieszaniu i małej ilości wody ok. 3 TDS, do ok 75 g, przy rozcieńczeniu do 150 g = 1,5 TDS
Oczywiście rezultaty te będą nieco różne, bo trochę inaczej przebiega zaparzanie, jednak koncentracja kawy po rozcieńczeniu nie będzie się znacznie różnić. Kwestia wyboru co będzie dla Ciebie najwygodniejsze. Do rozcieńczania kawy moim zdaniem zabawa z kompresso nie ma sensu.
-
A jednak...
wiem wiem, narażę się kilku osobom ale kupiłem ekspres kolbowy - SAGE Bambino Pro.
Pokazałem żonie sposób na ręczne zaparzanie i niestety - nie zaakceptowała tego. Sama też chce kawę robić, możliwie najprościej, najszybciej, bez używania siły mięśni. Pooglądałem filmy, poczytałem opinie i recenzję i zdecydowałem.
3 lata gwarancji, pomoc w spienianiu mleka, kompaktowy rozmiar i całkiem ładny wygląd. Jak będzie z kawą? Na pewno lepiej niż picie w szklance parzonej mielonej Lavazzy sklepowej. Jak zacznie brakować - kupimy coś lepszego.
Teraz czas obudzić w sobie kawosza :)
Dzięki wszystkim za opinie - sam postaram się takową napisać o ekspresie (brakuje na forum) jak tylko trochę poużywam.
-
Myślę, że trudniej będzie zrobić dobrą kawę w SAGE niż w przelewach - przynajmniej dla mnie.
Jak zmielisz przelew i masz dobrą proporcję np. dripper to ciężko to skopać, w przypadku espresso jest zdecydowanie więcej zmiennych, ale po tygodniach, miesiącach nauki, może dojdziesz do wprawy. :D
Dla mnie największy jakościowy skok, to nie były sprzęty, a zmiana kawy na świeżo palone z lokalnych kawiarni.
-
Trochę strach taki ekspres, ale teraz porządny młynek i będzie można działać... No i dobra kawa.
-
Dlaczego strach? Mam 3 lata gwarancji, sądzę że w tym czasie spokojnie wyrobię sobie zdanie na temat potrzeb :)
-
Bo nie wiadomo czy można się po tym spodziewać jakichś pozytywnych efektów. Młynek w tym sporo pomoże, ale nie zrobi całej roboty...
-
wiem wiem, narażę się kilku osobom ale kupiłem ekspres kolbowy - SAGE Bambino Pro.
Dlaczego strach? Mam 3 lata gwarancji, sądzę że w tym czasie spokojnie wyrobię sobie zdanie na temat potrzeb
Dlatego, że nikt Ci nie chce napisać wprost - to po cholerę pytałeś w tylu wątkach - skoro na końcu kupiłeś i tak coś innego ;)
A może powinni Ci napisać - kupiłeś całkiem fajną zabawkę ;)
"Jest to eleganckie i kompaktowe urządzenie, które zmieści się w każdej domowej kuchni, a jego łatwa obsługa sprawi, że poradzi z nim sobie nawet początkujący użytkownik."
Bo polecano Ci całkiem solidne sprzęty - a wybrałeś coś zupełnie innego ;) ale za to ładnego ;)
a tak serio - będziesz zadowolony :) i choć mogłeś kupić sprzęt w którym miałbyś większą kontrolę nad całym procesem - to z tego też napewno uda Ci się zrobić smaczną kawę :D
POWODZENIA :D kawka
-
Czy ładne to bardzo dyskusyjna kwestia :D Obudowa to sam plastik, wygląda trochę jak taki lepszy Delonghi z marketu.
Mnie najbardziej dziwi, że autor chce ułatwić sobie robienie kawy, a kupił ekspres bez PIDa i sprzedaje młynek na pchlim targu, a następnie szuka ręcznego. :picardpalm:
Wiadomo, każdy ma własne preferencję, ale z takim sprzętem to będzie mordęga.
-
Sprostuję.
Przyszedłem na forum jako osoba która o kawie pojęcia nie ma. Poczytałem, zainteresowałem się tematem, wybrałem coś wstępnie. Potem czytałem więcej, zacząłem kombinować, mieszać.
Ale przyszedł moment że porozmawiałem z żoną - zapytałem czego potrzebujemy i czego oczekujemy. Oczekujemy jasno - niezłej kawy z domowego ekspresu, w miarę szybko, w miarę prosto. To zadecydowało o wyeliminowaniu z listy życzeń Aeropressu.
Powód eliminacji młynka jest prosty - mam bardzo mały blat w kuchni, ekspres od biedy wejdzie - młynek obok już nie. Jeśli mam kupić mały młynek elektryczny który zepsuje ziarna zamiast dobrze zmielić - wolę młynek ręczny. Akurat jego obsługa jest prosta a czas mielenia 2 kaw bo tyle pijemy dziennie to cała minuta czy dwie. Moje szukanie młynka to nie kwestia wyboru, tylko konieczności. Jeśli SAGE mógłby stać koło to by stał - proste. Czemu od razu ironiczna ikona " :picardpalm:" ?
Ekspres na tym forum ma opinię jaką ma, natomiast za granicą jest bardzo ceniony, każda recenzja jest pozytywna. To dlaczego miałbym nie spróbować?
-
@loubou89 wszyscy chcą doradzić dobrze mając już pewne doświadczenia w przyrządzaniu dobrej kawy. Każdy ma swoje upodobania, swoje gusty i ulubione smaki. Jeśli już kupiłeś sprzęt radzę wypróbuj komplet i dopiero wtedy decyduj o kolejnych zmianach. Lepsze są te sprawdzone niż takie pod wpływem chwili lub niesprawdzonych oczekiwań.
-
Ekspres na tym forum ma opinię jaką ma, natomiast za granicą jest bardzo ceniony, każda recenzja jest pozytywna. To dlaczego miałbym nie spróbować?
Może chodzi o to, że ludzie mają różne oczekiwania co do sprzętu?
-
Spokojnie panowie. Każdy może sobie znaleźć coś dla siebie. Wiele osób jest zadowolonych z takich, a nawet prostszych rozwiązań. To że u nas na forum celuje się w super jakość naparu, a od ekspresu oczekuje się zrobienia poprawnego espresso, to nie znaczy, że każdy musi tego chcieć. Pewnie zrobi się tym ekspresem smaczną kawę, a jaką ona będzie mieć koncentrację rozpuszczonych cząstek kawy to inna rzecz. Przecież każdy pije kawę dla własnej przyjemności i może mieć inne potrzeby. Ja w będąc w odwiedzinach u rodziny spokojnie robię smaczną kawę z tanich ekspresów, więc wiem, że się da. Jak każdego narzędzia trzeba będzie się nauczyć go używać. Jednak z tego co kojarzę, to ma on tylko sitka super crema więc nie będzie to espresso, ale chyba nie zależało Ci na tym @loubou89.
-
a mi sie nawet podoba twój wybór, spośród "nie porządnych" ekspresów to chyba jeden z najlepszych, masz automatyczny spieniacz, który pamięta, żeby wodę przelać po wszystkim, masz mikro termoblok więc żadnego nagrzewania czy ochładzania po spienianiu, żadnej solidnej stabilności też nie będzie ale tez nik jej nie obiecywał. Nie postawił bym go razem z typowymi marketowymi zabawkami, które mam wrażenie są czasami produkowane przez przypadek.
Napewno zostawisz w tyle prawie każdy automat i w kawie i w obsłudze i w czyszczeniu, poprostu nie kupuj bardzo drogich czy wyszukanych kaw, bo szkoda, ani zby jasnych, bo raczej niedoparzysz ich. Sobie kup nieciśnieniowe sitko, będziesz mógł się rozwijać i poznawać, żonie zostaw supercreme, to nie będzie się musiała starać ładnie tampować. Myślę, że nie mając wygórowanych wymagań do samej kawy, można być bardzo zadowolonym z takiej maszynki. Nie każdy musi pić Tę Kawę, niektórzy chcą poprostu kawę ;)
Ale źle oceniłeś aeropress, zrobienie w nim kawy jest jeszcze prostsze, czyszczenie jeszcze dwa razy prostsze, tylko mleka nie przygotuje ;) ale nie martw się, jak się przyzwyczaisz do świeżych kaw z porządnych palarni, to po dwóch urlopach zaczniesz szukać czegoś na wyjazdy, więc i on jeszcze wróci :D
-
Ekspres na tym forum ma opinię jaką ma, natomiast za granicą jest bardzo ceniony, każda recenzja jest pozytywna. To dlaczego miałbym nie spróbować?
Ale w Polsce na ceneo każdy produkt ma dobre opinie ;)
-
Nie każdy. Ten zachwalany Ascaso Basic ma 3.5/5. A na forum hit.
Poza tym bazowałem na wideo recenzjach a nie tylko na opiniach.
ukcoffeeblog:
youtu.be/iN6pL5PaKgU
Seattle Coffee Gear:
youtu.be/WgdB85zNCCQ
iDrinkCoffee:
youtu.be/WgdB85zNCCQ
O całej liście amatorskich recenzji nie wspominając.
Nie próbuje na sile bronić zakupu, po prostu kierowałem się czymś więcej niż tylko kwestią perfekcyjnego espresso. Jak to ktoś fajnie w jednej z recenzji opisał - można kupić Gaggie czy Ascaso - to klasa Range Rovera - niezniszczalne ekspresy do jazdy po wszystkim. A można kupić Teslę i wykorzystać to co chce dać nam dodatkowa technika (auto spienianie, kontrola temperatury, itp.)
-
Te filmiki które wysłałeś to bardziej prezentacje produktów niż recenzje :) Delikatna różnica
-
Zauważyłem że wielu użytkowników tego forum uważa, że jak ktoś się tutaj udziela to nie może sam wybrać czego chce od kawy. Wrzućcie na luz trochę.
-
Jeśli ktoś pyta to znaczy, że nie wie czego chce. A jeśli pyta, a później i tak robi jak sam "lepiej" uważa to po co pyta?
-
A może po prostu argumenty innych osób nie do końca go przekonały? Ja też kiedyś pytałem o opinię w sprawie młynka Baratza 30AP i ludzie mi odradzali pisząc że głośny i plastikowe bebechy, i co? Kupiłem Baratze bo dla mnie najważniejsza była jakość przemiału a tego nikt nie negował 😉 a też się nasłuchałem, że po co pytam jak i tak po swojemu zrobiłem. Tak czasem bywa i nie ma się co obruszać
-
Oczywiście ze słuchanie osób doświadczonych jest istotne, nie neguje tego. Przez chwile byłem zdecydowany na alternatywne metody. Tak jak pisze, siadłem jednak spokojnie wieczorem razem z żoną i przeanalizowaliśmy czego oczekujemy. Wiele osób porusza się po utartych schematach, przypomina mi to modę na Volkswageny na początku XXI wieku - bo sprawdzone, zaufane niemieckie auta. A dzisiaj wiele osób wie, ze są inne marki równie dobre albo i lepsze.
Ciezko oceniać trwałość ekspresu który jest raptem od roku na rynku. Będzie się psuł, będą z nim problemy - to będzie leciał do serwisu na gwarancje a ja dostanę odpowiedz na pytanie czy warto mu zaufać ponownie.
Na dzisiaj przyszła paczka, zapatrzyłem pierwszą kawę (mielona sklepowa lavazza, ponieważ czekam na młynek 1Zpresso JE). Już był uśmiech na twarzy, już była ekscytacja. Jutro przyjdzie młynek i zacznie się zabawa, mielenie na różne grubości, próby wydobycia smaku.
Natomiast sam proces spieniania mleka - bajka. Pierwszy raz wziąłem dzbanek z mlekiem i zrobiłem Cappuccino lepiej wyglądające niż z większości automatów z których zdarza nam się kawę pić.
Niemniej bardzo dziękuje za dyskusje i wasze opinie, pozwoliły mi w ogóle poznać kwestie o których pojęcia nie miałem. To wstęp, intro do tego świata. Jak mnie to bardzo wciągnie? Zobaczymy. Na dzisiaj jestem zadowolony a to chyba najistotniejsze.
-
No niby tak... najważniejsze, że jesteś szczęśliwy. Tylko po prostu człowiekowi tak smutno na duszy, ktoś nowy chce się wkręcić w ten świat i ma do dyspozycji lata doświadczeń i błędów innych użytkowników, a mimo to idzie w zaparte.
Ja z całego serca nie życzyłbym nikomu takiego zestawu jaki wybrałeś, dla mnie ma szereg wad nie do zaakceptowania. Generalnie to taki DeLonghi za 300zł tylko w ładniejszej obudowie, a za te same pieniądze mogłeś mieś Gaggie. W każdym razie, powodzenia!
-
Porównując Sage Bambino do dziewczyny powiem, że nie jest w moim typie, ale może się podobać :) Ma na pewno swoje wady, dla mnie największa to brak PID. Ale ma też zalety jak np. automatyczne spienianie mleka. Całkiem dobrze podsumował go Hoffman w ostatnim teście. Dla niego, jako profesjonalisty automatycznie spienienia nie ma większego znaczenia, ale dla początkujących to duże ułatwienie. Duża moc termobloku (1600W) pozwala też na całkiem sprawne spienianie. We wspomnianym teście szybciej spieniała tylko Silvia :)
Programowane przyciski, preinfuzja, prosta regulacja temperatury elektronicznym termostatem też uważam za zaletę...
Do tego jest całkiem dobrze wykonany. Jest dość lekki, ale metalowe wstawki, spasowanie, wygląd na żywo robią bardzo dobre wrażenie. Jakość plastików, spasowanie Sage jest w mojej ocenie lepsze niż np. tańszych ekspresów Jura.
@loubou89 gratuluje zakupu, ciesz się ekspresem i kawą:)
-
Panowie i Panie
Powiedzcie mi proszę gdzie mogę poczytać o tych całych sitkach super crema? Bo gdzieś mi się przewinęło ze mój ekspres takowe posiada.
Czy dokupienie porta bez dna ze zwykłym sitkiem załatwia sprawę? Czy to ma sens? Chciałbym więcej w tym temacie posiedzieć
-
@loubou89 jeśli od spodu sitka masz tylko jeden otworek to super crema, co to za ekspres? Sitko i NPF nie zawsze ma sens, najprostsze zelmery, AEG nie radzą sobie mimo zmiany sitek i kolby.
-
Czy dokupienie porta bez dna ze zwykłym sitkiem załatwia sprawę? Czy to ma sens? Chciałbym więcej w tym temacie posiedzieć
Z własnego doświadczenia powiem, że nie warto kombinować. Jestem (nie)szczęsliwym posiadaczem DeLonghi EC 685, który też posiada te "super" sitka. Kilka miesięcy temu kupiłem ten ekspres przesiadając się z rozpuszczalki na te cudo i byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie a później odkryłem te forum i wszystko szlag trafił :) dowiedziałem się, że mam zabawkę a nie ekspres, piję nie to co trzeba i w ogóle powinienem się wstydzić :). W związku z powyższym podjąłem próby wyciśnięcia z mojej maszyny coś więcej - szukałem, drążyłem, czytałem, oglądałem filmiki z modyfikacjami itd. Kiedy już zakupiłem dodatkową kolbę, przerobiłem na NPFa, z sitek powycinałem drugie dna zaczęła się walka z odpowiednią dozą, tampingiem, rozgrzewaniem kolby itd zorientowałem się, że mój sprzęt faktycznie nie nadaje się do takich zabaw (nawet jak zrobiłem wszystko jak należy, to i tak stabilność temperatury a raczej jej brak w czasie ekstrakcji wszystko niweczyła) i tak z najszczęśliwszego człowieka na ziemi stałem się podirytowanym frustratem. Wtedy postanowiłem wrócić do wersji oryginalnej z całą kolbą i sitkami super crema, teraz nie przejmuje się tak bardzo dozą, tampingiem itd - te sitko bardzo dużo wybacza - espresso? ok zgadzam się idealne nie jest, może nawet ktoś powie, że obok espresso to nawet nie stało, ale co z tego ? mi smakuje :), kawa mleczna na bazie "espresso" - ja nie pijam ale rodzina, która mnie odwiedza jest zachwycona.
Mnie też wiele osób mówiło, że to nie ma większego sensu bawić się w te modyfikacje i przerabianie sitek ale musiałem przekonać się na własnej skórze :)
Na szczęście dzięki forum odkryłem również alternatywne metody parzenia kawy, V60 i Aeropress - coś wspaniałego.........i znowu stałem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie :taniec:.
Dlatego moja rada na koniec - nie staraj się głową przebić muru ale dobrze się rozejrzyj może gdzieś obok są otwarte drzwi ;) Powodzenia
-
ale przyjrzeliście się temu bambino? Gale zrobiła na normalnym sitku: https://youtu.be/WJByklLa1ps?t=198 Hoffmanowi się udało: https://youtu.be/7HIGdYy5of4?t=714 to czemu loubou89 nie miało by się udać :)
Nie sądzę, że porównywanie bambino do typowo marketowych zelmerów czy innych delongi jest właściwe, nie sądzę też, ze to dobry ekspres :) wycelowali w coś pomiędzy i jak widać znaleźli sobie miejsce na rynku.
-
Na pewno komuś z dużym doświadczeniem, łatwiej osiągnąć zamierzony cel za pomocą gorszych narzędzi. Jednak też nie widzę powodu żeby loubou miał sobie nie poradzić, jeśli będzie chciał się nauczyć. Zapewne wystarczy dokupić sitko ewentualnie cały portafiltr z sitkiem i tamper i będzie można powalczyć o smaczne espresso.
Jednak z ciśnieniowego sitka (super crema) też można smaczną, małą czarną zrobić. Trzeba zmielić grubiej, w miarę długą preinfuzję zrobić i przelać więcej wody. Będzie to gdzieś między espresso, a naparem z moki. Na pewno da się to zrobić smacznie. Więc @loubou89 jest sens dokupywać dodatkowe akcesoria jeśli chcesz walczyć o prawdziwe espresso. Jeśli Ci na tym nie zależy, to po co sobie życie utrudniać.
-
Walczyłem trochę ze zwykłym Sage Bambino i naprawdę ciężko było uzyskać przyzwoite espresso, pomimo współpracy z Ek a później mythosem. Może wersja pro czy plus jest znacznie lepsza, ale przy podstawowym Bambino i podstawowym młynku porządne espresso jest nierealne.
-
Dzięki za informacje :)
To dzisiaj po raz pierwszy zaparzyłem świeżo mieloną kawę. Na ten moment nie będę kombinował z innymi sitkami itp. Kawa jest obłędna :)
Jeszcze muszę wyczuć odpowiedni stopień mielenia ale już jest smak, którego nigdy nie czułem pijąc kawę z automatu :)
30ml espresso, infuzja po 7 sekundach. Nie mam jeszcze wagi odpowiedniej wiec póki co korzystam z ilości sugerowanej przez producenta młynka. No i młynek SAGE z zestawu chyba jednak zostawię sobie :) jest wygodny. Żona zrobiła trochę miejsca i nawet to wyglada :)
-
I o to chodzi.....smacznego ;) kawka.
-
A powiedzcie mi proszę jeszcze czy ten filtr super crema wpływa na czas ekstrakcji? Ponieważ zauważyłem ze całe espresso „robi się” 16-17 sekund. Gdzie czytając zasady pisane było ze powinno to trwać 25-30 sekund.
Aha i jeszcze jedno - to są jakieś starsze wersje chyba ponieważ mój Bambino od razu przyszedł z 4 koszykami - dwa są takie jakby pełne na spodzie (napisane ze do słabo mielonej/kupnej mielonej kawy) oraz dwa z duża ilością otworków (na pełnej dolnej powierzchni) do kawy świeżo mielonej. Dzisiaj użyłem w końcu kawy świeżo mielonej i właśnie tych koszyczków - jest sporów różnica w smaku kawy.
-
Czas ekstrakcji regulujesz grubością przemiału, jak drobniej zmielisz to wydłużysz czas.
-
Tak ralph, to doczytałem ale czy sprawdza się ta reguła i ma zastosowanie (25-30sec) dla tych filtrów które ja posiadam? Czy tutaj jest inna zasada?
-
Zasada jest taka, że regulujesz jak nie smakuje, jak smakuje to nie mieszasz :D, na moich super sitkach czas 25-30 i smakuje najlepiej.
EDIT: zmiel drobniej, przeciągniesz ekstrakcję, porównasz smak i sam ocenisz czy sprawdza się ta reguła 😉