W związku z tym, że Viktoria mieszka z nami już tydzień z kawałkiem

czas na pierwsze wrażenia

Mój mały kącik wygląda na razie tak


Z wyboru sprzętu jestem zadowolony. Ekspres jest dobrze wykonany, kompaktowy, ma wszystko czego na początek mógłbym potrzebować a podejrzewam, że też na dużo dłużej. Nadal się jeszcze poznajemy, ale przyznaję, że jakoś tak powoli mi ta znajomość idzie

Ale to pewnie dlatego, że to jednak pierwszy ekspres, więc doświadczenia totalnie brak. Nadal nie jestem w stanie powiedzieć, że wychodzi mi cokolwiek co można nazwać poprawnym espresso, ale też wiem, że to nie jest to coś co można osiągnąć w tydzień i że na końcowy efekt ma wpływ wiele składowych (woda, ziarna, doza, młynek/mielenie i wiele innych). Tak więc staram się nie zrażać i poddawać

Coś tam wychodzi ale to jeszcze nie to

A to za mało, a to za dużo, a to za małe ciśnienie. Ale próbuję!


Co do spieniacza nie mam zdania, bo jeszcze nie udało mi się nic nawet w niewielkim stopniu poprawnie spienić

Ale walczę, testuję na płynie do garów i od czasu do czasu na mleku żeby tylko stwierdzić, że nie, nadal nie wychodzi

Negatywy? Hm..w sumie nie wiem, czy to normalne czy nie, ale mam mega wibracje na tacce, do tego stopnia, że muszę trzymać momentami filiżankę
link Może wszystko się musi jeszcze ułożyć albo coś, ale to chyba jedyna rzecz (poza brakiem umiejętności

) która mi przeszkadza.
Ogólnie jestem zadowolony z wyboru i chciałem wszystkim podziękować za rady i sugestie
