Skoro cena nie gra roli to może LM LM? Myślę, że @PiotrekBM jako użytkownik może pomóc zwłaszcza w dwóch poniższych kwestiach.
Czy nie będzie to overkill przy 2-3 kawach?
Czy nie będzie to sprzęt trudny do opanowania po przesiadce z prostej kolby?
Używam Linei Mini (LM) od ponad 3 lat ( jak ten czas leci ...)
Sadzę, że chyba wszystkie priorytety postawione przez
@Dukezpol Linea Mini jest w stanie spełnić , jeszcze z jakimś marginesem.(nie wiem jak z długowiecznością , ale po tym co widziałem w środku - konstrukcja solidna jak w dużym gastronomicznym La Marzocco) i z tym nie powinno byc problemu.
Czy to overkill? Ja też robię najczęściej 3-5 kaw dziennie. Pewnie zależy jak na to patrzeć.
Goście są tylko raz na jakiś czas.
(Co do młynka / duży ditting uważam ze lepiej sprawdzi się w kawiarni. Ja bardziej potrzebuje młynek SD (dlatego postanowiłem go sprzedać).
Co do ekspresu nie czuje przesytu.
Kiedyś pisałem ze może "zimna profesjonalna dysza pary" bylaby niezłym pomysłem i LM nowej generacji juz takie dysze posiadają

Nie czuję też (póki co ) niedosytu. Jeśli już szukamy czegoś na wyrost to może dozowanie wolumetryczne by się przydało. Ale od tego są GS3.
To się bardzo rzadko zdarza, że nie mam potrzeby wymiany ekspresu na lepszy .A jeśli już to może za jakiś czas na inne La Marzocco albo Slayera (o ile poradzili już sobie z awaryjnością). Albo może jakaś dźwignia dla odmiany

Co ciekawe przesiadłem się na LM z Lelita Mara PL62. A żeby było ciekawiej wcześniej użytkowałem maleńki ekspres za 500 zł.
Przeskok z maleńkiego ekspresu (który tak naprawdę "robił espresso" które nie było prawdziwym espresso) na Hx był kolosalny.
Przeskok z Hx na Linea Mini był kolejnym krokiem ( choć już nie tak wielkim jak przesiadka na Hx z czegoś za 500 zl co trudno nazwać ekspresem do kawy).
Więc solidność budowy i użytych materiałów , stabilność temperatury, "moc" przy spienianiu mleka. Czas nagrzewania ok 15 min. Pompa która bez problemu jednostajnie przepuści wodę przez ubitą kawę . Wszystko jest tu za
Czy jest ciężki do opanowania? Nie sądzę. Jest prosty bo takie było założenie producenta. Stała preinfuzja, wybrana przez Ciebie temperatura. Trzymaj się tylko dozy ( zważ świeżą kawę ), użyj dobrego młynka, dystrybuuj kawę właściwie, użyj podobnej siły przy nacisku tampera. I wszystko.Jak Ty nie zepsujesz, to ten ekspres nie zepsuje espresso.
Pytanie tylko czy Linea Mini jest na tyle mała i miesi się w odpowiednim przedziale cenowym. To już zostawiam do indywidualnej decyzji każdego.