Autor Wątek: Alternatywy: jeśli nie Wilfa, to?  (Przeczytany 7465 razy)

Offline ArtiW Mężczyzna

  • Wiadomości: 155
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Aeropress, kawiarka
  • Młynek: Ceado E6P (black magic)
Odp: Alternatywy: jeśli nie Wilfa, to?
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Lipiec 2020, 11:41:26 »
No właśnie za 499 widziałem w konesso i na Allegro, ale dzięki za info.
Będę kupował na prezent.

Myślałem rownież o czarnej Wilfie, ale chyba ciut więcej przemawia za Encore.

Offline Don Fanucci Mężczyzna

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: AP, Drip Melitta, Kawiarka, FP
  • Młynek: Baratza Encore
Odp: Alternatywy: jeśli nie Wilfa, to?
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Lipiec 2020, 12:57:24 »
Tak- mówiłem o Konesso...ostatnio pojawiła się nowa seria Encore- również w białej wersji. Ja kupiłem jeszcze poprzednią.
Po użytkowaniu od końca maja zauważyłem, że Encore w porównaniu do srebrnej Wilfy ma następujące:
Zalety:
- wcale nie sprawia wrażenia lżejszego, jak mówił James Hoffman w swoim porównaniu- mimo całości obudowy z plastiku, wyraźnie czuć wagę młynka- zresztą waga jest podana w specyfikacjach- 3.1kg Encore vs 1.9 Wilfa...
- jest węższy, przez co zajmuje mniej miejsca
- pojemnik na zmieloną kawe jest lepiej zaprojektowany- nie ma zbędnych kantów jak Wilfa i chybotliwej pokrywki, nie elektryzuje się, bardzo łatwo się wyciąga od frontu i przesypuje kawę;
- ustawienia są bardziej skokowe- wyraźne kliki, a hopper nie przesuwa się podczas mielenia (w Wilfie można to było wręcz widzieć po uruchomieniu);
-jakość mielenia- powiedziałbym, że na porównywalnym poziomie, choć mam wrażenie, że jest trochę równiej- mielę raczej w dolnym rekomendowanym zakresie dripy 30-33 g i nie zdarza się zatkać przepływu i czas zawsze 3-4 min (W Wilfie zatykałem częściej mimo zalecanego ustawienia- możliwe, że wtedy nie wyczułem jeszcze młynka, więc jest to dość subiektywne)
- pozwala na drobniejsze mielenie
Wady:
- mieli zdecydowanie wolniej- głównie przez zjawisko popcorningu- niedociśnięte ziarenka wyskakują i dość długo zajmuje domielenie wszystkiego do końca- w Wilfie komora mielenia była jakby większa, żarno górne miało głębsze schodki i trochę lepiej wybierało ziarna, również hopper był bardziej "zadaszony"- pewnie przy bardziej wypełnionym hopperze problem znika- ja mielę pojedyncze porcje; wolniejsze mielenie występuje szczególnie przy drobnych ustawieniach;
- sporo resztek gromadzi się między hopperem, a gumową uszczelką.

Offline Karlin Mężczyzna

  • Wiadomości: 50
  • Ekspres: Alternatywa
  • Młynek: Comandante MK3
Odp: Alternatywy: jeśli nie Wilfa, to?
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Lipiec 2020, 14:58:55 »
W zeszłym roku brałem udział w ślepym teście trzech kaw zaparzonych metodą przelewową.
Kawę na ślepo testowały cztery osoby i nasze oceny pokryły się.
Kawa nr 1 była najgorsza, kawa nr 2 najlepsza a kawa nr 3 po środku.
Okazało się że wszystkie trzy kawy to Johan & Nystrom – Fika.
Skąd wzięły się duże różnice w smaku?
Pierwsza kawa była mielona młynkiem Xeoleo 45mm, druga Comandante C40 Nitro Blade, trzecia Wilfą Svart WSCG-2.
Zdecydowanie warto dołożyć do Comandante. Mielenie w nim kawy pod przelewy nie jest uciążliwe.
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec 2020, 15:03:08 wysłana przez Karlin »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi