Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1553849 razy)

Offline Blondas

  • Wiadomości: 133
  • Ekspres: Ascaso Dream, Aeropress, Moka Bialetti Dama na 3 i 6 filiżanek;
  • Młynek: Macap M2M
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #885 dnia: 24 Grudzień 2015, 14:53:58 »
Ja już zupełnie idę w kierunku drobniejszego mielenia i lekkiego tampingu. Aktualnie świetnie się to sprawdza na Etiopii Rocco Mountain od Antonia (pyszne espresso) i Gwatemali z Harmonii. Tłumaczę sobie tak, że przy mocnym ubiciu kawa będzie sobie szukać drogi najmniejszego oporu, pomijając resztę. Jeżeli jest lżej ubita, to będzie miała mniejszą tendencję do szukania kanałów.
Pozdrawiam,
Piotrek

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #886 dnia: 24 Grudzień 2015, 15:40:52 »
ja mam wrażenie utknąłem w jakiejś ślepej uliczce - pochodziłem po sieci i widzę,że ta moja kawa to nie jest to... Czas jest okej, ilosć też się zgadza, crema się pojawia...ale smak cały czas nie ten. Chyba muszę zacząć od początku. Mojej kawie brak zawiesistości - Body. Musze dokonać zdecydowanego przewartościowania moich ustawień.
Zakłądam,że na razie nie eksperymentuje z lżejszym/mocniejszym trampingiem - mam stałą wartość tych ok 15 kg (choć post Blondasa daje do myślenia - ale nie chcę na razie wprowadzać kolejnej zmiennej bo oszaleję :) ).
Pytanie co zrobić z młynkiem by to body znaleźć? zdecydowanie drobniejszy przemiał czy grubszy?
w okolicy obenych ustawień jak mielę drobniej to kawa wypływa później -ale  ilościowo jest okej, ale crema jest bardzo słaba. Zwiększam przemiał, cremy zdecydowanie więcej, ale też zaczyna kawy być za dużo.
Czuję, że ustawienie wszystkiego muszę zacząć od początku - tylko czy startować od zdecydowanie drobniejszego przemiału czy grubszego, a resztę regulować dozą?

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #887 dnia: 24 Grudzień 2015, 19:22:08 »
Przejdź na słabszy tamping i wtedy próbuj regulować przemiał. Przy mocnym ubijaniu też miałem albo super kwas albo spaleniznę a body nie było. Od czasu jak przeszedłem na lekkie ubijanie (górna krawędź tampera równo z miejscem gdzie zaczyna się zaokrąglenie rantu sitka) i trochę więcej płynu mam body, balans i przyjemną owocowość. Według mnie lekkie ubijanie wybacza dużo więcej, bo woda dużo łatwiej i równomierniej wnika w ciastko. Dzisiaj mi wyszedł najlepszy strzał od zakupu ekspresu a nawet nie mierzyłem już czasu tylko uciąłem całkiem na oko - przy silnym ubijaniu nigdy czegoś takiego nie uzyskiwałem. Poza tym sprawdź, czy masz dobrze rozgrzaną kolbę. Grupa może być gorąca, ale jeśli kolba jest zimna, to wyjdzie kwas.

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #888 dnia: 05 Styczeń 2016, 12:27:27 »
Chyba musze sie zgodzic ze "popcorning" ma wplyw na przemial, przynajmniej w moim mlynku.

Normalnie trzymalem kawe w lodowce i dosypywalem do mlynka zapas na 1-2 dni, tak ze ziarna zapelnialy jakis centrymetr, dwa od dna (dno w moim hopperze jest prawie calkowicie plaskie, a na srodku jest dziura z tunelem prowadzacym do zaren):



Nawet przy braku ziaren na dnie hoppera, w srodku mlynka (w tym tunelu pod hopperem) jest ich jeszcze wystarczajaco duzo na zmielenie 16g wiec sadzilem, ze centymetr ponad dnem to juz bezpieczna ilosc. W kazdym razie przy mieleniu nie bylo widac ani slychac podskakujacych ziaren.

Ale kiedy kawy w lodowce zostalo mi jakies 200g, wsypalem to wszystko naraz, tak ze od dna hoppera uzbieralo sie jakies 4-5 cm kawy. I od tego momentu wszystkie moje strzaly byly wyraznie smaczniejsze, a mowimy o kawie, ktora weszla w tym momencie w czwarty tydzien od wypalenia. Mniej kwasu i mniej gorzkiego, nawet jak przeciagalem strzal. Albo jakos magicznie zaczalem lepiej tampowac w ostatnim tygodniu, albo nacisk ziaren z gory (nie tylko blokada przed popcorningiem, ale wlasnie nacisk od gory) robia swoje. Moze mlynki powinny miec jakis dociskacz opadajacy na ziarna od gory? To by rozwiazywalo problem nawet przy odmierzonej dozie.
« Ostatnia zmiana: 05 Styczeń 2016, 12:32:18 wysłana przez mathu »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #889 dnia: 05 Styczeń 2016, 14:16:37 »
Normalnie trzymalem kawe w lodowce
Nie boisz się aromatu wędlin i czego tam jeszcze? Lodówka to nic dobrego dla ziarna. Może strzały się polepszyły przez brak lodówki właśnie?

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #890 dnia: 05 Styczeń 2016, 14:52:03 »
Nie stwierdzilem zadnych problemow (torebka jest zreszta dokladnie zacisnieta i lezy daleko od miesa, jesli jakies tam jest).

Normalnie dosypywalem kawe wieczorem, tak zeby do rana sie ogrzala, wiec to nie to.

Offline tytoos Mężczyzna

  • Wiadomości: 638
  • Ekspres: Torre 2B, Rota v2
  • Młynek: E37S, C40 IH, J-Max
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #891 dnia: 05 Styczeń 2016, 15:27:07 »
Przejdź na słabszy tamping
U mnie ten lżejszy tamping daje błotko w sitku. Tez tak macie? Cas ekstrakcji jest ok, ew koryguje grubością przemiąłu. Ale po ekstrakcji jest błotko. O smaku trudno mi sie teraz wypowiedizeć bo w młynie póki co została jakas czarna włoszczyzna.. :-( Czekam na mefisto u Antonia.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #892 dnia: 05 Styczeń 2016, 16:16:22 »
U mnie jak od razu po kawie odepne kolbe to troche wilgoci na ciastku widac ale za chwile znika a ciastko wypada w calosci. Ale moich "parametrow" nie przeflancujesz bo jade na sitku vst 15g. Moze za malo kawy nasypane?

Tamping wlasnie robie tez slaby. Jak walczylem z mocnym to kawa nie wychodzila mi dobra. Dosc mocno gorzka byla.

Offline tytoos Mężczyzna

  • Wiadomości: 638
  • Ekspres: Torre 2B, Rota v2
  • Młynek: E37S, C40 IH, J-Max
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #893 dnia: 05 Styczeń 2016, 16:31:09 »
Dosc mocno gorzka byla
no własnie z tym walczę. Najpierw zbijałem temp, zeby robić ekstrakcję nie zbyto gorąca wodą (nie mam PID'a) ale w kawach, które goryczy mieć nie powinny ja ja czuję. Tak własnie myślę nad tym mniejszym sitkiem VST - myślisz, ze warto? Bo do tego standardowego z RS wchodzi mi cos ok 17g. Choć robiąc slabszy tamping sypie mniej. Ale nie wiem ile bo nie wazylem...

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1251
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #894 dnia: 05 Styczeń 2016, 17:08:56 »
bloto jest bo dozujesz malo, ale bloto w niczym nie przeszkadza.

A tamping silny nic nie daje, zwieksza ryzyko krzywego tampera itp.
Sciskasz kawe az zaczyna dawac opor, sprawdzasz czy rowno i juz

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #895 dnia: 05 Styczeń 2016, 17:15:35 »
Choć robiąc slabszy tamping sypie mniej.
Nie trzeba sypac mniej.

Za duzo gorzkiego wlasnie wskazywaloby ze doza jest za mala (za duzo z niej wyciagasz).

Offline tytoos Mężczyzna

  • Wiadomości: 638
  • Ekspres: Torre 2B, Rota v2
  • Młynek: E37S, C40 IH, J-Max
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #896 dnia: 05 Styczeń 2016, 18:42:56 »
wiem, ze trzeba tu znaleźć złoty środek ale w innych miejscach wyczytałem, ze kawa ma nie dotykać prysznica. Jak sypię określona ilość i ubijam mocno - kawa nie dotyka prysznica. Jak sypię tą sama ilość i słabiej ubijam to wydaje mi się, ze będzie dotykać... No nic, mam juz kierunek poszukiwań.
Zastanawia mnie jeszcze sitko - mam teraz to podwójne standardowe sprzedawane z RS. W zasadzie robię zawsze kawę dla jednej osoby (espresso lub mleczną) - czyli moze być odrobinę mniejsze. Czy warto kupić coś pokroju VST czy IMS? Może to coś poprawić znacząco?

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #897 dnia: 05 Styczeń 2016, 19:54:52 »
no własnie z tym walczę. Najpierw zbijałem temp, zeby robić ekstrakcję nie zbyto gorąca wodą (nie mam PID'a) ale w kawach, które goryczy mieć nie powinny ja ja czuję. Tak własnie myślę nad tym mniejszym sitkiem VST - myślisz, ze warto?

Na takie pytania odpowiadam zawsze że jeżeli na tym nie zarabiasz to nie warto. A czy to coś dało to inna sprawa ale też wprost nie odpowiem. Dla mnie to VST to była trochę tranzakcja wiązana i trochę wygoda. Zamawiałem tamper i chciałem mieć dokładnie dopasowany. VST ma swój standard i nawet po przeniesieniu na inny ekspres będzie działało z tym samym tamperem. Dodatkowo ma proste ścianki więc tamper od spodu o nic nie dobija bez względu na dawkę oraz mniejsze ryzyko kanałowania po ściankach co w koszyku Silvi kilka razy mi się zdarzyło.
Czy to coś dało dla smaku? Ciężko mi powiedzieć. Z Silvią mam praktykę  w zasadzie trzymiesięczną, może ciut więcej. Przed VST udało mi się ze dwie-trzy kawy zaparzyć smaczne na oryginalnym sitku. Tern smak po całej serii kwasów i innych płynów żrących był dla mnie wielkim zaskoczeniem.
Po przesiadce na VST na starcie było fatalnie, potem przez długi czas było znośnie aż ostatnio dochodzę z nim do ładu. Na ostatniej porcji kawy sypię do sitka koło 17g (mimo że to sitko 15 czyli 14-16). Po słabo-średnim tampingu śruba prysznica zdecydowanie na kawie się odciska ale sitko nie. Jakoś tak się składa że przed tampingiem/po mieleniu tej kawy jest praktycznie po samą krawędź sitka, co najwyżej z minimalnymi brakami. Wcześniej próbowałem tez metodą bezwagową, przemiał był mniejszy i sypałem po krawędź zgarniając nadmiar ale wtedy nie wyszło to espresso na dobre. Czasy były ok ale kawa nie pijalna. Jak zważyłem to co tam udało mi się nasypać to było tam 19g.
Na aktualnych ustawieniach spróbowałem też zaparzyć ze dwa razy singla na pojedynczym sitku Rancilio sypiąc chyba 9g i też o dziwo wyszło nieźle.

A co do oryginalnego sitka Silvi to tam też więcej sypałem, tak coś między 16 a 17g i trampowałem profesjonalnym słoikiem po jakichś przyprawach.

Offline Mr.Ed Mężczyzna

  • Wiadomości: 297
  • Ekspres: Rancilio Silvia V4,Bialetti Venus 4tz,Phin
  • Młynek: Bodum Bistro,Baratza Vario
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #898 dnia: 05 Styczeń 2016, 20:27:45 »
@Bacek, nie wiem jak Ci się to udało ale mnie do oryginalnego, podwójnego sitka z Silvii wchodzi max. niecałe 16g, a jak raz zaaplikowałem 17, to kolby nie dało rady zapiąć. Drobniejsze mielenie przy takiej ilości zatykało ekspres. Co do smaku, słodzę kawę, i jeżeli nie wyjdzie doppio o smaku piołunu (a raz udało mi się kilka ml takiego utoczyć  :mrgreen: ), to raczej kawy są pijalne, choć dopiero kiedy dochrapię się jakiegoś PID-a, będę mniej więcej wiedział co robię,  przynajmniej jeśli chodzi o temperaturę.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #899 dnia: 05 Styczeń 2016, 23:06:28 »
Sprawdze to jeszcze jutro bo moze faktycznie cos pomylilem. Bo mam jeszcze jakies trzecie tanie podwojne sitko. Moze to jego uzywalem.

A jak robisz temperature surfing? Moze faktycznie masz tam za cieplo i wychodzi gozkie.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi