;

Autor Wątek: Największy cupping Świata  (Przeczytany 7689 razy)

Online Johnny_Malini Mężczyzna

  • Wiadomości: 82
  • Ekspres: Hario V60-02, Chemex, Aeropress, Brewista Smart Dripper, Hario cloth filter, kawiarka
  • Młynek: (Hario Skerton Plus), 1Zpresso Q2
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #150 dnia: 20 Listopad 2020, 15:57:20 »
Są tańsze sposoby na pozbycie się "trefnego towaru" od dobrowolnej wysyłki do Polski  ;)

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 12
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #151 dnia: 20 Listopad 2020, 16:07:00 »
Mam nadzieję, że otrzymałeś lepszy wypał  ;)

Miałem już podobne doświadczenia z kawą Tim Wendelboe - Kenya Gachatha (72 zł za 250 g  ;)).
Zakupione dwie paczki (ta sama data wypału) - pierwsza to była kawowa ekstraklasa, pięknie porzeczkowa, druga to istna zupa pomidorowa...
W Kenya Ngurueri od Gardelliego występował jakiś aromat warzywny, co akurat wybronić można deklarowanym w opisie "piwem korzennym" i był "aktorem drugoplanowym".

W "mojej" Tumbie niestety ten niefajny akcent dominuje.

W V60 metoda Hoffmana, filtr VCF-02-100W, woda Żywiecki Kryształ - potrzebne było dosyć drobne mielenie (Klik 19), aby osiągnąć czas 3:30.
Szybszy przelew był jeszcze bardziej gorzki.

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4121
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #152 dnia: 20 Listopad 2020, 16:15:25 »
To może być kwestia DNA, są aromaty około gorzkie, wyczuwalne tylko przez część społeczeństwa. Ja mam tak z niektórymi kawami, że czuję gorzko-cierpki smak, kórego większość osób nie czuzje.
Tu masz wspomniane o tym, obejrzyj od ok 10 do 30 minuty.
https://youtu.be/FCHTwQp1cmc?t=600

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 12
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #153 dnia: 20 Listopad 2020, 16:28:54 »
Zgadzam się z Tobą, że różnimy się w wyczuwaniu poszczególnych aromatów i właśnie dlatego do testów kaw angażuję większe grono ludzi -rodzinę/znajomych/gości.
Wolałbym być jedynym podatnym na te negatywne nuty, ale niestety także wśród pozostałych degustatorów pojawiały się nieprzychylne opinie - "buraczek", "cierpkość", "warzywa".

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4121
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #154 dnia: 20 Listopad 2020, 17:20:24 »
A próbowałeś innych przepisów, np. takich z temperaturą 94 stopnie ok 3 minut? Albo cupping,  jeśli masz młynek C40, to na cupping z 12 g kawy i 200 g wody bodajże 23 klik.

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 12
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #155 dnia: 20 Listopad 2020, 18:22:09 »
Tak - w AP zszedłem nawet do 84 stopni wg. metody Filipa Kucharczyka.
Przy niższej temperaturze udało się nieco ograniczyć ten defekt, ale uzyskałem bardzo "mentolowy" napar.

Z niecierpliwością czekam więc na relację Kolegi yarbin.

Offline yarbin

  • Wiadomości: 119
  • Ekspres: Ascaso Arc / V60 / Aeropress
  • Młynek: Nivona Cafegrano 130 / Sage BCG820BSS Pro
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #156 dnia: 21 Listopad 2020, 11:06:19 »
Z niecierpliwością czekam więc na relację Kolegi yarbin.
Właśnie siedzę nad kubkiem tej kawy, zaparzona Hoffmanem 32/500 (nie lubię wyrzucać nadmiaru kawy) i jest gorzkawo i delikatnie warzywno - przelało się w 3:10, woda prosto po zagotowaniu, następne podejście zrobię na grubszym przemiale, może owocowe kwaski się pojawią, na razie - szału ni ma.

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 12
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #157 dnia: 21 Listopad 2020, 12:03:03 »
Nieładnie Panie Hoffman, bardzo nieładnie  :nienie:

Offline pmichal Mężczyzna

  • Wiadomości: 826
  • Ekspres: Caravel v1.2, alternatywy
  • Młynek: Niche Zero, Comandante
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #158 dnia: 21 Listopad 2020, 12:10:25 »
Ciekawa sprawa z tą kawą w ramach przeprosin. Sam też niestety nie dostałem zestawu za pierwszym razem, ale po wymianie maili został wysłany drugi i w sumie mi to wystarcza.

Co do samej kawy to jeżeli V60 - można spróbować grubszego zmielenia i jednocześnie grubszych filtrów, aby nie przelało się za szybko.
W aeropresie spróbować metodą Sławka i grubszy przemiał.

Offline trez Mężczyzna

  • Wiadomości: 803
  • Ekspres: v60, Chemex, Melitta, Aeropress, Phiny, Tygielek, FP, moka i brikka, kompresso
  • Młynek: FeldGrind, C40
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #159 dnia: 21 Listopad 2020, 13:48:54 »
mówimy o tej kawie?
WhatsApp Image 2020-11-21 at 13.21.56.jpeg

Palenie mojej to 2 listopada, więc napewno inna partia, już chwile ją mam i przelewałem w v60 a właśnie piję ją z tygielka, moim zdaniem jest to bardzo przyjemna i ciekawa kawa. Dość typowy Rwandyjski red burbon, stosunkowo mocno wypalony, oczywiście w dziecinie "do filtra", nic więcej. Gorycz w przelewie jest wyraźna, ale przyjemna, zdecydowanie taniczna, ściągająca, nie drażniąco ziołowa, nie zalega nieprzyjemnie, uważam, ze to głównie efekt bardziej zdecydowanego palenia i jego aromatów. Z tygielka dochodzi typowy posmak z prażenia, który zapewne zawdzięczamy nieodfiltrowanym drobinkom. Nie uważam jej za gorzką, natomiast nie dostrzegam w niej tej naszej "słodyczy", bardziej wytrawnie-kwaśnawo. Co do kwasowości to jest wyraźna i jednak rześka, mi się też kojarzy z pomidorkiem bardziej niż porzeczką ale uważam, że to efekt nie dopasowania się z tym tanicznym charakterem i skojarzenia mogą bardzo tu różnić się pomiędzy osobami. Gesty napar z tygielka stygnąć jak najbardziej daje skojarzenia z czarną porzeczką.

Nie wiem jak definiujecie te warzywa, jeżeli chodzi o tą pomidorową kwaśność, to też się z zgadzam, przy czym dla mnie jest to bardzo przyjemne i lubię takie kawy. Tzw zielonych warzyw jak przy niedopalonych kawach nie znajduję wogóle, wad kartoflanych też nie, chodź gdy rano, po lekturze postów ją zalewałem i intensywnie wąchałem na każdym etapie, to po pierwszym kontakcie z wodą coś mi się nie spodobało, myślę, że poprostu zaciągnąłem się co2 z bloomu :)

Oczywiście takie porównywanie różnych osób i różnych paleń jest jakie jest, niemniej dla mnie to przyjemna kawa, zdecydowanie bardziej mi podeszła niż Costa Rica 1900, która zgubiła gdzieś swoją midowość, no cóż, lubię Rwandyjskie  kawka

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 12
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #160 dnia: 21 Listopad 2020, 14:51:42 »
trez, dzięki za przedstawienie Swoich spostrzeżeń.

To moja czwarta kawa od Square Mile - wcześniej były SWEETSHOP, THE FILTER BLEND, jakaś Gwatemala. Coś tam piłem od nich jeszcze w Cafe Targowa. Oceniłbym je jako poprawne - w niczym nie wybijały się ponad przeciętność. W Polsce możemy dostać obecnie dużo lepsze wypały  :)


Offline yarbin

  • Wiadomości: 119
  • Ekspres: Ascaso Arc / V60 / Aeropress
  • Młynek: Nivona Cafegrano 130 / Sage BCG820BSS Pro
Odp: Największy cupping Świata
« Odpowiedź #161 dnia: 22 Listopad 2020, 15:46:31 »
Przy grubszym przemiale kawa smakuje nieco lepiej, ta "warzywność" to może faktycznie jak zauważył @trez coś a'la pomidorek. Dla mnie kawa jest całkiem smaczna, po prostu nie jestem w stanie doszukać się ani śladu aromatów, które są wymienione na opakowaniu a dotychczas pite Rwandy (z rodzimych, mniej "prestiżowych" palarni) oferowały mnóstwo owocowych aromatów.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi