Autor Wątek: Palarnia Blend - oferta, opinie, promocje  (Przeczytany 472397 razy)

Offline mr_blend Mężczyzna

    • Palarnia Blend
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 1262
    • Palarnia Blend
  • Ekspres: Conti Ace
  • Młynek: San Remo SR50 EVO
Odp: Palarnia Blend - oferta, opinie, promocje
« Odpowiedź #1830 dnia: 08 Czerwiec 2026, 13:45:04 »
Dzięki @Szkice za miłe słowa  [emoji38]
Trzymam kciuki za dalsze, owocne poszukiwania!

Zanim przejdę do nowości będzie kilka słów o Eurodripie.
Cieszę się, że udało się to ponownie skleić ten projekt i wysłać o czasie. Mam nadzieję, że selekcja jest smaczna i różnorodna. Z mojego punktu widzenia wydaje się, że jest lepiej niż za pierwszym razem. Wydaje mi się, że poziom jest równiejszy. Nie jest to takie proste, gdyż kupujemy kawę na podstawie własnych doświadczeń z picia dotychczasowych kaw z różnych palarni + wnikliwego czytania opisów, profilów i przewidywania co ewentualnie może być mniej smaczne. W tej edycji próbki były tylko jedne i po nich ostatecznie zrezygnowaliśmy, reszta została kupiona "na czuja" :)

Był ogrom pracy, przeoczyliśmy małego chochlika na mapkach i są zamienione daty publikacji. Trasa idzie zgodnie z mapką. Dla odmiany udało nam się zatrzymać jeden roast i wymienić na kolejny. Jedna z palarni miała w ofercie to samo ziarno do espresso i przelewu. Mam wrażenie, że dostaliśmy espresso, co z resztą potwierdziło zarówno parzenie, jak również kolorymetr. Nie było problemu z wymianą, ale zważywszy na przesyłki międzynarodowe i czas oczekiwania to cieszę się, że spięło się na ostatni moment. Najstarsza z kaw była palona chyba 5-6.05 i ostatnie paczki przychodziły do nas 17.05 (śr) gdzie od poniedziałku miały miejsce wysyłki. Wszystko było maksymalnie świeże, słoiczki pakowane w czwartek - zaraz po ostatniej przesyłce.

Moim faworytem jest chyba Coffee Collective i ich Peru, ale ile ludzi, tyle opinii.
Jak skończymy drugą edycję, to siądziemy z Igorem do podsumowania i będziemy myśleć co dalej z projektem.
------
Czas na nowości!

Espresso
Mamy dwie "niekwaśne" kawy z Gwatemali, obie delikatne i obie o niskiej kwasowości. Jedna to robusta El Siglo, druga to arabika La Pastoria. Skończył nam się Salwador Altamira, więc miano delikatnego singla przejmuje La Pastoria. Taka sama zamianka na robustach - końcówka Indonezji i wchodzi El Siglo. Po raz pierwszy gościmy robustę z Gwatemali.

Przelewy

Kolumbia La Aldea Peach - kofermenty są dla mnie jak radio Eska, czyli same hity będące lekkie, łatwe i przyjemne. Bardzo dobrze przyjęły się, mają wielu zwolenników a sama technologia produkcji rozwija się w pozytywną stronę. Pozytywną - mam na myśli, że dzieje się tam coraz więcej niż "jak dodamy truskawek to kawa smakuje truskawkami". Obserwuję też coraz wymyślniejsze dodatki, co pozytywnie wpływa na złożoność. Z tego też tytułu poszukujemy bardziej złożonych pozycji, niż stricte jednowymiarowe. Mam na myśli to, że wiele z tych kaw smakuje tak samo od zaparzenia do przestygnięcia. Dlatego urzeka mnie La Aldea, bo czuję w niej delikatną i odświeżającą ziołowość mięty/estragonu/tymianku. Najbardziej czuć ją w cuppingu, w przelewie gdzieś dalej na drugim planie. Daje to coś fajnego i coś więcej niż standardowe brzoskwiniowe ice tea. Bardzo fajna kawka i bardzo nam smakuje! :)

Kenia Kirura - ostatnia Kenia z tego sezonu. Kończy nam się Sakami Submerged, więc potrzebujemy "pomostu" do nowych zbiorów. Kirura jest przyjemna i herbaciano-cytrusowa.

Kostaryka Finca Voo - bardzo dobra farma i bardzo dobra kawa. W cuppingu jest bardziej owocowa niż w dripie, ale obie wersje niezwykle smaczne. Urzeka mnie w niej duża złożoność różnorodnej kwasowości. Zmienia się w trakcie tego jak stygnie, fajnie się ją pije i pięknie pachnie po zmieleniu. Dla mnie to definicja kawy słodko-owocowej.

Gwatemala La Pastoria - tak jak espresso: niska kwasowość i definicja kawy codziennej. Nie będziemy próbować wyduszać z niej w piecu choćby minimalnej owocowości, gdyż według mnie ona taka jest i według mnie trzeba ją pokazać właśnie w ten sposób. Jest spore grono kawoszy unikających nut owocowych, więc widzę tutaj coś właśnie dla nich. 

Beczkawka do espresso wróci w środę, ziarenko do espresso pozostaje bez zmian.

Pozdrawiam,
Paweł

Offline dammiano

  • Wiadomości: 62
  • Ekspres: V60; Aeropress; kawiarka Bialetti; frenchpress;
  • Młynek: Baratza Virtuoso. Comandante C40 MK3
Odp: Palarnia Blend - oferta, opinie, promocje
« Odpowiedź #1831 dnia: 22 Czerwiec 2026, 12:17:00 »
No i Beczkawkowa Kenia przyleciała, od razu zrobiłem szybki shocik. Nie no, jest rewelacyjnie, inna w smaku niż Kolumbia, jak na mój gust dużo cięższa i alkoholowa (zmieliłem drobniej niż zwykle) ale jest świetna. Tak na chwilę obecną, Kolumbia dalej top, ale Kenia depcze jej po piętach.

Polecam.
No w mój gust ta Beczkawka niestety nie trafiła, poprzednia Kolumbia jednak zdecydowanie lepsza, bardziej owocowa, bardzo udana. Kenia mam wrażenie, że zbyt ciemno wypalona, przypomina średni model palenia co też odbija się na jej smaku. Jest ciężko, mocno wytrawnie trochę zbyt gorzko jak dla mnie. Kruchość kawy jest chyba zbyt duża i nawet jeśli zmieli się ją drobniej to proces ekstrakcji przebiega błyskawicznie i trudno nad nim zapanować. Mam wrażenie, że gdyby ziarna były jaśniej wypalone to efekt finalny też byłby lepszy. Tak naprawdę to pierwszy raz kiedy kawa z projektu Beczkawka mi nie podeszła.
Na szczęście kupiłem również Salwador Miramar i tutaj jest kapitalnie - słodko i owocowo - polecam :)

Offline mr_blend Mężczyzna

    • Palarnia Blend
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 1262
    • Palarnia Blend
  • Ekspres: Conti Ace
  • Młynek: San Remo SR50 EVO
Odp: Palarnia Blend - oferta, opinie, promocje
« Odpowiedź #1832 dnia: 26 Czerwiec 2026, 12:27:43 »
@dammiano

Dzięki za feedback!
Chcieliśmy do Kenii podejść trochę inaczej i podkręcić nuty alkoholowe. Kawa jest jak najbardziej w normie jasnego palenia, chociaż wydaje się na pierwszy rzut oka ciemniejsza. Na jej kruchość wpływa ilość alkoholu w beczce. Mamy jeszcze 1 worek Kenii i później wracamy do Kolumbii.

Pozdrawiam,
Paweł

Offline mr_blend Mężczyzna

    • Palarnia Blend
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 1262
    • Palarnia Blend
  • Ekspres: Conti Ace
  • Młynek: San Remo SR50 EVO
Odp: Palarnia Blend - oferta, opinie, promocje
« Odpowiedź #1833 dnia: Dzisiaj o 14:42:26 »
Jutro będą nowości, w lipcu królują Kolumbie :)
Sprawa wygląda następująco:

ESPRESSO

Indie Little Flower Washed - bardzo smaczne i delikatne espresso, dużo mlecznej czekolady z karmelem. Od Gwatemali La Pastoria różni się złożonością, gdyż dzieje się tam dużo więcej. Indie mają świetny balans, gdyż słodycz przeplata się z nutami soczystej pomarańczy. Bardzo fajna i uniwersalna kawa.

Indonezja Sunda Tilu Orange Honey - owocowe espresso, bardzo soczysta kwasowość i zero orzechów. Dosyć sporo cytrusów ze śliwką węgierką na tle czarnej herbaty. Kawa bardziej smakuje jak washed, niż honey. Orange honey to jedynie odpowiednia ilość miąższu w trakcie suszenia, podejrzewam że przy suszeniu ciut ciemniejsze yellow honey.

PRZELEW

Indonezja Sunda Tilu Orange Honey - bakaliowy przelew, z którego przebija się trawa cytrynowa. Warto dać naparowi przestygnąć, gdyż wtedy robi się najlepszy.

Kolumbia La Aldea Mosto Yeast - nowy Rarytas, bardzo złożona kwasowość i piękny zapach. Można powiedzieć, z przymrużeniem oka że "pachnie i smakuje pieniędzmi" :) Jest bardzo marmoladowa, dużo różnokolorowej kwasowości: pomarańcze, owoce leśne, porzeczki, jabłka. Trochę lepkiej słodyczy i w cuppingu wyczuwalna ziołowość. Ziarna moczą się we własnym soku z wisienek, z dodatkiem drożdży. Obróbka identyczna co La Aldea Peach tylko bez dodatku soku + mamy inne odmiany. Dla mnie rewelka!

Kolumbia Las Perlitas Fruity - dawno nie mieliśmy czystej i owocowej kawy z Kolumbii. Obróbka washed, bez żadnych kombinacji alpejskich. Jest to mix drogich odmian z kilku małych farm zrobiony przez importera. W kubku znajdziecie dużo jakości - nuty jabłek, mango i czerwonych owoców. Bardzo delikatna kwiatowość na finiszu. Zaryzykowałbym, że Las Perlitas smakuje jak powyższy rarytas, ale bez podkręcania.

Kolumbia ARGOTE Lactic - Powiedziałbym, że jak na obróbkę kombinowaną to bardzo dobry stosunek cena/jakość. Otrzymujemy słodszy napar z wybijającą się kwasowością papai i dzikiej róży, a jednocześnie nutami czarnej herbaty, daktyli. Czuję również delikatną alkoholowość. Generalnie dzieje się tu bardzo dużo, z zupełnie różnych grup smakowych. Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy może tu posmakować czegoś innego i fajne ziarno do ćwiczenia sensoryki. Warto dać naparowi trochę przestygnąć, gdyż wtedy wychodzi najsmaczniej.

Mam mały zgrzyt z obróbką w tym lacticu, bo być może w opisie pominięto bakterie kwasu mlekowego. Kawa nie jest też mleczna i jogurtowa jak klasyczny lactic. Dostarczony opis obróbki to: anaerobic 7dni, z dodatkiem roztworu soli 2% i odpowiednim pH. Znalazłem jeden identyczny w internecie. Tak to też zostawiam - nie jest to moja robota, żeby zmieniać nazwy napisane na worku :)

Pozdrawiam,
Paweł

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi