Jest to trochę filozoficzne, ale ciekawe pytanie. Z jednej strony kawa generalnie ma odczyn kwaśny, więc tak - kawa musi być kwaśna w formie czarnego naparu. Jeśli chodzi o percepcję smaku kwaśnego, to tutaj już dla każdej osoby inny będzie próg kwaśności. Do tego inaczej będziemy kojarzyli te doznania jedni bardziej przyjemnie, inni mniej.
Z jeszcze innej strony patrząc, na same możliwe aromaty w kawie, to te które łączą się z kwasowością stanowią bardzo dużą część całej palety możliwości, więc pozbywając się ich mamy dużo mniej przestrzeni dla naszej percepcji. Oczywiście nie musi to być gorsze doświadczenie, po prostu mamy mniejszą paletę. Nie znaczy to że musi to być słabe, bo tak jak powstają piękne obrazy o wąskiej palecie kolorów, tak może być smaczna kawa o małym zasobie aromatów. Raczej cecha niż ocena.