Szkoda, że nie wrzuciłeś zdjęć ziaren. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo sam Etiopie piłem - w espresso - i naprawdę siadła, jak zresztą wielu innym osobom tutaj.
Czekają na mnie Peru i Santos z 01.02 więc dam znać jeśli coś będzie niepokojącego.
Skoro niezbyt świeża - czyli sprzed świąt, naprawdę zastanawiałbym się czy wszystko OK z warunkami przechowywania. Chociaż sucha szuflada, temperatura pokojowa, to nie brzmi jak coś, co miałoby spowodować coś takiego.
Jeśli nie była otwarta, to w sumie nie powinno nic niepokojącego się stać...