Mirek, jeżeli chodzi o stosowanie ascaso i2 mini jako single dose to się da, ale nie jest to tak samo jak w ręcznym młynie. Ręczny zmieli tyle ile trzeba i powiedzmy, że nie ma retencji. Jeżeli chodzi o mój elektryczny, to zawsze jest lekka domieszka poprzedniego mielenia. Ale wychodzę z założenia że jeżeli używam tylko dobrej jakości kawy, to mi to nie przeszkadza, ewentualnie pierwsze 2 gramy do sloiczka i później jakość to zużyć. Jeżeli rano mielę sobie dwie porcje kawy, każda po 15 gram, to wypada mi też 15 gram, ale mam wagę skalowaną co 1 gram (ale wysokiej klasy, więc powtarzalna). Oczywiście przy mieleniu ziarenka podskakują, czyli tzw. Popcorning. Po tym lekko trzeba go klepnąć z liścia, aby wypadła reszta przemiału z wylotu zmielonej kawy. Mi to nie przeszkadza.
Jeżeli jest tak, że mielę jedną kawę bo akurat mam pełny hopper, to mieli się ciut szybciej, ale to żadna rewelacja, natomiast dzięki docisku kawa mieli się równie, bo jest cały czas sciskana i cięta przez żarno, a gdy używam jako single dose, to podskakujące ziarenka są obpiłowywane (jest takie słowo?) mam nadzieję, że wiesz o co chodzi. Ktoś już o tym pisał, chyba Miklas.
Przemiał wygląda lepiej przy pełnym hopperze i nie muszę wtedy tak regulować mlynka. Filtr w dripie też na oko ma mniej pyłu. Niestety nie przesiewalem przez sitka, aby określić jak duża może to być różnica.
Jeżeli chcesz to porównać do mlynka - prawdziwego single dose, to myślę, że jest duża przepaść, taka jak różnica w cenie 😀 Niestety poza moim sprzętem miałem tylko styczność z mazzerami i moje opinie mogą być nie do końca pewne.