;

Autor Wątek: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę  (Przeczytany 17396 razy)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 4290
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #225 dnia: 24 Czerwiec 2020, 23:12:02 »
Mi coś świta 58,55 i 58,35... Dopasowanego do tych dwóch jednocześnie nie da się zrobić, także zmierz to sitko, którego chcesz używać i daj znać.

A co do tego uderzania - nie trzeba walić w stół, można równie dobrze o rękę puknąć, aby tylko w miarę się wyrównało. Metoda mniej ważna, aby tylko wyszło jak powinno ;) Choć z drugiej strony to raczej kwestie jedynie ilości brudu, bo wątpię, że zrobi to jakąś różnicę przy parzeniu...

Offline pawel890 Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia v5, Hario V60
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Graef CM800
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #226 dnia: 24 Czerwiec 2020, 23:16:02 »
Moim zdaniem to uderzanie w stół robi ogromną różnicę, ręką tego nie osiągniesz.
Ten tutorial kompletnie zmienił jakość mojego espresso. Generalnie fajne dowody na temat poprawnej ekstrakcji w filmiku.


Offline ArtiW Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Aeropress, kawiarka
  • Młynek: Ceado E6P (black magic)
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #227 dnia: 24 Czerwiec 2020, 23:35:57 »
Samo OCD to za mało imho

Zdecydowanie 3 kroki:
1. uderzenie kolbą w stół delikatnie, żeby ułożyło się dobrze
2. OCD
3. tamper (bez żadnego kręcenia)

Wtedy jak kawa ma dobry przemiał nie ma szansy na kanałowanie. Próbowałem jeszcze jakieś szamańskie sposoby z rozbijaniem przmiału wykałaczką, ale uważam,
że to nie ma sensu, dlatego zbrylanie młynkiem mi w ogóle nie przeszkadza, jeśli zostaną zastosowane kroki wyżej.

Ooo.  Pkt. 1 nie robiłem. Gdzieś niedawno oglądałem, że to zupełnie nieskuteczne, ale spróbuję.
Pkt. 2 - lubię to!
Pkt. 3 - bez kręcę ia często zostaje mi kawa na tamperze. Nie jest mokry. Może teraz wilgotność powietrza duża. Też czytałem, że kręcenie nie daje nic oprocz właśnie odklejenia drobin kawy od tampera, ale i... jeśli zbyt energicznie się wyciąga tamper, to mozna wyciągnąć ciastko.

A te wykałaczki to często stosowany patent... w domach.

Offline ArtiW Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Aeropress, kawiarka
  • Młynek: Ceado E6P (black magic)
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #228 dnia: 24 Czerwiec 2020, 23:38:11 »
Mi coś świta 58,55 i 58,35

58,55 to na pewno nie.
58,35 lub 58,40, ale to już niezauważalne różnice.

Offline Kekacz

  • Wiadomości: 570
  • Ekspres: Lelit MaraX, (było: Rancilio Silvia PID)
  • Młynek: Fiorek F4 Nano V2 & Gaggia MDF Stepless
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #229 dnia: 25 Czerwiec 2020, 07:48:50 »
Połączenie dystrybucji przez ostukiwanie kolby plus OCDowopodobne przyrządy nieźle się sprawdza.

1. Po zasypaniu sitka kawą uderzanie dłonią po bokach kolby by wyrównać górkę.
2. Uderzenie pionowe kolbą o blat. 1-2 razy.
3. OCD
4. Tamper na ostateczne ubicie, bez polerowania.

https://www.baristahustle.com/blog/how-to-distribute-by-tapping/

Wcześniej robiłem bez OCD, ale od czasu dokupienia sobie dystrybutora sygnowanego przez Lelita jakość i powtarzalność dystrybucji wzrosła.
W młynku: MA Ariadna

"Im więcej wiem o kawie, tym mniej wiem o kawie"

Offline pawel890 Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia v5, Hario V60
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Graef CM800
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #230 dnia: 25 Czerwiec 2020, 22:16:27 »
Z moich kolejnych przemyśleń... :) Jestem zaskoczony po kolejnych eksperymentach z robieniem kawy na sitku IMS, mam wrażenie, że kawa smakuje jakoś słabiej, mniej aromatu, bardziej płaska.
18g na wyjściu mniej więcej 35-40g, różne próby, nie mam kanałowania. Nie wiem gdzie leży problem, ale domyślne sitko z Rancilio Silvia ciastko jest takie twarde zbite, kawa smakuje o wiele lepiej.
Natomiast w IMS ciastko to błotko, mimo, że sypię 19g a sitko jest do 18g

Natomiast prysznic IMS to rewelacja, widać duża poprawę podczas ekstrakcji w NPF, wszystko leci zdecydowanie równiej.

Offline ArtiW Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia, Aeropress, kawiarka
  • Młynek: Ceado E6P (black magic)
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #231 dnia: 26 Czerwiec 2020, 10:59:51 »
Natomiast w IMS ciastko to błotko, mimo, że sypię 19g a sitko jest do 18g
Mam podobne wyniki. Błotko pojawia się w górnej części ciastka, a po odpięciu kolby widać też wodę. Tak na 2mm. Gdzieś widziałem opinie, że nie jest to błąd, ale faktycznie ciastko jest inne z sitka oemowego względem ims lub vst. Robiłem z namiałem 18 i 19 gram.
Pamietajmy jednak, że sitko Silvii to chyba 16g i może to robi różnicę.

Offline pawel890 Mężczyzna

  • Wiadomości: 102
  • Ekspres: Rancilio Silvia v5, Hario V60
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, Graef CM800
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #232 dnia: 26 Czerwiec 2020, 12:58:07 »
Próbowałem dziś jeszcze IMS z 20g do sitka max 18 i zrobiło się lepiej, jednak kawa jakaś płaska i niesmaczna, kwaskowata :(
Default + prysznic IMS za to robi robotę i wymaga drobniejszego mielenia. No cóż nie wiem gdzie ta precyzja sitek IMS  :poklon:

Offline kulka Mężczyzna

  • Wiadomości: 1039
  • Ekspres: Rocket Evoluzione v2, Ascaso Arc, Chemex, V60-2, Aero, Wilfa classic
  • Młynek: Mazzer Super Jolly, Kinu M47v3.5, Ascaso i-mini
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #233 dnia: 26 Czerwiec 2020, 13:54:57 »
No cóż nie wiem gdzie ta precyzja sitek IMS  :poklon:
Precyzja dotyczy równomiernego rozłożenia otworów (i równych ich średnic). Gramatury IMS wg mnie są bardzo poglądowe, tam trzeba jednak sypać wolumetryczne. I chyba też różne odległości od prysznica różnymi sitkami można uzyskać. Podobnie zresztą jak w 'defaultowych'. W VST przestrzegamy gramatury +-1g bo one zostały zaprojektowane z myślą o konkretnym przepływie.

Offline wukashi Mężczyzna

  • Wiadomości: 23
  • Ekspres: Ascaso Steel Uno Prof PID
  • Młynek: Cunill Marfil Expobar, Delicio ZF64W, Graef CM 802
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #234 dnia: 29 Czerwiec 2020, 14:42:19 »
Pracuj zatem od razu z najbardziej wymagającym VST, nauka nie pójdzie w las :)

Powoli dochodzę do porozumienia z sitkiem.
Aczkolwiek nie jest łatwo  ;)
Zostałem przy 15gr, natomiast żeby osiągnąć ratio 1:2 w czasie ekstrakcji 20-30s
przemiał musi być bardzo drobny.
Rozumiem, że czas ekstrakcji przy preinfuzji 5s-2s jest liczony od pierwszej kropli w filiżance ?
Przy dozie 15,3gr czasie ekstrakcji 26s (+ok 10s od momentu startu) dostaje ok 30,4 gr naparu przy 93C
i na tyle na ile jestem w stanie to ocenić smakuje bardzo dobrze.
W końcu nie wykrzywia mnie od goryczki ani od kwasu  :ok:
Kawa to ExtraSelect z EuroCafe.
Pamiętam jak na początku zabawy nie dało się pić naparu z tej mieszanki.
Teraz czekam na dostawę od MastroAntonio Espresso #3, Ariadny A+ i czystej robusty z ciekawości.
Napiszę jeszcze tylko, że Pergtamp robi robotę. Idealnie pasuje do VST.

IMG_20200629_131412g.jpg
IMG_20200629_131958g.jpg
IMG_20200629_132039g.jpg
IMG_20200629_132154g.jpg
IMG_20200629_132357g.jpg
IMG_20200629_132402g.jpg
IMG_20200629_132541gg.jpg



Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2301
  • Ekspres: Londinium R
  • Młynek: etzMAX lightT, Baratza Forte BG
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #235 dnia: 29 Czerwiec 2020, 15:07:16 »
Brawo. Jest dobrze.
Różnie ludzie liczą czas ekstrakcji.
Jak u Ciebie wygląfa pre-infuzja. Czy na jej zakończenie masz już spocone sitko? Czy dopiero krople pojawiają się przy pełnym ciśnieniu?

Zakładając, że od uruchomienia pompy do pierwszej kropli mija 10 sekund, a potem jeszcze 26 sekund, możesz spróbować zmielić odrobinę grubiej aby skrócić czas o 2-3 sekundy. Albo dla tej kawy odrobinę zejść z uzyskiem np. do 25 gram. Tu już musisz kierować się smakiem.

Offline wukashi Mężczyzna

  • Wiadomości: 23
  • Ekspres: Ascaso Steel Uno Prof PID
  • Młynek: Cunill Marfil Expobar, Delicio ZF64W, Graef CM 802
Odp: Sitka VST vs. IMS - czyli gdzie sypiemy kawę
« Odpowiedź #236 dnia: 29 Czerwiec 2020, 15:48:42 »
Jak u Ciebie wygląfa pre-infuzja. Czy na jej zakończenie masz już spocone sitko? Czy dopiero krople pojawiają się przy pełnym ciśnieniu?

Nie mam za dużej możliwości w konfiguracji. Ustawienia to 1 do 5s wstępnego namaczania. Później 2-3s przerwy i zasadnicza ekstrakcja.
Dużo zależy od powtarzalności siły ubicia. Staram się, żeby sitko się spociło pod koniec pre, ale nie zawsze wychodzi.
Raczej przy moim sposobie ubijania sitko się poci dopiero w momencie kiedy zaczyna się zasadnicza ekstrakcja.
Łatwiej jednak kontrolować ubicie przy dolnej granicy, czyli przy mocniejszym ubiciu.
Jak staram się to robić odrobinę lżej to mam wrażenie, że mi wszystko przelatuje zbyt szybko.

Zakładając, że od uruchomienia pompy do pierwszej kropli mija 10 sekund, a potem jeszcze 26 sekund, możesz spróbować zmielić odrobinę grubiej aby skrócić czas o 2-3 sekundy.
Albo dla tej kawy odrobinę zejść z uzyskiem np. do 25 gram. Tu już musisz kierować się smakiem.

Myślę, że mniejszy uzysk to będzie ta droga. Przy odrobinę grubszym mieleniu mam wrażenie mniejszej kontroli nad tym co mi wypływa z sitka.
Czekam na zakupioną wagę. Myślę, że pomoże znacznie kontrolować właśnie uzysk bo teraz raczej robię to na oko i sprawdzam ile mi wyszło na wadze od młynka  :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi