
Perypetie takie, że któryś z pracowników coś zamieszał w zamówieniu. I jechały do mnie 3 sitka. Jedno to nowe które Usagi pokazuje w tym wątku, i dwa pojedyncze w "starej wersji". Oczywiście wszystkie IMS.
Patrze ja Ci Panie na list przewozowy, a tam do zapłaty ponad 200 zeta.

Sobie myślę, że coś nie bangla. Konsultacja z "Doktorkiem" i już na 100% wiem, ze jakaś pomyłka nastąpiła.
Telefon wykonałem do szefa firmy i ona się zajął wszystkim. Niestety firma spedycyjna oporna była na wprowadzanie zmian w kontekście płatności. I dwa razy do mnie kurier stukał do drzwi z przesyłką i chcieli inkasować te pond dwie stówki.

Skończyło się tak, że paczka do mnie dotarła ( z 3 sitkami

), zapłaciłem za swoje tylko. Reszta spakowałem ponownie. Następnego dnia pan kurier przyszedł po odbiór przesyłki zwrotnej.
Teraz mam problem tampera do tego sita hahaha.

, ale już Mietu powiadomiony..