Po zmianie ekspresu - kilka pytań... ;

Autor Wątek: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...  (Przeczytany 4514 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5454
  • Pomógł: 47
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #75 dnia: 14 Kwiecień 2018, 08:28:27 »
Ładne "wybicie" == jednorodne "ciastko", równomierny przepływ wody przez "ciastko". Tam gdzie są problemy z wybiciem, coś jest nie tak... Mnie się zdarza, że ciastko oddziela się od sitka już przy odkręcaniu portafiltra i zostaje na prysznicu -- gdy jest lekkie, może nieco zbyt mało kawy. Pewnie mam optymalne sprzęty i techniki ;).

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 187
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R
  • Młynek: Rocket Fausto
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #76 dnia: 14 Kwiecień 2018, 08:41:06 »
- idealna ekstrakcja (NPF, bez kanałowania, równy strumień od początku do końca jakby czekolada płynęła) gwarantuje czyste sitko. Szkoda, że każdy shot taki nie jest ;)
Ładne "wybicie" == jednorodne "ciastko", równomierny przepływ wody przez "ciastko". Tam gdzie są problemy z wybiciem, coś jest nie tak... Mnie się zdarza, że ciastko oddziela się od sitka już przy odkręcaniu portafiltra i zostaje na prysznicu -- gdy jest lekkie, może nieco zbyt mało kawy. Pewnie mam optymalne sprzęty i techniki ;).

To chyba chodzi o doświadczenie il mano - to teraz mi wjechaliście na ambicję :). Będę trenował.

Offline Ryan1985 Mężczyzna

  • Wiadomości: 45
  • Pomógł: 1
  • Ekspres: Rocket Giotto, Bialetti Venus 6 tz
  • Młynek: Fiorenzato F4
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #77 dnia: 14 Kwiecień 2018, 11:04:18 »
Ja używam standardowego sitka od Rocket, aktualnie sypię nieco ponad 18 g (18,3 g na wadze), uzysk ca 40 g+/1-2 g w nieco ponad 27 s. Błotka nie mam (raz mi się zdarzyło jak nasypałem  ca. 17 g). Czasem na powierzchni ciastka zbierze się woda - nie wiem od czego to zależy, ale ciastko wypada w całości bez większych problemów.

Z kolei mam inne pytanie - po podniesieniu dzwigienki załącza się pompa, wskazówka manometra wskazuje na stopniowy wzrost ciśnienia w grupie - 2 bary, 4, 6... Ok. 6 s od załączenia pompy z wylewki zaczyna wylatywać napar. Chodzi o to że pierwsze krople kawy pojawiają się zanim ciśnienie w grupie osiągnie 8 bar, np. przy 6-7 barach. Dopiero po chwili wskazówka wskakuje na 8,5 bara i pozostaje na tym poziomie do końca ekstrakcji. Moje pytanie brzmi czy coś powinienem robić inaczej (zbyt wcześnie kawa zaczyna lecieć)?
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień 2018, 11:24:22 wysłana przez Ryan1985 »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5454
  • Pomógł: 47
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #78 dnia: 14 Kwiecień 2018, 11:33:08 »
To jest OK. Zanim ciśnienie osiągnie maksymalną wartość w układzie hydraulicznym -- zwiększa się stopniowo. Jest to zasługa charakterystyki pompy (wibracyjnej) oraz budowy grupy. Najpierw woda dociera do prysznica i zaczyna od razu oddziaływać na kawę, ale jednocześnie wypełnia wszystkie komory i pokonuje mniejsze opory niż kawowe ciastko. Dopiero gdy układ jest nasycony, przez kawowe ciastko zaczyna przepływać woda pod max. ciśnieniem.

Offline Krakus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1582
  • Pomógł: 20
  • Ekspres: Ascaso Arc ++
  • Młynek: Macap M2M ++
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #79 dnia: 14 Kwiecień 2018, 22:13:14 »
Mam dwa bliźniacze sitka IMS - B70 2TC H24 E i B70 2TC H28.5 E. Różnią się wysokością (o 4,5mm) a co za tym idzie - pojemnością. Do obu nasypałem po 17g kawy - w pierwszym ciastko wyglądało bardzo ładnie, w drugim - wielka kałuża. Błota jakiegoś nie było (po zlaniu nadmiaru wody ciastko wyglądało podobnie), ale w obu przypadkach ekstrakcja trwała trochę za długo (prawie 50 sekund). Gdybym zmielił grubiej, to w drugim przypadku błoto murowane.

Offline nester Mężczyzna

  • Wiadomości: 181
  • Pomógł: 1
  • Ekspres: Strietman CT1
  • Młynek: HG One
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #80 dnia: 15 Kwiecień 2018, 21:04:49 »
ja w profitecu pro700 używałem sitek VST i niezależnie od tego jakiego użyłem, jakiej dozy i jakiego przemiału, ciastko nigdy nie było suche, zawsze mniej lub bardziej wilgotno/mokre cokolwiek to znaczy  :mrgreen:

Także tak jak koledzy wcześniej napisali, kieruj sie tym co otrzymujesz w filiżance a nie wyglądem fusów.

Jedyną maszyną która daje mi suche ciastka jest caravelek, ale to tylko jak powietrzem wypchne pozostałości wody po szocie  ;)
If only closed minds came with closed mouths

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 187
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R
  • Młynek: Rocket Fausto
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #81 dnia: 15 Kwiecień 2018, 23:25:35 »
Także tak jak koledzy wcześniej napisali, kieruj sie tym co otrzymujesz w filiżance a nie wyglądem fusów.

Z jednej strony zgadzam się, że kluczowy jest efekt w filiżance, a dokładniej nasze zadowolenie z niego.

Z drugiej strony widzę 2 powody walki o, nazwijmy to, przyzwoite fusy po zaparzeniu:

- z praktycznej strony, wkurzające jest jak uderzasz w odbijak a tu nic, uderzasz po raz kolejny, wypada wierzch, uderzasz znowu i potem zaczynasz wygrzebywać czymś co masz po ręką. Szczególnie jak masz gości, którzy czekają na N kaw, waląc w odbijak przeszkadzasz w rozmowie, wyglada to ... uroczo.

- z mniej praktycznej strony jest we mnie jakieś wewnętrzne pragnienie wyprodukowania, oprócz fajnej kawy w filiżance, ładnego zbitego łatwo wypadającego ciastka. Szczególnie jak czytam wypowiedzi osób z wyraźnie większym doświadczeniem niż ja (wyżej), które mówią, że z właściwie przygotowanej kawy wypada ładne ciastko :).

Offline nester Mężczyzna

  • Wiadomości: 181
  • Pomógł: 1
  • Ekspres: Strietman CT1
  • Młynek: HG One
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #82 dnia: 15 Kwiecień 2018, 23:31:12 »
Także tak jak koledzy wcześniej napisali, kieruj sie tym co otrzymujesz w filiżance a nie wyglądem fusów.

Z jednej strony zgadzam się, że kluczowy jest efekt w filiżance, a dokładniej nasze zadowolenie z niego.

Z drugiej strony widzę 2 powody walki o, nazwijmy to, przyzwoite fusy po zaparzeniu:

- z praktycznej strony, wkurzające jest jak uderzasz w odbijak a tu nic, uderzasz po raz kolejny, wypada wierzch, uderzasz znowu i potem zaczynasz wygrzebywać czymś co masz po ręką. Szczególnie jak masz gości, którzy czekają na N kaw, waląc w odbijak przeszkadzasz w rozmowie, wyglada to ... uroczo.

- z mniej praktycznej strony jest we mnie jakieś wewnętrzne pragnienie wyprodukowania, oprócz fajnej kawy w filiżance, ładnego zbitego łatwo wypadającego ciastka. Szczególnie jak czytam wypowiedzi osób z wyraźnie większym doświadczeniem niż ja (wyżej), które mówią, że z właściwie przygotowanej kawy wypada ładne ciastko :).


Ja waliłem w odbijak pare razy, jak wszystko nie wypadło to poprostu włączałem znowu pompę i obmywałem woda to co w tym sitku zostało:) dwa w jednym, prysznic czysty i sito opróżnione

Ale wiem o czym mówisz, jednak ja na to aż tak nie zwracałem uwagi.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
If only closed minds came with closed mouths

Offline kulka Mężczyzna

  • Wiadomości: 595
  • Pomógł: 9
  • Ekspres: Rocket Evoluzione v2, Ascaso Arc, Chemex, V60-2
  • Młynek: Mazzer Super Jolly, Kinu M47v3.5, Ascaso i-mini
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #83 dnia: 16 Kwiecień 2018, 07:07:51 »
Ale umówmy się, co innego gdy w sitku zostaje odrobina kawy w kącikach (np. w sitkach) VST, a co innego gdy najpierw wypada wierzch, później połowa i jeszcze trzeba wyskrobywać. U mnie takie rzeczy się dzieją tylko wtedy, gdy popsuję zupełnie dystrybucję i mam kanałowanie.

Wrzućcie może zdjęcie tego błotka po ekstrakcji. Bo błotko to może być trochę wody, która zaraz po wypięciu kolby wsiąka w ciastko i jest tylko trochę mokre.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 187
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R
  • Młynek: Rocket Fausto
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #84 dnia: 16 Kwiecień 2018, 07:46:58 »
Wrzućcie może zdjęcie tego błotka po ekstrakcji. Bo błotko to może być trochę wody, która zaraz po wypięciu kolby wsiąka w ciastko i jest tylko trochę mokre.

Ja się ogarniałem :). Zgodnie z radą wsypałem ciut więcej kawy. I już jest dobrze.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 187
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R
  • Młynek: Rocket Fausto
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #85 dnia: 07 Czerwiec 2018, 18:08:03 »
Podepnę sie tu z pytaniem po zmianie na Rocketa.
Co to jest ten okrągły „pipek” wskazany na zdjęciu (Mozzafiato Evo)?


Po wyłączeniu pompy i spuszczeniu ciśnienia kapie z tego woda do ociekacza (ciut dłużej kapie niż z faktycznej rurki odpływowej). Czy tak powinno być? Czy coś jest nie tak i trzeba coś z tym zrobić? Jakie macie doświadczenia?

Offline lucasd

  • Wiadomości: 857
  • Pomógł: 5
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #86 dnia: 08 Czerwiec 2018, 09:55:55 »
- z mniej praktycznej strony jest we mnie jakieś wewnętrzne pragnienie wyprodukowania, oprócz fajnej kawy w filiżance, ładnego zbitego łatwo wypadającego ciastka. Szczególnie jak czytam wypowiedzi osób z wyraźnie większym doświadczeniem niż ja (wyżej), które mówią, że z właściwie przygotowanej kawy wypada ładne ciastko :).
Np. Matt Perger z doświadczeniem większym i mocno rozpoznawalnym mówi, że mokre nic nie znaczy.
Scott Rao też nic nie wspomina jako charakterystyce poprawnego. 
Liczy się co jest w filiżance, zakładając że masz ekstrakcję kawy powyżej 18.5% (bądź dopuszczalnie 16% dla ristretto)

Offline Jacek Mężczyzna

  • Wiadomości: 101
  • Pomógł: 2
    • Instytut Świadomości
  • Ekspres: Profitec PRO 700, Kalita 185, V60, Acaia Pearl
  • Młynek: Ceado E37S
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #87 dnia: 08 Czerwiec 2018, 11:12:33 »
@rubin
Rocketa nie posiadam, ale mój Profitec posiada "rzeczony pipek"..
Więc panie prom Pana, do tego "pipka" podłączony jest wężyk, który łączy go z zaworem podciśnienia na bojlerze pary w moim przypadku, jest też podłączenie do zaworu rozprężnego, tego za pompą.
I kapie z niego trochę jak maszynę rozgrzewam. Nie wiem czy kapie po wyłączeniu pompy bo się temu nie przyglądałem :)
Generalnie jest to "pipek - kapacz" i tak ma być. :)
Można powietrze spuścić. :taniec: :taniec: :taniec:
« Ostatnia zmiana: 08 Czerwiec 2018, 11:33:39 wysłana przez Jacek »
If you think you can, you can. And if you think you can't, you're right.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 187
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R
  • Młynek: Rocket Fausto
Odp: Po zmianie ekspresu - kilka pytań...
« Odpowiedź #88 dnia: 08 Czerwiec 2018, 21:04:42 »
Generalnie jest to "pipek - kapacz" i tak ma być. :)
Można powietrze spuścić. :taniec: :taniec: :taniec:

Dziękuje, spuszczone :).

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi