Dotarł do mnie koszyk Flair High Uniformity.
Na razie piłem z niego tylko kilka szotów ale już pewne wnioski mam.
Najpierw najważniejsze: kawa z niego smakuje świetnie!
W porównaniu z VST jest dużo łagodniejsza i bardziej "kremowa" w smaku.
VST portafi wyciągnąć bardzo ciekawe smaki, ale ma też tendencję do wyostrzania aż do przesady.
Flair produkuje klarowny, dość lżejszy napar, wygładzony i zbalansowany.
Na razie testowałem na dobrze mi znanej, jasno-średnio palonej Brazylii Yellow Bourbon i jestem mocno zaskoczony różnicą w smaku.
Świetnie wychodzą charakterystyki tej kawy.
Łatwiej o efekt gdzie w smaku czuję dokładnie to co w zapachu samych ziaren.
Grubość mielenia jest bardzo zbliżona do tej pod VST, choć podobno w tego typu koszykach możba mielić drobniej. Sprawdzę.
Przy tym koszyku trzeba też wspomnieć i kilku sprawach.
Body na pewno jest "cieńsze" niż przy zwykłych basketach.
Crema też mniej obfita i może lekko jaśniejsza.
Usuwanie ciastka po zaparzeniu jest nieco trudniejsze, ale tragedii nie ma.
Czyszczenie może być trudniejsze, bo te maleńkie otwory lubią się zatykać, więc najlepiej na bieżąco myć koszyk.
No i noże warto jeszcze wspomnieć, że ekstrakcja nie wygląda tak ładnie jak na standardowych koszykach
