;

Autor Wątek: Comandante - ręczny ubermłynek  (Przeczytany 148265 razy)

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1036
  • Pomógł: 9
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: Comandante - ręczny ubermłynek
« Odpowiedź #1470 dnia: 17 Luty 2019, 17:32:26 »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 6130
  • Pomógł: 68
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Comandante - ręczny ubermłynek
« Odpowiedź #1471 dnia: 17 Luty 2019, 17:41:01 »
Wiem, pisałem przecież o nim, studiował astrofizykę. Może te obroty widoczne są w gwiezdnych konstelacjach? A nie można zacząć od metody "kraterowej" a zakończyć metodą "obrotową"/"płaską"? Wszystko można, nieprawdaż? ;)
Moim zdaniem metoda "kraterowa" czyli dość stały strumień spadający w środek V60 ma parę zalet: wzbudza drobiny kawy, sprawia że się mieszają, zaparzają intensywniej, wirują ale w innym kierunku, wertykalnie a nie horyzontalnie; sprawia, że bez mieszania np. łyżką woda dociera na czubek stożka; jak pisałem wcześniej, taki strumień unosi najdrobniejszy pył do góry. To ostatnie jest fenomenalne i zgoła odmienne od polewania i kręcenia w kółko na jednym poziomie. Czasem pod koniec zaparzania trochę zakręcę, tak że zostaje płaska powierzchnia ;).
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2019, 17:43:14 wysłana przez Antonio »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi