;

Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 753260 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 6266
  • Pomógł: 73
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5805 dnia: 15 Maj 2019, 18:18:44 »
I zapomniałem o Nikaragui La Bendicion -- z obróbki naturalnej, od znamienitego plantatora. Dwie paczki poprzedniego palenia w super cenie:
-->> La Bendicion

W dobrej cenie jest też: -->> Double Origin
« Ostatnia zmiana: 15 Maj 2019, 18:20:53 wysłana przez Antonio »

Offline Suchyy

  • Wiadomości: 1
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: V60, Kalita Wave, Aeropress, Chemex
  • Młynek: Comandante C40 MK3
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5806 dnia: 15 Maj 2019, 20:31:14 »
Cześć,

właśnie zamówiłem sobie Salwador Santa Rita i Etiopia Reko. Macie jakieś ulubione przepisy do nich pod v60/aeropress?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 6266
  • Pomógł: 73
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5807 dnia: 16 Maj 2019, 05:26:28 »
Zadziałają standardowe :).

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 769
  • Pomógł: 12
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Robot
  • Młynek: Rocket Fausto, Comandante
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5808 dnia: 19 Maj 2019, 10:47:46 »
Antonio, muszę powiedzieć, że bardzo fajnie ci wyszedł ten spontan Double Origin (Malawi, Honduras). Kawa w espresso bardzo fajna - w zapachu winna, w smaku zbalansowana z lekkim odchyleniem w kierunku kwaskowatości - tak jak lubię. W mleku kwaski znikają i smakuje jak dobrze skrojona kawa do mleka.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2300
  • Pomógł: 19
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5809 dnia: 19 Maj 2019, 17:00:48 »
Antonio, muszę powiedzieć, że bardzo fajnie ci wyszedł ten spontan Double Origin (Malawi, Honduras).

Prawda? To chyba obecnie najlepsze (prawie) klasyczne espresso w ofercie.

Polecam Kenia Kirinyaga Kainamui, piękne espresso .

Od wczoraj w ekspresie, dziś również w Gabryśce. Wyśmienita. Tylko ja nie wygaszam kwasków, lubię takie całkiem odmienne smaki jako odskocznię od klasycznego espresso.

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 837
  • Pomógł: 7
  • Ekspres: LaMa Strada, Gabi, v60, Kalita 101, aeropress, Frenchpress, clever, tygielek, moccamaster
  • Młynek: Comandante, Ek43, mythos one, Rhinowares
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5810 dnia: 19 Maj 2019, 19:56:15 »
Rok temu Bailies miało Kainamui w swojej ofercie i było to chyba najlepsze jasno palone ziarno które wsadziłem w kolbę, a cappu z tego bajka. Podejrzewam, że tu jest podobnie albo i lepiej

Offline Dorota MA

  • Wiadomości: 30
  • Pomógł: 0
Mastro Antonio
« Odpowiedź #5811 dnia: 22 Maj 2019, 10:13:43 »
Coś się kończy, coś się zaczyna... Nowe kawy już w progu palarni. Warto jednak przypomnieć, że w sklepie dostępne są ostatnie palenia, takich kaw jak Nicaragua La Benediction, Rwanda Mahembe, blend La Claudina-Las Lajas, Kenia Mihuti, Etiopia Reko....
Dodatkowo mamy bardzo ciekawą promocję dla miłośników kaw z Brazylii (espresso), Kenii (Mihuti), oraz bardzo przyjemnej kawy z Salwadoru (Santa Rita).
Zapraszam do sklepu!
https://mastroantonio.pl/

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2782
  • Pomógł: 46
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5812 dnia: 22 Maj 2019, 11:20:00 »
Miałem okazję pić obie Brazylie. Były bardzo fajne, Bob-o-link jasny w aromatach, rześki nieco jak białe wino. Cachoeira klasyka kakaowo-orzechowa + aromaty fioletowe kojarzące mi się z płatkami różowo-fioletowych kwiatów i rabarbarem.

Offline Dorota MA

  • Wiadomości: 30
  • Pomógł: 0
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5813 dnia: 22 Maj 2019, 11:49:02 »
Zapomniałabym mamy w sklepie jeszcze ostatnie palenie Hondurasu Caballero La Julia :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 6266
  • Pomógł: 73
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #5814 dnia: 24 Maj 2019, 20:27:25 »
Tydzień temu byliśmy na południu -- w drogę zabrałem więcej kaw, ale zaparzałem tylko Nikaraguę La Bendicion. Jeździmy teraz z małą Kalitką -- 20g kawy zmielonej tak samo jak do V60, wody tyle samo czyli 300-330ml, preinfuzja jak zawsze 40-60ml i 40s, czas zaparzania w granicach 3 minut. Miodzio kawa :).

Po powrocie zaparzyłem Burundi, tym razem V60, dokładnie tak samo. Obłędna kawa :). Moja rutyna "polewania" zmieniła się od ubiegłego roku, gdy dziewczyny zaangażowały się nieco w Brewes Cup. Odstawiłem koncepcję mieszania przy użyciu łyżeczki wg Scotta Rao. Bardziej efektywne mieszanie się kawowego pyłu z wodą uzyskuję, kierując strużkę wody w centrum kawowego dobra. To niesamowite, że najprostsza idea przyszła do mnie po latach borykania się z przelewkami. Podoba mi się bardzo podejście Tetsu Kasuya i podział na raty -- porcje po 60-70ml. Zero stresu i bardzo dobre, powtarzalne efekty.

Kaynamui to chyba najlepsza Kenia, jaką mieliśmy w historii. Wg Eli ten akurat lot AB (mniejsze ziarna) jest znacznie lepszy niż AA z tej samej stacji i z tego samego źródła.

Mój Double Origin? Zastanawiałem się czy nie zostanie odebrany jako troszkę zbyt ciemny do espresso. Cieszę się, że smakowało :). Tym razem w sklepie pojawi się mój Single Origin czyli Malawi Mzuzu AA -- mikrolot o wdzięcznej nazwie: JINTHAJEMBE :mrgreen:. Jeśli się dobrze nastroi młynek i ekspres, to espresso wychodzi bardzo słodkie. Odkąd pamiętam nasze pierwsze ziarna z Malawi, wydają się one wyjątkowe: mają dość hebanowy kolor jak ziarna z Etiopii, mają wyjątkowo jasne, jaskrawe pasmo łupinki pośrodku -- myślę, że jest to zasługa specyficznej dla tego kraju obróbki. Również aromaty wydają się dość unikalne i specyficzne dla tego kraju.

W kolejce do palenia czeka parę ciekawych nowości. Jedna z nich samą nazwą wzbudza wiele emocji. Będzie to Pink Bourbon z obróbki Honey z bardzo dobrego źródła. Kawy z tego regionu Kolumbii gościły już nieraz, z tej plantacji także już coś mieliśmy. Plony pochodzą z regionu Guatica, w departamencie Risaralda w obrębie Doliny Rzeki Cauca, Valle del Cauca. Ostateczną obróbką ziarna zajmuje się także znana nam z najlepszych ziaren Granja La Esperanza. Wspomniana przeze mnie kawa pochodzi z upraw o równie przyjemnej dla ucha nazwie jak La Claudina ;). Więcej napiszę, gdy Ela wrzuci ją do pieca :). Dzisiaj próbowałem naparu z ziaren palonych przez Elę na samplerku. Przepiękny aromat i słodkie, słodkie niczym najlepsze Etiopie.

A pisząc te słowa, popijam napar z phina, bo gdzieś na forum była o nim wzmianka. Kupiłem niedawno dość dużą wersję. 20g kawy zmielonej trochę drobniej niż do V60, 40ml preinfuzja -- zagapiłem się i trwała kilka długich minut. Potem dolałem 200ml wody, która już dość szybko przeleciała przez kawowe ciastko. Brazylia Sitio Cachoeira z regionu Carmo de Minas okazała się bardzo przyjemna, leciutko kwaskowata i czekoladowo-owocowa :).
« Ostatnia zmiana: 24 Maj 2019, 20:51:56 wysłana przez Antonio »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi

anything