Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1942586 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3870 dnia: 13 Październik 2017, 08:52:18 »
Próbowałem dziś aero: 15g/250ml/92 stopnie. Kinu M47 2.5. Prosta metoda, 40s preinfuzji z mieszaniem w 40ml. Potem reszta, też trochę mieszania, po 2 minutach tłok w ruch. Też delikatnie, ale wolę V60 ze względu na klarowność.

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1251
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3871 dnia: 13 Październik 2017, 09:14:21 »
No nie wiem czy będzie zadowolony z żywieckiego kryształu. Obecnie w moich butelkach jest poniżej 50ppm. Na pewno będzie czyściej, ale odczucia kwaśne powinny raczej wzrosnąć, być bardziej jaskrawe. Wysoki ppm raczej spłaszcza kawy i zabrudza. Pytanie tylko czy mówimy o kwaskowatym smaku owoców, czy o brudnej cierpkości?

Poza tym, czasem jest tak, że kawa się opiera i to jest piękne, że gdy wydaje się, że coś już o kawie wiemy, dostajemy kolejną paczkę, która znów wszystko wywraca do góry nogami. Jeśli ktoś tego nie chce doświadczać, to proponuję wciąż kupować te same kawy :jezyk:


Innymi słowy: to nie wada, to cecha.
50 ppm to mało dla kawy, celowałbym w 90 (a dokładniej w twardość, bo TDS jest różny od ppm twardości). A co do kwasowości pozytywnej to magnez ją wyciągnie,wapń niekoniecznie. Można też kwas zbuforować np. większą ilościa sody oczyszczonej...

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3872 dnia: 13 Październik 2017, 11:47:52 »
Zaparzyłem w jakieś "mineralce" która stała w domu o zawartości minerałów 230 i po 8 minutach jest kwaśniej niż kranówa z Brity. Chyba faktycznie muszę znaleźć jakąś destylowana ;)

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3873 dnia: 13 Październik 2017, 11:53:16 »
A może po prostu nie lubisz takiej kwaskowatej kawy? :-) Nie każdy musi przepadać za Rwandą i mytą Etiopią.
Może kawa z naturalnej obróbki, czy z mniejszą "wbudowaną" kwaskowatością odpowiada Ci bardziej?
Przecież jesteśmy różni i mamy różne gusty.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 12:38:43 wysłana przez Elka »

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3874 dnia: 13 Październik 2017, 11:54:33 »
50 ppm to mało dla kawy, celowałbym w 90
Mało, ale w Oslo dają radę :) Ostatnie Kenie Synestezji na tamtej wodzie smakowały mi najlepiej :)

Chyba faktycznie muszę znaleźć jakąś destylowana
Tak :) Bańka Żywieckiego Kryształu to 4 zł. Eksperyment wart inwestycji. Różnicę w smaku najłatwiej będzie Ci zaobserwować właśnie porównując bardzo miękki ZK z twardą kranówą. Nie mówię, że na ZK będzie najlepiej ale najbardziej Ci pokażę różnicę i pozwoli zdecydować się na drogę: w stronę miękkiej czy twardej wody.

Różne są koncepcje i preferencje i badania ale z dwoma tezami większość osób się zgadza:
1. Woda po RO/destylacji bez minerałów nie nadaje się do kawy
2. Bardzo twarda woda z kranu z TDS >300 nie nadaje się do kawy.
A co jest pomiędzy musisz poszukać.


A co do kawy: to na siłę zmiana charakteru kawy np przez trzymanie jej 8 minut w AP, to nie moja droga. Coś tam można modyfikować parzeniem, ale raczej, żeby podbić pewne naturalne aromaty i smaki, ale całkiem zmienić charakter kawy, ja takiej drogi nie lubię. Lepiej zmienić kawę.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 11:57:10 wysłana przez pj.walczak »

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3875 dnia: 13 Październik 2017, 12:23:45 »
Doszło, dzięki. Coś torebek za dużo włożyłeś...
 :kwiat:
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline dopeman

  • Wiadomości: 1044
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3876 dnia: 13 Październik 2017, 12:42:08 »
A jak inne kawy na tej samej wodzie? Bo to dość istotne pytanie. Omawiana Rwanda nigdy nie była u mnie kwaśna i zawsze jest bardzo 'cielista'.
Jesli inne kawy smakują, to zmień metodę na jakąś konkretną.
A AP jak się robi tak na oko, jak nam się wydaje to zwykle wychodzi słabo - takie ja mam doświadczenia. Dopiero gdy trzymamy się przepisu wychodzi super. Ja używam głównie tego od coffee12.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3877 dnia: 13 Październik 2017, 15:16:42 »
Poprzednio miałem Chcolate Wave i tam i w Espresso i w AP wszystko ok ale to zdecydowanie ciemniej palona kawa. Wcześniej były Top Red, Brazylia Nossa Senhora Aparecida, Brazylia Nossa Senhora de Fatima, Salwador El Divisadero Villa Galicia, jakiś Honduras. Czyli wszystko raczej z Hameryki. Z tych wszystkich tylko Fatima mi nie spasowała ale raczej ze względu na swój specyficzny smak/aromat a nie kwasowo piołunowe rozterki.

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3878 dnia: 13 Październik 2017, 15:44:29 »
Backu, wszystkie kawy, jakie wymienileś, w metodach przelewowych nie będą miały de facto żadnej kwaskowatości. Niektóre są typowymi paleniami do espresso: jasnymi, ale jednak. Wnioskuję z tego, że po prostu nie lubisz "kwaskowatej kawy". Jeśli cytusy to "nie Twoja bajka", warto spróbować Etiopii naturalnych, naturalnego Hondurasu (Miriam Elisabeth Perez) czy też Caturry z plantacji El Divisadero. Uwaga: ta ostatnia kawa może mieć "winną kwaskowatość", "Honduras" od Miriam Elisabeth Perez będzie po prostu "słodki", bez "cienia" kwaskowatości.

Myślę, że musimy jakoś udoskonalić stronę sklepu pod tym kątem.

Offline picasso83 Mężczyzna

  • Wiadomości: 531
  • Ekspres: Profitec Pro 500 PID, Fellow Aiden, Aeropress, Clever Dripper, V60, Phin, tygielek, Chemex, Kalita Wave, French Press Bodum, Hario Mizudashi, Hario V60 Ice Coffee Maker, Gabi Master A
  • Młynek: Ceado E6P, Fellow Ode 2; Ręczne: Comandante Nitro Blade, Kinu M47 Phoenix, Aergrind
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3879 dnia: 13 Październik 2017, 21:25:52 »


A AP jak się robi tak na oko, jak nam się wydaje to zwykle wychodzi słabo - takie ja mam doświadczenia. Dopiero gdy trzymamy się przepisu wychodzi super. Ja używam głównie tego od coffee12.
Dopeman, a mógłbyś napisać jak dokładnie wyglada przepis Coffee12 na Aeropressa? Sam chętnie przetestuję tą metodę:-)


Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3880 dnia: 14 Październik 2017, 15:27:08 »
50 ppm to mało dla kawy, celowałbym w 90
Mało, ale w Oslo dają radę :) Ostatnie Kenie Synestezji na tamtej wodzie smakowały mi najlepiej :)



Nie znam się na wodzie, ale te 50 ppm może "powstać" w różny sposób. Ważna jest obecność wodzie jonów magnezu i chyba potasu. Ważne jest, żeby w wodzie był "bufor".   Ważne jest także wyjściowe pH wody. "Bufor" będzie je utrzymywać w ryzach.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3881 dnia: 14 Październik 2017, 19:33:43 »
Właśnie popijam espresso ze Stormy Weather i muszę się przyznać, że lubię takie konkretne wrażenia: bez światłocienia, crema ciemnoorzechowa. Przede wszystkim wypełniają one całe podniebienie, głowę całą, przyjemnością gęstą i jedwabistą, słodką i gorzką. Na samym dnie czeka na nas odrobina cudownej kwaskowatości... ;)

OK, ale to ta ciemna strona. Bo gdy obok mam dla porównania espresso z ostatnimi paleniami Synestezji, to też muszę przyznać, że je lubię. Choć crema jest jasna, czasem blada, zdawałoby się nic nie zapowiada, a jednak smak kwaśny nabiera rumieńców w otoczeniu plejady aromatów brzoskwiń, jabłek, jeżyn, malin i porzeczek ;). I wtedy siłą rzeczy mniej smakuje mi ta pierwsza filiżanka.

Niektórzy są jednak bardziej zdecydowani niż ja. Dziś chyba spontanicznie dwoje ludzi do nas zaszło. Skoro już weszli, to dostali po trzy filiżanki espresso. W pierwszym była moja mieszanka Chocolate Wave, w drugiej Synestezji Red Dark, a w trzeciej blend urodzinowy, dla którego wciąż nie ma lepszej nazwy ;). Okazało się, że mój blend Chocolate Wave może konkurować z włoskimi Brasilianami, Agustami, Mokitami, Caffenami itp. (bo przede wszystkim włoskimi kawami goście się raczą). Pozostałe zostały określone jako bardziej kwaskowate choć bardzo dobre, sami wiecie... ;)

Zarówno Chocolate Wave, Stormy Weather, Ariadna -- są to kawy kawowe, espresso bardzo jest solidne, crema ciemnoorzechowa, smak gorzki wyraźny, zrównoważony w przyjemny sposób kwaskowatością. I tyle, nic więcej się tu dodać nie da. Są to proste kawy, na co dzień, na poranek albo dobry wieczór, albo po obiedzie ;).

Synestezja tymczasem rozwija swoją opowieść do sfer niebieskich... Najpiękniejsze kawy Synestezji pochodzą od zwykłych, prostych ludzi. Parę dni temu otwieraliśmy worki z Kenii. Można się przy tym wzruszyć. Tkanina tychże worków jest raczej licha, biedna, kolorem przyszytej tasiemki każdy worek odróżnia się od pozostałych, w środku jest wprawdzie folia grain-pro, ale dłonie w kontakcie z nią stają się czarne. Rzekłbyś: kawa z Czarnego Lądu. Każda taka kawa pochodzi od setek, tysięcy ludzi... Niesamowite też, że w filiżance zamienia się ona w czystą, owocową przyjemność.

Inaczej jest z kawami zza Oceanu, z Nowego Świata. Mamy tam do czynienia z całkiem dobrze prosperującymi gospodarstwami, z bardzo zaangażowanymi, świadomymi swego dzieła i wartości ludźmi. Tak jest z Mauricio Salaverria i El Divisadero, tak jest z Miriam Peres i jej Finca Clave del Sol, z rodziną Lemus i Finca Peña Redonda, z rodziną Aguilera i ich plantacjami w West Valley w Kostaryce albo z rodziną Chacon i ich Finca Las Lajas w Central Valley w Kostaryce. Ta ostatnia Kostaryka to istna rewelacja. Ale zerknijcie na ten film:



To zupełnie normalna, zapracowana rodzina. Kawy z ich plantacji, z ich rąk trafiają do najlepszych kawiarni na świecie...
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2017, 19:39:52 wysłana przez Antonio »

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3882 dnia: 14 Październik 2017, 20:00:02 »
UWAGA! UWAGA! w naszym sklepie właśnie się pojawiła "zdobyta" przez Antonia a długo oczekiwana przez klientów kawa z obróbki "black honey:

http://www.mastroantonio.pl/Kostaryka-Las-Lajas-Black-Honey,p,313

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3883 dnia: 15 Październik 2017, 08:49:21 »
Teraz? Jak mam jeszcze prawie dwa kilo zapasu?

Stormy Weather
Yhy, fajna jest. Tylko trzeba ją drobno mielić, Buongiorno na tej samej grubości zatyka ekspres.


Offline SMaN

  • Wiadomości: 485
  • Ekspres: Kazak Rota, V60-02, Kalita, Aeropress (Prismo), Chemex
  • Młynek: C40Mk3 IH, Niche Zero
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3884 dnia: 15 Październik 2017, 09:31:06 »
Teraz? Jak mam jeszcze prawie dwa kilo zapasu?

Stormy Weather
Yhy, fajna jest. Tylko trzeba ją drobno mielić, Buongiorno na tej samej grubości zatyka ekspres.
Też tak mam....

Nic, poczekamy grzecznie na następne palenie :)

Sent from my SM-G950U1 using Tapatalk


 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi