Autor Wątek: Toruńska nanopalarnia powraca...  (Przeczytany 94983 razy)

Offline Heniutek Mężczyzna

  • Wiadomości: 1623
  • Ekspres: Robot, V60_02 ,Gabi A+ B, FP, AP (Prismo + RGB), Cafflano® Kompresso , Mok 4tz , Mizudashi , Barista , Kalita, Origami, Kinto..
  • Młynek: Wscg-2, Jx-Pro, C2, ODE, M01
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #225 dnia: 25 Grudzień 2024, 12:34:18 »
Dziękować, niestety nie pomagało odświezanie, zmiana na wersję "komputer" też nie...  kawka
Witam, witam i o zdrowie pytam!

Offline pafcio0 Mężczyzna

    • Nanopalarnia Toruńska :)
  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2455
  • Ekspres: Profitec Move, Arrarex Caravel, Alternatywy
  • Młynek: Niche Zero, Sculptor 064, Fiorenzato F6d, armia ręcznych
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #226 dnia: 25 Grudzień 2024, 15:57:22 »
Dodałem

Dzięki.
U mnie wyświetla się jako "zrzut" w Insta, ale pewnie nie u każdego tak działa...

Offline pafcio0 Mężczyzna

    • Nanopalarnia Toruńska :)
  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2455
  • Ekspres: Profitec Move, Arrarex Caravel, Alternatywy
  • Młynek: Niche Zero, Sculptor 064, Fiorenzato F6d, armia ręcznych
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #227 dnia: 23 Styczeń 2026, 14:00:27 »
Ależ powrót po przeszło 10 latach :)
Etiopia Rocko Mountain była jednym z największych kawowych olśnień na początku mojej drogi kawowej.
Okolice 2013 roku... Ciastko z jagód leśnych, obłęd, niebo w gębie. Najpierw ziarenka od Mastro Antonio, potem pierwsze udane próby ręcznego palenia.

Trafiłem ponownie na sygnowane tą nazwą zielone ziarna. Zapewne nieco inny to blend, od innych farmerów, z nieco innych okolic, ale... nostalgia jest silna.
W pierwszym nosie brakuje trochę tego jagodowego "strzału" jaki dobrze pamiętam, zobaczymy jak pójdzie cupping :)

20260123_125117.jpg

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #228 dnia: 23 Styczeń 2026, 14:21:39 »
O rany, też pamiętam Rocko Mountain i te jagodziankowe aromaty. Nie spotkałem w ostatnich kilku latach już tego aromatu w naturalnych etiopiach.  Choć ostatnio miałem niesamowicie czystego i lekkiego naturala z nutami jagodowej konfitury - Etiopia Bombe od Euro. No ciekaw jestem co tam wyjdzie w aromatach tych nowych ziaren z Rocko Mountain.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #229 dnia: 23 Styczeń 2026, 14:41:59 »
Rocko Mountain była genialna, ale przed nią takim pierwszym jagodowym objawieniem była dla nas Etiopia Kochere (cokolwiek to znaczy). Stare dobre czasy :).

Offline pafcio0 Mężczyzna

    • Nanopalarnia Toruńska :)
  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2455
  • Ekspres: Profitec Move, Arrarex Caravel, Alternatywy
  • Młynek: Niche Zero, Sculptor 064, Fiorenzato F6d, armia ręcznych
Odp: Toruńska nanopalarnia powraca...
« Odpowiedź #230 dnia: 24 Styczeń 2026, 09:52:44 »
No więc - to nie "ta sama" Rocko. Inny profil.

Porównałem ją z innym naturalem - Gemechu Shonora Kurume i Rocko wypadła zdecydowanie bardziej owocowo, wyraziście, lekko i kwaskowo, tym nie mniej profil owocu był bardziej truskawkowy, poziomkowy, z pewnością nie jagodowy.
Świetna kawa, na pewno najlepszy natural z Etiopii jaki paliłem w ostatnich paru latach. Więc pomimo niespelnionych nadziei wciąż jestem zadowolony z nabycia dobrych ziarenek. :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi