Autor Wątek: Mahlkonig Peak  (Przeczytany 7175 razy)

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Październik 2016, 12:03:29 »
Żeby porządnie wyczyścić w środku trzeba mieć kątowy śrubokręt (purystom wystarczy kątowy wkrętak). Różnicę w espresso w porównaniu do SJ czuć wyraźnie (dla ustalonej i dobrej obsługi ;-)), chociaż rzeczywiście są młynki lepsze od SJ a tańsze od M. Inna sprawa że co do poprawienia jakości na świecie to pewnie prawda, dostałem już wiele słabych espresso z Mythosów w różnych miejscach, zazwyczaj obsługa i kawa maskują jakość młynka.

Co do rączki to nie jest tak zła, a i ładnie wygląda. Właściwie główną wadą jest cena.
młynki lepsze od SJ a tansze od M( Mythosa czy Mahlkoniga?)  ktore młynki  masz na mysli?

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Październik 2016, 12:09:23 »
@donkiszot, dzięki, trafne refleksje. Za taką wielką kasę... Czy na pewno innowacja w postaci grzałki i wentylatorka te mankamenty wynagradza? Najnowszy Mythos jest do zaakceptowania i polubienia, ten starszy z tamperem na dźwigni zawsze budził moją niechęć ;).

Ciekaw jestem jak sprawuje się tytułowy młynek. Mahlkonig jest bardziej tradycyjny w swoim image niż Mythos, Peak jest nawet mniej szybki od poprzednika... Pewnie nacisk położono na precyzję i minimalizację retencji. Jak to wygląda w praktyce?


Peak nie ma poprzednika( bo chyba K30 masz na mysli).Zarówno K30 jak i Peak beda równolegle produkowane.Poza podobnym wyglądem i mocą silnika reszta jest inna. Płaskie żarna  w K30 maja 65 mm (Peak 80 mm ), chłodzenie, obroty silnika(Peak jest niskoobrotowy dlatego "mniej szybki" ,tu nacisk  kładli na dokładność mielenia, nie na szybkość ) i cena(Peak prawie 2 x droższy)
« Ostatnia zmiana: 08 Październik 2016, 12:11:36 wysłana przez PiotrekBM »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Październik 2016, 12:41:43 »
Wiec totalnie nie wiem w czym problem  Pozdro
Problem? nie, osobiste preferencje ;)

wybór ziaren? Kanał ma dokładnie 2,5 sekundy mielenia czyli jakieś 9 gramów straty, jeszcze mniej gdy sie pogrzebie palcami i wyciągnie resztki. Jestem w stanie ta stratę zaakceptować
Chyba o czymś innym mówimy. Pełny hopper ziaren, zamykasz hopper i zdejmujesz. Ile ziaren zostało w gardle przed żarnami? A wybrać tego nie idzie za żadne skarby, chyba, żeby młynek odwrócić do góry nogami.

To co zostaje w żarnach to rzeczywiście budzi podziw, bo praktycznie nic i to jest zaleta krótkiego wylotu i niemal pionowo pracujących żaren, ale ja nie o tym.

Ciezko sie sprząta. Możliwe aczkolwiek całe sprzątanie to nie więcej niz 10 minut a kolor mam czarny wiec nie jest źle, zgodzę sie ze z kluczami zabawa moze byc irytujaca.
Tylko raz dziennie sprzątasz w okolicach młynka i trwa to aż 10minut? Chyba znów się rozminęliśmy. Chodziło mi o resztki kawy na tej dziwnej stopie młynka, na widelcu trzymającym kolbę i we wszystkich zakamarkach przy wyżej wymienionych. Omiecenie tego pędzlem trwa przynajmniej 5s, a powinno góra 2s. Wiem, że Mythos One dość mało rozsypuje na boki, ale jednak coś tam się znajdzie (szczególnie przy dużej dozie, szczególnie gdy szybko wyciągasz kolbę z widelca i zahaczysz), a po tych 600 porcjach to niezły kopczyk się uzbiera ;). Mi to przeszkadza gdy wchodzę do kawiarni a tam piaskownica pod młynkiem, ale jak mówiłem, kwestia preferencji.


Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Październik 2016, 14:18:45 »
Hehe w jednej kwestii sie rozminelismy ;) jesli chodzi o czyszczenie tego "gardła" to jest dokładnie jak napisałem. 2,5 sekundy i ok 9 gramów kawy straty. Jesli całe to gardło chcesz mielić to jest jakieś 200 gramów czyli faktycznie bardzo duzo. Moze ja po prostu lubię grzebać w ziarenkach ;)
W kwestii czyszczenia chodziło mi o wnętrzności, a faktycznie ten mały rozrzut ale jednak rozrzut jest czasem uciazliwy. No i nowi bariści którzy zamiast prosto pociągać kolbe to próbują na boki i wysypują. Pędzelkiem zmiatam co jakieś 5 minut :)
Ja do mytjosa nic nie mam, fanboyem tez nie jestem, ale wcześniej pracowałem na mazzerze i anfimie i tu nawet nie ma co porównywać.
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #19 dnia: 08 Październik 2016, 15:17:09 »
200g nie ma jest ~50g ;)
To czym tam grzebiesz? łyżka cuppingowa ledwo wchodzi, a obudowa nie pomaga nieprzeciętnie.

Porównując z choćby z K30, widelec równie niekomfortowy, ale omiatania mniej, i szybko ściągasz tackę i czysto przy młynku raz dwa.

Żeby to był zły młynek to powiedzieć nie mogę, a czy jest co poprawiać? ano -- moim zdaniem -- jest.

Offline shaqks

  • Wiadomości: 311
  • Ekspres: Kawiarka G.A.T Valentine/ Drip Hario 02 / Aeropress / Chemex(NS Aurelia 2)
  • Młynek: Mazzer Luigi Mini(F83e, Anfim Super Caimano, Mazzer SJ)
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #20 dnia: 08 Październik 2016, 22:45:54 »
Oddajac dla mythosa co mythosa z tymi stratami nie jest az tak zle.. Po wygrzebaniu pobieznym ziaren palcami musisz wymielic max 15-20g, Ja z tego zawsze robilem ostatnie espresso wiec strat praktycznie nie bylo. Defektow jest duzo I ta cena jest moim zdaniem kompletnie kosmiczna Bo nie powinna przekraczac 5tys. . Ale fakt faktem Jak kolega powyzej wspomnial, ze anfima czy mazzera w codziennej pracy bije to na glowe. Pamietam tez z czasow dokonania trefnego wyboru mlynki I postawienia na to cos przeciwko f83, ze jednak smak kawy byl nieco czystszy, slodszy z mythosa, na ok 0.5 pkt na drukach sedziowskich.. Co nie zmienia faktu, ze nie cierpie tego mlynka ale staram sie byc obiektywny.

Co do peaka I jego wad..poki co zauwazam jedna, mianowicie Jak chcesz delikatnie zmienic grubosc mielenia, nie jest to latwe, pokrywa ma luzy, bede to musial jakos usztywnic. Poza tym czyszczenie zaren jest dosc pracochlonne. Ale na tym wady(poki co) sie koncza.

Offline maciekz

  • Wiadomości: 69
  • Ekspres: Rancilio Silvia
  • Młynek: Mazzer Super Jolly
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #21 dnia: 08 Październik 2016, 22:50:44 »
młynki lepsze od SJ a tansze od M( Mythosa czy Mahlkoniga?)  ktore młynki  masz na mysli?
Od Mythosa. Generalnie biorąc pod uwagę cenę Mythosa nie trzeba bardzo się męczyć żeby znaleźć, ale pozostając w okolicach SJ jest np. Anfim Caimano, z którego espresso wychodzi lepsze.

Offline shaqks

  • Wiadomości: 311
  • Ekspres: Kawiarka G.A.T Valentine/ Drip Hario 02 / Aeropress / Chemex(NS Aurelia 2)
  • Młynek: Mazzer Luigi Mini(F83e, Anfim Super Caimano, Mazzer SJ)
Odp: Mahlkonig Peak
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Październik 2016, 23:22:54 »
F83, f64, caedo, k30, dittingi to tak na szybko
« Ostatnia zmiana: 08 Październik 2016, 23:26:39 wysłana przez shaqks »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi