Autor Wątek: Co zamiast DeLonghi EC270 ?  (Przeczytany 13295 razy)

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #30 dnia: 15 Sierpień 2016, 23:32:35 »
I tak od słowa do słowa...., wybór ostatecznie padł na Dream + dodatkowo szarpnąłem się na młynek (i2mini)... ;)
Dzięki za wszelkie sugestie.

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Sierpień 2016, 11:07:35 »
jeśli masz możliwość drobnej korekty zamiast i2mini rozważ i1mini. Różnica cenowa niewielka, obudowa identyczna, ale tylko ten drugi ma w pełni metalowy mechanizm i płaskie żarna takie jak w profesjonalnych konstrukcjach http://www.ascaso.com/img-div-cafe/grupos-molinos2.jpg 
Dobry młynek bardzo ułatwia ekstrakcję i czyni użytkowanie ekspresu o wiele przyjemniejszym, młynek ma większe znaczenie od ekspresu
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpień 2016, 11:42:37 wysłana przez grex »

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Sierpień 2016, 11:59:40 »
ale czy to oznacza ze z i2 nie uzyskam pożądanych efektów (espresso) ?

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Sierpień 2016, 12:36:56 »
Otrzymasz ale płaskie mają bardziej znośny dźwięk, niż małe stożkowe.
Przy dłuższym okresie używania, to mało przyjemny ten wyjacy dźwięk.
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Sierpień 2016, 13:02:16 »
OK, zmienione... a już jutro zacznie się moja prawdziwa zabawa z kawą  :pycha:

Czy ktoś jeszcze podpowie - z własnego doświadczenia, jak na start powinno się ustawić pokrętło zmielenia kawy, do poprawnego espresso ?
(tzn. od jakiego ustawienia zacząć swoje eksperymenty ?)


p/s hehe a miało być "w cenie do 1000 zł"

Offline Jaro Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 862
  • Ekspres: tygielki, phin, Izzo Alex DuettoII
  • Młynek: Macap MX900
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Sierpień 2016, 13:26:10 »
poczytaj o ustawieniu punktu "0" dla Twojego młynka, czyli punktu styku żaren;
potem tylko poruszasz się w zakresie powyżej tego punktu (wcale wspomniany punkt nie musi być oznaczony fabrycznie jako "0");
ustawienia "pod espresso" będą się różnić pomiędzy egzemplarzami i różnymi kawami - trzeba empirycznie ustalić optimum ;)

Ps.
Mało kto wydał na sprzęt tyle ile pierwotnie zakładał.
Najbardziej boję się whisky, bo po whisky nie boję się niczego...

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Sierpień 2016, 13:38:05 »
chodziło mi właśnie o ustawienie dla tego konkretnie rodzaju młynka, nawet orientacyjne... tzn. ile obrotów pokrętłem powyżej "zero" aby przemiał był zbliżony do pożądanego dla tego ekspresu (do espresso, pomijając na chwilę obecną rodzaje kawy) ?
empirycznie to ja mogę tylko porównać do przemiału z mojego ręcznego młynka, a chciałbym mieć jakiś orientacyjny punkt odniesienia.

Offline Wojciech Mężczyzna

  • Wiadomości: 78
  • Ekspres: Gabi, Aeropress, Phin, Melitta CI Touch, ex. Ascaso Dream
  • Młynek: Rhinowares, ex. Ascaso i2
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Sierpień 2016, 14:25:45 »
Pierwsze ustawienie młynka po swoją kawę zrobił mi Sprzedawca podczas szkolenia.
Od tego czasu mam wrażenie, że cały czas podkręcam w stronę drobniej i drobniej.

Co prawda mam i2-mini - nie i1 - ale być może w środku jest podobnie. Mój model ma plastikowy ogranicznik, który nie pozwoli na zbytnie skręcenie żaren, nie dojdziesz do tego punktu zero. Fabrycznie nawet było zbyt asekurancko ustawione. Po zdjęciu górnej pokrywy widać mechanizm regulacji śrubą. Nic nie trzeba rozkręcać, po prostu przełożyłem wichajster/kołeczek o jedną dziurkę w lewo, i dalej skręcam młynek.

Nie wiem kiedy mi się uda to ustawić odpowiednio. Cały czas mam wrażenie, że kawa wypływa za szybko. Niemniej i tak mi smakuje.
Pozdr., W.

Offline Jaro Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 862
  • Ekspres: tygielki, phin, Izzo Alex DuettoII
  • Młynek: Macap MX900
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Sierpień 2016, 14:55:25 »
pamiętaj, aby dla drobniejszego przemiału skręcać żarna przy załączonym (kręcącym się) młynku
Najbardziej boję się whisky, bo po whisky nie boję się niczego...

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #39 dnia: 18 Sierpień 2016, 15:27:28 »
no, to chyba można powoli zamknąć ten wątek ;)

sprzęt przyszedł wczoraj świeży i pachnący, iście świąteczna przyjemność w rozpakowywaniu, niczym prezenty ;) - ale z powodu bólu głowy (może z wrażenia), dopiero dzisiaj uruchomiłem całą machinerię.
ogólnie cudeńko, i młynek, i Dream (w kolorze antracytowym wybrałem, aby nie wyglądał jak parowóz tz. nie aź tak czarny). musiałem w ekspresie odkręcić i inaczej rozmieścić stopki gumowe, bo nie wiedzieć czemu chybotał się...
po przeczytaniu instrukcji, przepłukaniu, zabrałem się za mielenie swojej "starej" kawy, na próbę siły zmielenia i aby sprzęt przeszedł zapachem (od nowości trochę wali czymś syntetycznym, zwłaszcza młynek), najpierw ziarnistość skręciłem na max, odkręciłem 30 półobrotów a potem zakręciłem (około 10) i w sumie przy trzeciej czy czwartej próbie w kieliszku pojawiła się piękna crema, zmierzony czas zgodnie z wymaganiami.
i tu mam pytanie czy te 25 sek na 25 ml ma być liczone od pojawienia się wypływu espresso czy po przełączeniu pompy ? mniemam, że to pierwsze ale chcę się upewnić.

kawę już wypiłem więc zdjęcia nie wrzucę ale.... gdybym to ja wiedział jak powinno smakować espresso, szczerze to chyba raz czy dwa w życiu piłem - bo jak wspominałem, ja wolę kawy mleczne. po dodaniu spienionego mleka, cappucino smakowite. wziąłem łyczek samego espresso, no cóż, jakieś takie kwaśne, cierpkie, choć na wygląd crema wzorcowa (ale zaznaczam że sama kawa już nie marketowa bo dostałem próbkę od Janusza UNVERSAL CAFFE Extra)

i dopytam jeszcze, wszak jakość cremy i ekstraktu zależy m.in. od grubości zmielenia i siły ubicia - czy mam dążyć do mniejszej ziarnistości i słabszego ubicia, czy większej ziarnistości  i mocniejszego ubicia - aby osiągnąć ten sam efekt ?
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2016, 16:02:10 wysłana przez color1 »

Offline Cartmann

  • Wiadomości: 57
  • Ekspres: Hario v60-02; clever dripper
  • Młynek: Ręczny tiamo, severin z trójką
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #40 dnia: 18 Sierpień 2016, 15:41:31 »
Czas liczymy od włączenia pompy. Czy wygrzales maszynę przed strzałem ?

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #41 dnia: 18 Sierpień 2016, 16:01:08 »
oczywiście ;)

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #42 dnia: 18 Sierpień 2016, 17:26:42 »
z tym czasem są różne opinie. Była kiedyś dyskusja na ten temat i każdy pisał inaczej. Moim zdaniem lepiej liczyć od pojawienia się 1 kropli, bo sitka są różne, używamy różnej gramatury, na dodatek niekoniecznie idealnie dopasowanej do danego sitka, a jeszcze część osób stosuje preinfuzję o różnym czasie trwania. Co do mielenia to im drobniejszy przemiał tym więcej wyciśniesz z ziarna, ubicie - aby było równo.

Do sprzętu trzeba się przyzwyczaić, to nie tak że od 1 razu wszystko wyjdzie idealnie. Jak już opanujesz espresso zgodnie z definicją to można ponaginać zasady w tą czy inną stronę i poeksperymentować co ci najbardziej pasuje.
Smak Ci się z czasem wyostrzy, za rok-dwa możesz zupełnie inaczej odbierać tą samą kawę którą pijesz dziś. Większość osób po przejściu z matketówek na kawę z dobrej palarni pisze, że jak już się przyzwyczaili do dobrego nie są w stanie pić tego co wcześniej bo smakuje okropnie. Z dobrą herbatą zresztą jest tak samo. A.Rojewska mówiła kiedyś, że zaczynając piła głównie napoje mleczne na bazie kawy, a obecnie kiedy poznała już świat kawy (wielokrotna mistrzyni polski) pija tylko czarną. U mnie było identycznie, i pewnie wielu forumowiczów też tak ma.
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpień 2016, 18:13:24 wysłana przez grex »

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #43 dnia: 18 Sierpień 2016, 18:40:50 »
hm.. to zasadnicza różnica, bo od włączenia pompy do pierwszej kropli mija jakieś 4 sek
a jeszcze, niech się upewnię... dla pojedynczego espresso czas ekstrakcji to 25 sek, dla podwójnego sitka/doppio 2x dłużej ?

btw - czy polecacie jakąś kawiarnie w wawie gdzie można się napić takiego wzorcowego espresso ? chyba muszę to sprawdzić organoleptycznie ;)

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Co zamiast DeLonghi EC270 ?
« Odpowiedź #44 dnia: 18 Sierpień 2016, 21:24:44 »
Dla podwójnego tyle samo czasu.  A mierzyć sobie możesz tak jak ci smakuje .
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi