Ja bym raczej zaczął z okolic 5,0, bo Aromaboy ma tendencję do niedoparzania kaw.
Co do młynka, ja bym nie kombinował z kalibracją, jeśli styk żaren nie wypada jakoś w połowie skali. Takimi tabelkami też nie za bardzo bym się sugerował, bo nie koniecznie mogą być przydatne.
Kieruj się smakiem. Popróbuj różnych ustawień typu zaparz tę samą ilość danej kawy na ustawieniu 5; 6,5 oraz 8 i spróbuj porównać jak smakuje napar. Najlepiej pierwszą przykryj, drugą połowicznie, a trzecią przestudź. Zamieszaj i próbuj po kolei wszystkich trzech, w tej samej temperaturze. W ten sposób dowiesz się co Ci najbardziej odpowiada. Żadna tabelka Ci tego nie powie jaką odpowiedź da Twój indywidualny węch i smak.
P.S. ponieważ po każdym zaparzeniu ekspres będzie mieć coraz wyższą temperaturę, możesz zaparzacz i dzbanek przepłukać letnią wodą przed kolejnym zaparzeniem.