Dzień dobry,
stoję w obliczu zadania, które, w świetle mnogości dostępnych opcji, szczegółów technicznych i zawiłości, okazało się nie lada wyzwaniem, a którym jest wybór pierwszego zestawu do domowego kącika kawowego.
Poszukuję maszyny, która będzie się szybko nagrzewać (a więc, jak rozumiem, nie na grupie E61) - harmonogram dnia mój i partnerki nie pozwala na długi czas oczekiwania, jako że mamy zazwyczaj 5-10 minut przerwy między spotkaniami na przygotowanie kawy; a do tego oczywiście zapewni satysfakcjonujące wyniki. Plusem będzie niezawodność/dostępność części zamiennych/tutoriali. Fajnie byłoby, gdyby na zestawie dało się popracować trochę dłużej, tj. był w miarę wszechstronny - zakładam, że wyjdziemy od kaw ciemniejszych, ale fajnie byłoby też pobawić się jaśniej palonymi ziarnami.
Na co dzień będziemy przygotować 2-4 kaw dziennie, z czego 50% espresso, 50% kawy mleczne, od święta kilka kaw na raz - wtedy w większości mlecznych.
Budżet to ok. 6000 zł - z takiego wychodziliśmy, bo na początku naszą uwagę zwrócił Meraki (o tym za chwilę), ale jesteśmy w stanie go trochę zwiększyć.
Z mojego zapoznawania się z rynkiem rozważam następujące opcje:
- Meraki - wszystko w jednym - co jest zarazem plusem (w kontekście miejsca na blacie, czy wygody) jak i minusem (w kontekście rozbudowy zestawu w przyszłości/niezawodności). Wydaje się oferować dużo opcji przydatnych dla początkujących baristów jak ja i partnerka, ale z drugiej strony być nieco ograniczonym - np. młynek stożkowy pięciokątny, czyli jak rozumiem z dużym feed ratem a zatem nie aż tak przydatny przy jasnych ziarnach?; ponadto nie oferuje profilowania - fajnie byłoby móc się pobawić ciśnieniem/przepływem w przyszłości. Wizualnie najbardziej podoba się partnerce
- Gaggiuino - mam wykształcenie techniczne i przeróbka nie jest mi straszna, jednak jest to oczywiście rozwiązanie mniej wygodne a sama GCP bez modów wydaje się być jednak niewystarczająca; tani, ale wymaga osobnego młynka
- Ascaso DUO PID - brak profilowania, słabsza para?, wymaga oczywiście młynka
- Sage Dual Boiler - możliwość bezproblemowego Slayer moda, duża społeczność, choć ma opinie gorzej wykonanego, wymaga oczywiście młynka
- Quick Mill Sunny - wysoka cena plus rozwiązanie z przewodem przy dźwigni trochę dziwi i każe się zastanowić o jego żywotność, ma jednak fabryczną opcję profilowania, wymaga oczywiście młynka
- Lelit Elizabeth - brak profilowania
- Lelit Mara X - HX - zarówno wada jak i zaleta - zaleta w kontekście kosztów eksploatacji i odkamieniania, wada w stabilności temperatury, szczególnie przy kilku kawach pod rząd
- Nuova Simonelli Oscar II
- Kafmasino
Jak nietrudno zauważyć, większość z ekspresów wyżej to dual boilery, jednak z lektury o technikaliach wynika, że rozwiązanie podające świeżą wodę zamiast wielokrotnie podgrzewanej byłoby bardziej optymalne - również w kontekście późniejszych kosztów eksploatacji, stąd na liście obecność Mara X, czy Ascaso. A może istnieje jeszcze jakiś inny ekspres mający boiler dla pary i thermoblock dla grupy zaparzającej oprócz Ascaso Baby T i pokrewnych, które znacznie wykraczają poza budżet?

Jeśli wybór padłby na rozwiązanie wymagające osobnego młynka, potrzebowałbym również rekomendacji i w tej materii - wstępnie myślałem o DF54, lub czymś od Eureki.
Z góry dziękuję za wszelkie porady i rekomendacje
