Jako użytkownik F30 z 2 letnim stażem powiem Ci , że jak dla mnie to te 600zł różnicy wolał bym wydać na lepsze jakościowo ziarna, uwież mi ,że nawet w tak prostym ekspresie jest różnica. Jeśli chodzi o bezawaryjność to jak dla mnie super, codziennie robione po 4 - 6 kaw czarnych, sporadycznie ( raz na powiedzmy 10 - 14 dni kawa mleczna, tak dla złamania smaku) i jak narazie całkowiecie bezawaryjna praca. Ale tu jest jedno spostrzeżenie, dla mnie nie ma to większego znaczenia ponieważ żadko pijam mleczne, ale wydaje mi się, że piana mleczna jest za chłodna, tym bardziej, że nie należe do osób pijących gorące napoje. Dosłownie trzeba wyjmować spod dozownika i popijać

.Czyszczenie jest bardzo proste, wyjmowany blok zaparzający , do mleka sama rurka , więc higienę łatwo utrzymać. Ekspres sam przypomina o odkamienianiu, oraz czyszczeniu bloku zaparzającego tabletką, po każdorazowym użyciu systemu mlecznego również wymusza jego czyszczenie. Jak dla mine wyświetlacz nie ma żadnego znaczenia, tutaj jest prosty i przejrzyst, poprostu nie bawią mnie grafiki jak w danej chwili przebiega produkcja kawki. Te funkcje, które napisałeś cześciowo po angielsku potraktuj raczej jako marketing, odnośnie droższego modelu : selektor kawy to taka zabawka, pojemnik jest przeddzielony na pół, możesz zasypać 2 różne kawy, i zmieniać sobie mechaniczną klapka z którego mają być pobierane ziarna. Jak dla mnie żadnen interes. tym bardziej, że nie można tego robić super na bieżąco, zawsze część ziaren się wymiesza, więc 2- 3 kawa jest dopiero z tej drugiej komory. Co do pokrywy chroniącej aromat kawy to jest to poprostu pokrywka z uszczelką, której nie ma model f30, myślę, że więcej da mój system, ręczny

, poprostu staram się sypac kawy na 4-6 porcji, tak aby jak najkrócej leżała w pojemniku. Ja podszedłem do tematu w ten sposób, że kupiłem tani , prosty model tym bardziej, jak oglądałem Nivony , to wychodzi na to,że zaparzacze są takei same ,a parę stówek więcej kosztują.