;

Autor Wątek: Dojrzała kwasowość...  (Przeczytany 13446 razy)

Offline dammiano

  • Wiadomości: 36
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: V60; Aeropress; kawiarka Bialetti; frenchpress;
  • Młynek: Baratza Virtuoso. Comandante C40 MK3
Odp: Dojrzała kwasowość...
« Odpowiedź #90 dnia: 11 Luty 2019, 21:25:28 »
Jednak będę się upierał, że kluczem jest właśnie złożoność smaków. Kawy speciality dlatego są takie wyjątkowe, że możemy odkryć w nich wielość smaków np. pomarańcze, winogrona, śliwki w czekoladzie, czekoladę itp. Te smaki składają się na efekt finalny danej kawy natomiast produkty z supermarketu są tak mocno wypalone, że w efekcie pozbawione całej tej gamy smaków. Są płaskie, jednowymiarowe o zadnej złożoności smaków nie możemy tutaj mówić bowiem ich po prostu nie ma.
Mam jednak świadomość, że takich kaw też trzeba się nauczyć pić a co ważniejsze nauczyć je przygotowywać. To też jest problem dla wielu ludzi, którzy wolą zalać zmieloną miesiąc temu kawę wrzątkiem posłodzić i ewentualnie zalać mlekiem. Szybko, bezproblemowo i bez ... smaku?
Wyznacznikiem dobrej kawy jest napar z ogólnodostępnego ekspresu automatycznego.
Pracuję w open space i wierzcie mi na całym piętrze, gdzie pracuje ok 100 osób, jestem jedyny, który mieli kawę w ręcznym młynku a przez mój aeropress uchodzę chyba za kompletnego dziwaka  ;-)

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 764
  • Pomógł: 12
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Robot
  • Młynek: Rocket Fausto, Comandante
Odp: Dojrzała kwasowość...
« Odpowiedź #91 dnia: 11 Luty 2019, 21:38:02 »
No to na pewno pracujemy na innych piętrach ;). Też mam podobną obserwację - kawa z firmowego automatu to jest pewien wzorzec dla ludzi, często coś lepszego co mają w domu. Ja podpuszczam kolegów z piętra czasem, co bardziej odważni nawet spróbują mojej kawy, czasem (bardzo rzadko) taka degustacja otwiera im oczy.

Offline wasku

  • Wiadomości: 264
  • Pomógł: 4
Odp: Dojrzała kwasowość...
« Odpowiedź #92 dnia: 11 Luty 2019, 22:09:17 »
U mnie najczęściej są to oczy lemura, póżniej zmieszane spojrzenie w filizanke, a następnie pretensjonalny grymas twarzy i stwierdzenie "ale to jest kwaśne" albo "ale, wiesz, że to jest kwaśne?"
Obecnie: SIMPLo - Rwanda Life on Mars?

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 166
  • Pomógł: 10
  • Ekspres: Gaggia Classic "Automat", V60, Cafe phin
  • Młynek: Kazak (espresso), MYM54 (na delegacje do phina), Iberital Challenge (przerobiony na "SD", do dripów)
Odp: Dojrzała kwasowość...
« Odpowiedź #93 dnia: 11 Luty 2019, 23:05:36 »
Moim zdaniem nie popełnia błędu. Złożoność smaku jest pozytywnym aspektem.

Nie jest - to tylko cecha, a "pozytywność/negatywność" to już swobodna interpretacja. Andrzej powiązał kwaskowatość ze świeżością kawy - jako związek fizyczny i to jest cecha świadcząca o jakości kawy. Mlopus zaś używając określeń "rzuca na kolna" ujawnia jedynie swoje preferencje i w sumie jest równy koledze Andrzeja od PT - jeden lubi kwiatowo, jeden gorzko - na to samo wychodzi.

W kawie kwaskowe nuty wielu ludziskom nie pasują mimo, że mają wiedzę, że takie kawy mogą iść w parze z wysoka jakością.

 :szampan:

Offline piomic

  • Wiadomości: 2300
  • Pomógł: 19
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Dojrzała kwasowość...
« Odpowiedź #94 dnia: 13 Luty 2019, 08:42:10 »
jasne ziarna z obróbki naturalnej rzucają na kolana nawet w espresso
Ależ oczywiście. Tylko ten kołobrzeski konserwatysta na A najpierw pisze że Kenii szkoda na espresso a potem i tak kończy pod ciśnieniem.  :mrgreen:

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi