Jestem totalnie świeżym kawoszem mimo, że kawę piję połowę życia. Zamieniłem Saeco Xsmall na tego AVX + zakupy na Ali młynka Timemore C3esp Pro i do tego jakiś tamper, to takie kółeczko do wyrównywania warstw (nie wiem jak się to nawet nazywa

), waga i jakieś kieliszki do espresso. Dzisiaj zamówiłem jeszcze WDT, opryskiwacz do ziaren i dzbanek do spieniania mleka. Generalnie mnóstwo nikomu nie potrzebnych rzeczy, które już mnie drażnią, bo jest za dużo.
To co piję to kawę z mlekiem. Próbowałem przez jakiś czas pić espresso, ale kurde - to nie dla mnie. Tzn być może nie trafiłem nigdy na dobre espresso (pijałem tylko w pracy z automatu) i chętnie kiedyś jak trafię do dobrej kawiarni to napiję się tej kawy, ale póki co zwyczajnie to nie dla mnie i preferuję kawę z mlekiem (aktualnie) a chwilę przed zakupem AVXa słodziłem połową łyżeczki miodu.
Co do tej zmiany z Saeco Xsmall, to ekspres przyszedł mi około tygodnia czasu szybciej (zamówione z Caffe Barca), a jako, że Timemore dotarł do mnie dopiero dzisiaj, to wcześniej mieliłem kawę pożyczonym od teściowej młynkiem Silvercrest, jakimś takim paździochem najtańszym elektrycznym. Naoglądałem się filmików i naczytałem się forum jak robi się "prawidłowo" (konkluzja z tego co zauważyłem na forum jak i z filmów i tak jest taka, żeby to nam osobiście smakowało) espresso i zacząłem się bawić.
Pierwsze 2 kawy to ogólnie lury, ale i tak smak był zupełnie inny niż z tego 13 letniego Saeco (kawa niezmieniona po zakupie AVX, więc mam punkt odniesienia), później nawet raz wydaje mi się, że całkiem się udała kawa, choć z tego młynka to była ogólnie losowość

. Dzisiaj zrobiłem pierwszy raz kawę z tego młynka + tamper i to kółeczko całe (jeszcze bez użycia wagi), to tym plastikowym akcesorium co przyszło z AVXem nie udało mi się ubić tak kawy, jak tym razem z normalnymi fantami.
Co do samego ekspresu, bo o tym jest w końcu wątek, to dla mnie osobiście spory przeskok jakościowy jeśli chodzi o ostateczny rezultat względem Saeco Xsmall. Kawa ma smak kawy, tj da się z niej wycisnąć zwyczajnie więcej. Kawa smakuje jakoś inaczej, głębiej choć nie potrafię tam wyczuć smaku czekolady, czy innych aromatów, które są opisane na opakowaniu kawy. Może to zabrzmi dziwnie, trochę przeciwnie do tego całego dążenia do powtarzalności w smaku napoju, ale podoba mi się to, że właśnie kawa nie smakuje zawsze tak samo z tego "manualnego" ekspresu. I póki co mam zawsze znak zapytania co to wyjdzie

. Tzn dla mnie i tak będzie smaczne, nawet te lury miały swój urok

Wszystko co zostało napisane powyżej przez innych użytkowników jest prawdziwe, czyli z zalet to szybkie nagrzewanie się, dobry spieniacz mleka (tak mi się wydaje, mam tylko porównanie do Xsmalla, czyli tak jakbym nie miał porównania

). Dla mnie osobiście jeszcze to kompaktowość i kształt kostki. Góra ekspresu jest płaska, więc można sobie poukładać akcesoria na nim, no i jest niski (to wada - bo tym samym trzeba mieć niskie kubki na kawę i zaleta zarazem - jest sporo miejsca jeszcze do szafek nad nim, nie ma efektu klaustrofobii patrząc na niego jak stoi w kuchni na blacie). No i ogromna zaleta to cena

Wady: ta półka górna, która służy za podgrzewacz można powiedzieć, że nie działa. Tj raz, że nagrzewa się bardzo długo, to jeszcze ta temperatura po nagrzaniu nie jest jakaś imponująca. Plastik wydaje się dość tandetny, do tego poziomu, że wydaje mi się, że ta gorąca rurka chwilę po spienianiu mleka może go stopić (nie robi tego na szczęście).
Mam jeszcze pytanie:
1. Korzystam z pojedynczego sitka, a i tak robię podwójne espresso - pewnie to błąd, ale nie lubię mocnej kawy, a i tak jest - jak dla mnie - mocna. Bardziej chodzi mi o to, czy korzystacie z tych defaultowych przycisków do pojedynczego espresso (ten tryb trwa 15 sekund), czy korzystacie z tego przycisku co samemu sobie czas ustawiacie, jak długo ma się parzyć kawa?