LM w środku są bardzo dobrze wykonane, to jest standard przemysłowy, nieprzypadkowo W USA są oznaczenia maszyn służące identyfikacji ich do pracy "zawodowej", nieprzypadkowo też inne DB jak Lelit, Rocket itp takiej certyfikacji nie mają.
Ale wiesz, że za to się po prostu płaci, a koszt przerzuca na klienta? Najwyższe modele Rocketa i Lelita bez problemu spełniłyby owe kryteria certyfikacji gdyby była taka potrzeba. To samo masz z kawą "ekologiczną", jedna wielka ściema.
Micry nie miałem jeszcze okazji naprawiać, ale jeśli chodzi o Mini to nie widzę uzasadnienia dla takiej różnicy w cenie w stosunku do najwyższych DB z grupą E61. To czy jest dobrze wyceniona to zupełnie inna sprawa. Zapominamy o tym, że niektóre rzeczy kosztują dużo, bo producent świadomie kreuje je jako dobro luksusowe i najwidoczniej to działa. Z mankamentów na szybko:
1) Pokrętło do regulacji temperatury to jakaś porażka i z kilometra wali tanią chińszczyzną. Sposób jego montażu i demontażu jest równie słaby. A wystarczyło dać malutki wyświetlacz i od razu kwestia timera byłaby rozwiązana, a za takie pieniądze to naprawdę żadna łaska.
2) Goła elektronika (brak obudowy) to kolejna rzecz, która zalatuje Kitajem.
3) Dostęp do dyfuzora zaworu trójdrożnego jest beznadziejny, a wypada go raz na jakiś czas wymienić, bo pchają się w kiepskie rozwiązanie pod tytułem perlator, który nie służy do przepuszczania brudnej wody i po jakimś czasie zaczyna to chlapać na boki. To samo zresztą w niektórych modelach gastro.
4) Śruba trapezowa grupy wkręcona na klej z taśmą teflonową, lipa.
5) Smar silikonowy, którym jest posmarowana dźwignia do załączania grupy wycieka na mikrowyłącznik.
Pewnie bym jeszcze kilka innych znalazł, ale te miały bezpośredni związek z usterkami, które usuwałem. Bym może też dotyczyły one tylko tego konktretnego egzemplarza
Myślę, że większym problemem jest to, że pozostali producenci z jakiegoś powodu nie chcą na poważnie wejść w DB z saturowanymi grupami w "normalnym segmencie". Taki Rocket R91 lub Dalla Corte Studio konkurują bezpośrednio z Mini (niektórzy powiedzą, że tylko cenowo

), a jeśli chcesz coś tańszego to od razu bieda wersja typu Profitec Pro 300 czy Rancilio Silvia Pro X. Choć te dwa ostatnie i tak są lepsze od dużo droższej Elektry Verve Mini.
Wracając do tematu wątku, z pistoletem przy skroni wybieram Mini.