Przepraszam, że z takim opóźnieniem, ale miałem trochę biegania w ostatnich dniach.
Byłem tutaj ze względu na ugadanie terminu
javacoffee.pl/javauniversity/
Spotkałem się z miłym przyjęciem (nie tylko służbowym) przez gościa, który jest tam wymieniony na stronie.
Muszę przyznać, że zrobił na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Najpierw rozmowa o tym czego oczekuję po szkoleniu, jak zamierzam zaparzać kawę, trochę o świecie kawowym, parę namiarów na ciekawe artykuły o wpływie kawy na zdrowie i miejscach gdzie można napić się w Warszawie kawy i się nie zawieść. Także pokazałem ile wiem, a ile nie o czarnym naparze.
Tego gadania, może było za dużo, ale trafiłem też na moment kiedy przyszedł fachowiec naprawić piec do wypalania próbek kawy, więc plus tego jest taki, że dowiedziałem się też trochę o sposobie palenia i na co zwracać uwagę przy wyborze kawy.
Gdy przeszliśmy do części praktycznej to muszę powiedzieć, że poszło nam sprawnie. Był oczywiście tam sprzęt gastro. Młynek Mazzera z dozownikiem, więc w sumie fajnie, że miałem okazję dotknąć się tego, czego w domu nie mam i teraz wiem, że raczej mieć nie będę. Niestety ekspres "domowy" z grupą e61 był na jakimś evencie, ale w sumie nie miało to dla mnie większego znaczenia, bo raczej bardziej niż ekspres interesowało mnie to jak poznać dobry stopień zmielenia, dobrze dobrać dozę. Jak oceniać smak i co można zrobić jeżeli okazuje się, że nie najlepiej to wychodzi.
Praktyczne czynności krótko przećwiczyłem. Dzięki temu też wiem co będzie pewnie rzeczą, którą będę musiał wyćwiczyć i zwrócić uwagę, a co już mi idzie naprawdę sprawnie.
Potem było porównanie smaku tej samej kawy robionej w dwóch Dripach, a potem porównanie espresso i aeropressa z jednej kawy. (tego bym nie zrobił w domu i nie wiedziałbym jak wielka jest różnica między dripami). W sumie gadaliśmy, że pokaże chemexa, który mnie interesował, ale zapomniałem o tym

Generalnie szkolenie oceniam bardzo pozytywnie. 3,5 h minęło tak, że nawet tego nie zauważyłem. Dostałem trochę podpowiedzi jaka kawa będzie bardziej w moim smaku. Poza tym poznałem tego Pawła, który był bardzo otwarty i jest to jakiś realny kontakt ze światem kawoszy.