młynki z tych najtańszych, z żarnami stożkowymi. Nie jest to dobre rozwiązanie do esresso
od kiedy stożkowe żarna nie są dobre pod espresso? 🤨
stożkowe żarna dają inny profil niż płaskie, przyjęło się że pod ciemno palone ziarno lepiej sprawdzą się właśnie stożki, w szarej strefie średnio palonych bywa różnie, bo stopnie wypalenia znowu nie są takie zero-jedynkowe, natomiast przy jasno palonych zwykle zaleca się płaskie
upraszczając,
oczekując czekoladowych nut (zwykle pożądanych przy kawach mlecznych), naturalnym wyborem najczęściej będzie młynek ze stożkowymi żarnami
nie mam pewności, ale wydaje mi się, że Kate może mieć te same żarna co Fred, który pod espresso mieli dobrze, wydobywa nuty czekoladowe i orzechowe z ciemniejszych ziaren, przyprawowe z ziaren z Indii, a nawet nuty wiśni czy czerwonego jabłka ze średniego palenia (mam go i jestem zadowolony, niedługo zmieniam tylko dlatego, że chcę znikomą retencję w SD i trochę cichszą maszynę)
Lelity dobrze trzymają temperaturę, a LCC nigdy mnie nie zawiódł, chociaż sam zaczynałem od MaraX, a niedawno przesiadłem się na Biankę (tylko dlatego, że chciałem czegoś więcej)
samo nagrzewanie realnie nie było nigdy problemem, w 10-15m zrobisz poranną toaletę zanim usiądziesz do kawy, a jeśli wolisz wypić od razu po przebudzeniu, możesz za niewielkie pieniądze dokupić programator czasowy albo inteligentne gniazdko i ekspres będzie nagrzany od razu jak wstaniesz