Witam wszystkich miłośników kawy

Od ostatnich kilku lat użytkuje w domu Macapa M4 i przyszedł w końcu czas, żeby sprawić sobie nową "zabawkę". Tylko... co?
W ciągu tygodnia piję niedużo kawy (tylko espresso), zwykle 2 dziennie. W weekend robię więcej kaw, tak do 6-ciu.
Szukam czegoś, przede wszystkim,
bez dozownika (to mi najbardziej w aktualnym Macapie przeszkadza).
Ma to być sprzęt do domu i ma dobrze się komponować z ekspresem, dlatego musi być dostępny w wykończeniu chromowanym (czyli Creado odpadają). Wysokość max. ok. 47cm.
Przy mojej ilości kaw szybkość przemiału ma raczej drugorzędne znaczenie, dużo ważniejsze są jakość mielenia, niska retencja i głośność.
Raczej myślałem o czymś z timierem, ale rozważę również młynki dedykowane do single dosingu.
Wstępnie wytypowałem takie młynki:
- Eureka Mignon Specialita - pasuje do domu ze względu na wymiary i wygląd, niska głośność i niska retencja
- Eureka Atom 65/75 - z hopperem 300g zmieści się, podobno lubi "wędrować" po blacie przy starcie, co może być trochę irytujące
- Rocket Fausto - de facto kolejna Eureka, ale chyba starsza technologicznie niż w/w Eureki (głośniejszy?)
Aktualny Macap ma żarna 58mm i boję się, że Mignon (żarna 55mm) może być trochę krokiem w tył?
Z drugiej strony Atom 65/75 to chyba trochę przerost formy nad treścią w moim przypadku? Miał ktoś doświadczenie z systemem Blow Up? Warto do niego dopłacić?
Na jakie inne młynki powinienem jeszcze zwrócić uwagę?