Mój Compak K6 doczekał się momentu kiedy wysupłałem 92 PLN i kupiłem mu nowe żarna - w końcu moje urodziny tuż tuż to i młynkowi się prezent należał.
Niby do starych żaren zastrzeżeń nie miałem - ale jak zobaczyłem nowe to się zdziwiłem, ostre tak że przy nieostrożnym przeciągnięciu palca można by się pokaleczyć.

Wymiana żaren
Po lewej nowe żarno, po prawej stare.
I zbliżenie na stare - tu widać dokładnie różnice:

Wymiana żaren
Kliknijcie fotki aby je powiększyć i zobaczyć detale.
Żarna zamontowane, martwy punk ustalony, i pierwszy przemiał - szok, dźwięk młynka stał się dużo niższy, taki basowy, a kawa wysypuje się "lawinowo".
Po 3 próbach 25/25 znalezione. Ta sama doza kawy mieli się teraz o ponad sekundę szybciej. Co ciekawe smak kawy stał się dużo bardziej atrakcyjny, więcej się w nim dzieje, pojawiły się nowe smaki. To niesamowite jak jakość przemiału wpływa na smak - wydawało by się że to niewielka zmiana, jednak smakowo jest to prawdziwa przepaść. Pewniw przemiał jest bardziej jednorodny, a ziarenka pocięte a nie miażdżone. Pewnie jest mniej pyłu.
No i na koniec - ciasteczka miałem zawsze suche, ale teraz są ultra suche. Nic nie czepia się prysznica, i tylko kilka drobinek zostaje w sitku.
Jeśli masz młynek gastro, w którym nie wiadomo ile już przemieliły żarna, to warto mu zafundować wizytę w spa. Nowe żarna dadzą mu drugie życie.
Nowe żarna powinny wytrzymać 200 kg kawy, może 300, co przy moim spożyciu ~2kg/miesiąc daje mi 8 do 12 lat spokoju

Tylko nie wiem czy nie warto zakupić teraz kompletu na zapas - bo za te 8 lat może być ciężko z ich znalezieniem.