Ech.....
Wywiad był zrobiony co do potrzeb kilkakrotnie, co do przyzwyczajeń też. Znamy się na tyle, że wiem czy coś wciągnie czy nie.
Temat młynka długo rozważałem i początkowy tok myślenia przebiegał, że albo ktoś inny to ogarnie albo adresat prezentu to sobie sprawi samodzielnie.
Szkolenie jest w pakiecie. Sam mam papier mogę pokazać, mogą znajomi z CiGS. Inaczej to rodzi frustrację a nie przyjemność.
Inne propozycje: automat jak najbardziej zgadzam się, że to dobry pomysł do firmy lub do sklepowej kawy. Bo wtedy wielkich różnic nie ma.
Mam 3 x Jura w fabryce różnie generacje zetki od siódemki poczynając, kilka kapsułkowców. Świetne rozwiązanie dla 20+ kaw dziennie na maszynę, lub jako maszyna do sali konferencyjnej do kawy "na żądanie" . Do domu dla 2-4 w normatywnym cyklu i może 6-8 od święta, nie daje nic w zamian, w każdym razie ja tego nie dostrzegam. I nie daje zabawy i przyjemności z przygotowania.
Ciężko się robi espresso na dripie lub przelewem a to jest ulubiona forma kawy adresata, mam chemexa, mam przelew, mam kawiarkę, mam tygielek, więc
to sprawdziłem.
Temat młynka, tak wiem ale budżet nie pozwala na dwa dobre w moim mniemaniu urządzenia, więc idę w stronę integry widząc wszystkie jej wady.
Tak na marginesie, mam kilku znajomych lubiących i czujących dobrą kawę, ale bez specjalne skrzywienia ideowego w tym kierunku i okazuje się, że ten typ maszyny stoi u nich w domu i w pełni zaspokaja potrzeby, już jakiś czas, czy to La Pavoni, czy Lelit, czy zbliżonej klasy.