Właśnie kończę przeróbkę młynka Faemy MPN z wersji dozownikowej na mielenie bezpośrednie. I trafił mnie szlag

bo przypadkiem na HB trafiłem na tworzywo idealnie nadające się do tego typu prac. Tam zrobili sobie
lejek do dozowania. Ale w praktyce ogranicza nas tylko wyobraźnia i temperatura.
Co o za cudo - polimer, który robi się plastyczny przy około 60-65C, można go wtedy gnieść, formować w co się chce. Jak się ostudzi to twardnieje. I wtedy jest już sztywny, twardy i zachowuje się jak plastik. Zrobienie z tego lejka do młynka, dekla do dozownika, naprawienie dozownika, zrobienie uchwytu na PF, stacja do dripów - to wszystko jest możliwe w kilka minut. Można naprawić półkę w lodówce. Zrobić permanentne mocowanie lampki do roweru. Stojak na telefon, uchwyt do kamerki, wymienić połamaną zębatkę.
Najlepszy bajer - to jak znów podgrzejemy do tych 60-65C - tworzywo znów staje się plastyczne. Można zmieniać i kształtować w nieskończoność. Można to też zabarwić i mieć dowolny kolor.
Jest też wersja która mięknie w 42C - ale to już może być za mało.
Wydajność: 0.8 oz/in3 czyli ~23g na kostkę o boku 2.54cm
Zalety - nie toksyczne, można pojemniki na jedzonko robić.
Oryginał jest
tutaj i tam są też przykłady zastosowań, ale że to tylko polimer to jest tego na rynku sporo. Na anszym rodzimym serwisie aukcyjnym jest nico drożej niż w
UK - 1kg z przesyłką do PL kosztuje ~115PLN
Zobaczymy jak mój lejek wyjdzie ostatecznie, ale spędziłem nad nim zbyt wiele godzin żeby się poddać teraz. Jednak jak by coś z nim było nie tak - to już wiem z jakiego materiały będzie jego następca.