Acha, no i zapomnialem dodac, ze miele kawe przy uzyciu delonghi kg79. Tak wiem, nie jest to mlynek rewelacyjny, ale do kawiarki mi wystarcza.
Myślę, że zakup lepszego młynka będzie tu najbardziej adekwatnym rozwiązaniem.
Jeśli naprawdę spoglądasz w stronę kolby (choć wtedy zostaniesz etatowym baristą

) to kup docelowy młynek i ciesz się smaczniejszą kawą z kawiarki, a ekspres kupisz za czas jakiś.
Jeśli to tylko ślepy pęd, bo sprzęt to czarna skrzynka która cokolwiek zmienia w przepyszny napar, to kup jakikolwiek lepszy młynek -- czyli taki z ostrymi żarnami. Ten którego używasz obecnie tylko kruszy kawę, nie tnie. Najtańsze opcje są w okolicach 300zł.
Jeśli masz problem z powtarzalnością kawy, to phin powinien być łatwiejszy. Też da znakomitą bazę pod mleko, trzeba tylko chwilę poczekać.
Najgorszą opcją którą możesz teraz zrobić -- czyli taką, która najprawdopodobniej przyniesie regres w smaku -- to kupno ekspresu bez młynka.
A i najważniejsze, zmiana kawy może poprawić więcej niż myślisz. Nie wiem co tam teraz sypiesz do młynka.