Antonio: Z tą całą "specialty coffee" histerią jest dość ciężko, ale na pewno daje ona więcej możliwości w sensie ziarna: mamy świetne plantacje, na których robi się super kawy,
Ale istnieją głosy, których zlekceważyć nie można, że jak przeciętna kawa z różnych powodów awansuje do grupy "speciality" z miejsca staje się super kawą - czyli z wysoką oceną SCA. I oczywiście ceną. Kiedyś cena (to obiektywna kategoria ekonomiczna) określała wartość kawy. Dziś robi to subietywna ocena SCA, a cena kawy jest tylko tego pochodną. Nie odbiorca decyduje o cenie tylko biznes kawowy. Tak się można bawić, kiedy na rynku swiatowym jest deficyt kawy, faktyczny lub pozorny. Zobaczymy co będzie dalej. Sztuczne kreowanie cen na dłuższą metę nigdzie się jeszcze nie udało, choć próby były.