Oczywiście Antonio, nie chciałem w żaden sposób urazić, to są jak zaznaczyłem moje (no i mojej żony) odczucia, rajd po singlach, mieszankach dopiero rozpocząłem, dużo ziaren przede mną i masz rację, uczę się i odkrywam, staram się wracać do wypróbowanych smaków tak aby nie stracić orientacji. Może zbyt zdecydowanie skrytykowałem, sorki, nie bierz tego do siebie, jestem dopiero majtkiem pokładowym, może po prostu nie byłem jeszcze gotowy na tak silną naturalność.
Pozdrawiam