Większe żarna Fiorenzato zwyciężyły. Specjalnych różnic w smaku nie było, ale jeżeli musiałem wybrać, to lepsze było espresso z Fiorenzato, crema także była trochę ładniejsza.
Ale czy jest to tylko zasługa większych żaren w F6? Żarna w tym młynku są praktycznie nowe, przemieliły kilkanaście kilogramów kawy. Natomiast żarna w K30, chociaż dobrze wyglądają, to nowe nie są i swoje już przemieliły. Kiedyś je pewnie wymienię i wtedy kolejność w rankingu może być inna.
We Fiorenzato mieliłem konkretną dozę 9 g (w K30 było z 50 g ziarenek). A moim zdaniem, zwłaszcza przy espressowym przemiale, młynki „lubią” mieć trochę ziarenek w hopperze. Kiedy jest docisk z góry na żarna, to przemiał jest lepszy.