Przegląd, czyszczenie i wymiana uszczelek (w grupie zaparzającej) ekspresu Jura E6 EB rocznik 2020.
Recenzje tego ekspresu pisałem tu:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9768.msg209163#msg209163Jak może wiecie w ekspresach Jura blok zaparzający nie jest (łatwo) dostępny dla użytkownika. Ja postanowiłem sprawdzic jak to z tym jest
Jako że minęło 5 lat (nie wiedzieć kiedy) i licznikowo wypito sporo powyżej 3000 kaw, oraz że Jura zaleca wymianę uszczelek co 2- 3 tysiące kaw postanowiłem zabrać się za te czynności samemu .
Dlaczego nie serwis ? zadałem sobie nast. pytania:
1. czy dam radę wytrzymać bez kawy 2-3 tyg.? (tyle trwa przegląd)
2. czy po serwisie ekspres wróci wizualnie w tym samym stanie ? póki co na obudowie nie mam nawet jednej ryski i tak chciałbym żeby zostało (po przejściach z moja Gaggią Classic oraz służbowych serwisach Jury jakoś podchodzę do tematu serwisów nieufnie)
3. czy demontaż, czyszczenie i wymiana uszczelek nie przekraczają moich możliwości manualnych i intelektualnych ?
4. czy znajdę na te czynności czas ?
Oraz na moją korzyść przemawia fakt , że jak dbam tak mam -
maszynie absolutnie NIC nie dolega - może dzięki regularnym czyszczeniom tabletkami Jury oraz raz na czas odkamienianiu ( nawet pomimo filtra)
Jesli nie interesują Cie technikalia przejdź od razu do konkluzji na końcu tekstu. Co do pkt 1 do mojego domu zawitał HiBrew H10B + młynek Timemore C3ESP PRo - co mi daje komfort spokojnego rozebrania Jury i bezstresowej pracy przy czyszczeniu .
A tak na marginesie oczywiście aż prosi się odpowiedz na pytanie z którego zestawu kawa smakuje lepiej – testy już po wymianie uszczelek mówią że …. wiem wiem pewno w ciemno stawiacie na kolbę - no może i coś w tym jest , ale jak podrasowałem ustawienia kawy i młynka w Jurze to już nie było takiej przepaści. 😊
Przegląd przygotowania – obejrzałem wszystkie firmy na YT oraz w serwisie Elektroda.
Co potrzebujemy:
1. Specjalny kluczyk do odkręcenia śrubek z tyłu obudowy ( bez problemu kupicie w Ali… . Amazon itd.) kluczyk się nazywa Kluczyk do Jury - i NIE - nie pasuje żaden inny bo śrubka ma owalny łeb.
2. Komplet o-ringów - kupiłem taki lepszy z uszczelkami wargowymi bo podobno ze, te najdroższej Jury ( seria Z) mają dokładnie te same bebechy tylko ciut leszcze oringi w tłokach ( 2szt) zobaczymy czy to zadziała.
3. Smar spożywczy
4. Klucze torx
5. Pojemnik – miseczka na śrubki i podkładki - ja każdą śrubkę sobie wkręciłem do żółtej karteczki i opisałem
Jak się do tego zabrać :
Najlepiej prace podzielić na etapy:
1- rozkręcanie obudowy i grupy zaparzającej.
2- mycie plastików Cafizza lub Ludwik i miękką szczotka daje rade
3- wymiana uszczelek i smarowanie
4- skręcanie.
Ad 1
- odkładamy szufladę , pojemnik na wodę w bezpieczne miejsce , warto tez wybrać kawę z młynka bo może będziemy go odkurzać .
- wystarczy odkręcić 1 śrubkę z tyłu oraz 2 nad pojemnikiem z woda zdjąć boczną ściankę ( do góry) i mamy dostęp do bloku zaparzacza.
- blok zaparzacza trzyma się tylko na 3 śrubkach – oraz na jednym wężyku ( odłączyć) nic nie pomylicie bo dwie śruby ( mniej wiecej po środku bloku symetrycznie po obu stronach) maja gwint śrubowy a trzecia na samym dole to blachowkręt - dodatkowo zaparzasz trzyma się na samym dole w gnieździe za pomocą uszczelki - trzeba po prostu nie bać się troszkę go pociągnąć do siebie (po odkręceniu śrub oczywiście)
I zaparzacz zdemontowany - to już połowa sukcesu 😉
Kolejność demontażu plastików bloku zaparzacza jest pokazana na filmach i
ma znaczenie !! tak jak i pozycja tłoka !!Jeden z polskich serwisów Jury pokazuje na filmie, że serwis zaparzacza to czyszczenie w myjce ultra, wymiana o-ringów na tłokach , a zawór spustowy ( z tym najwięcej roboty) daje się nowy .
Ja się zgadzam, że tu jest najwięcej roboty i serwisy nie maja na to czasu, ale tak naprawdę to po wymianie uszczelek zawór wygląda jak z fabryki - więc warto się potrudzić a jak nie to nowy kosztuje koło 150 zł
Ad 2
Części plastikowe wrzucamy do miski zalewamy ciepła woda i wrzucamy tabletkę czyszczącą Cafiza (czyści) , kwasek cytrynowy ( odkamienia) kto nie ma może Ludwik tez da radę - czekamy 20 min i potem szorujemy.
Po wysuszeniu warto pooglądać efekty prac bo może okaże się, że sporo zakamarków żeśmy ominęli – wiec czynność powtarzamy 😊
Ad 3
To już wisienka na torcie - acha do zdejmowania uszczelek jest taki specjalny haczyk - bo inaczej się pourywają – to zwłaszcza uwaga dla tych co chcą jeszcze coś poprawiać.
Mnie się jedna przy takiej właśnie czynności urwała. Na szczęście ten komplet który kupiłem miał zapas.
Uwaga w zaworze spustowym jedna uszczelka jest grubsza ( to ta czarna)
Ad 4
Przed skręceniem warto zaglądnąć do obudowy i przeczyścić wilgotną szmatką bo od góry przez otwory wentylacyjne przez lata naleciał kurz .
Reasumując prace zabrały mi trzy dni po 2 -3 godziniy .
Trudnością nie przekraczają możliwości każdego, kto nie boi się śrubokręta a plastiki nie łamią mu się same w rękach ( zdjęcie kilku plastików było dość tricki - są na wczepach)
Trzeba uważać na:
- demontaż plastików - żeby nic nie urwać ( te części nie są dostępne , tylko jako całość)
- metalowe o-ringi łatwo wypadają i się gubią ( 4 szt)
- na sprężynkę w zaworze spustowym ( mnie poleciała w sufit)
- oraz pierścienie eclip - trzymające metalowy trzpień
Sporo elementów trzeba przesmarować smarem spożywczym .
Warto więc przygotować sobie takie stanowisko pracy - np. rozłożyć biały obrus czy inna podkładkę - na którym będziecie pracować i tam niech sobie wypadają części.
Kotom i psom zapowiedzieć - żeby nie przeszkadzały 😉
Czy warto tez dodatkowo rozkręcać obudowę żeby dostać się do młynka ? Tu już trzeba demontować cała obudowę czyli oba boki i górę.
Jak ktoś nie chce to wystarczy młynek porządnie przedmuchać i przeczyścić pędzelkiem od góry bez rozbebeszania całego ekspresu.
TERAZ ważna konkluzjaPomimo że o ekspres dbamy , regularnie wrzucamy tabletki , zmieniamy filtry to jednak blok zaparzający, a zwłaszcza zawór spustowy nie dopłucze się sam ! (vide fotki) jednak wymaga serwisu raz na czas.
Prewencyjnie raz do roku lub wg licznika blok bym jednak porządnie umył - najlepiej myjką utradzwiękową .
Jeśli nie, to musi wystarczyć kąpiel w Cafiza (myje) i kwasku cytrynowym (odkamienia) lub przynajmniej w Ludwiku.
Jednak
koniecznie trzeba na czas wymieniać uszczelki. (moje już zmieniały kolor)
Bo inaczej z dobrej kawy nici. ( a w ekstrmalnych przypadkach woda wędruje od razu do tacki ociekowej zamiast do kawy)
Co do teminów i algorytmów postepowania - proszę kierować się zaleceniami producenta JURA , albowiem wszystko to co tu napisałem to moje własne przemyślenia.
Howk !
P.S co do testu zestawu H10B + Timemore - w przygotowaniu .

Fotki z prac tutaj:
https://photos.app.goo.gl/mosPTWDFoBwqyh7y5