@Ramkan Do do symboli, to na grzałce nie jest umieszczony żaden. One są tylko w katalogach i na rysunkach serwisowych - o właśnie - tak jak podaje elektros: "5722317AL, REPLACE codes 5722309TP 5722309AL 5722309.01AL" - to już mamy 4 wariacje na temat jednej grzałki.
Obie grzałki mają przerwany obwód i żadna nie ma przebicia. Przy przebiciu wywaliłoby mi różnicówkę (miałem tak przy piekarniku). Objawy poprzedzające mniej więcej powtarzalne - co raz bardziej zauważalny spadek mocy i wolniejsze grzanie. W sumie, to nowa grzałka wydawała z siebie odgłos lekkiego piszczenia, ale to zrzuciłbym na garb powierza które zostało pomiędzy płaską uszczelką od dołu a uszczelnieniem nałożonym na gwint i raczej nie miało wpływu na żywotność. Patrząc na film jaki podlinkowałeś z YT, moje grzałki miała taki kształt jak ta ostatnia. Teraz zamówiłem taką jak ta pierwsza (cztery owalne zwoje) i mam nadzieję, że taką dostanę, bo producenci/sprzedawcy zastrzegają sobie zmianę wyglądu pod warunkiem zachowania parametrów montażowych/elektrycznych.
@DoreK Grzałkę, która padła obecnie zamówiłem i zamontowałem samodzielnie w styczniu 2024 (gwarancja na maszynę była do grudnia 2023) - dlatego jestem taki wpieniony. Dzwoniłem już do sprzedawcy i jest marudzenie, że woda, że bla bla bla.... Jak dla mnie pies jest pogrzebany w zbyt mocnym zagięciu grzałki na szczycie - ktoś chciał zaoszczędzić na robociźnie (tylko 3 gięcia na całą grzałkę) i wyszło jak wyszło. Zwróćcie uwagę na to rurka na szczycie zagina się chyba na promieniu mniejszym od własnej średnicy. Oglądając to z zewnątrz, to wygląda jak miedziana rurka w której ktoś umieścił ceramiczne izolatory elektryczne i na nich napiął wewnątrz drut oporowy. Gdyby doszło do zżarcia obudowy grzałki przez wodę, to powinien nastąpić teoretycznie przeciek do wnętrza. Tutaj to wygląda raczej na punktowe zmniejszenia przekroju drutu oporowego w miejscu zagięć (np. po przez rozciągnięcie na izolatorze) - > a po tym punktowe zwiększenie oporu -> punktowy wzrost temperatury i dalszą punktową degradację w tym miejscu... Cały myk polega jeszcze na tym, że ten punkt jest pierwszym, który się odsłania przy niskim poziomie wody.
To jest zdjęcie starej grzałki bez żadnego odkamieniania, czyszczenia, po wyjęciu ze skrzynki po 1,5 roku leżenia w piwnicy (widać, że grzanie następuje od około 2 cm powyżej podstawy):

