Ja najpierw zmieniłem ekspres z HX na DB, a potem stwierdziłem, że trzeba też zmienić młynek. Jeśli chodzi o ekspres, to cały czas jestem pod wrażeniem jego stabilności i przewidywalności, bardzo łatwo i powtarzalnie działa - oczywiście trzeba być równie powtarzalnym przy przygotowywaniu kawy w sitku, nowy młynek zdecydowanie pomaga w tym zadaniu w porównaniu do poprzedniego, niemniej ma jakieś swoje drobne wady, które trzeba zaakceptować i nauczyć się je eliminować. Ten młynek ma super fajny przemiał, ale trzeba nauczyć się specyficznego nasypywania do kolby, żeby nie stosować WDT itp. Na razie, tak w około 90% jakoś mi się to udaje, ale myślę że mogłoby być lepiej, choć nie mam doświadczeń z innymi młynkami oprócz poprzedniego Mazzer Mini A, który sypał do sitka mnóstwo grudek i bez WDT skuteczność była bardzo niska - prawdopodobieństwo kanałowania było ogromne. Z WDT było całkiem nieźle skuteczność też w okolicach 90% ale po zmianie żaren na nowe zaczął się zacinać przy drobnym przemiale jasno palonego ziarna. Teraz w sumie mam komplet, który spowodował, że zamiast kaw mlecznych piję espresso, które jestem w stanie przygotować powtarzalnie jedno za drugim.
Edit:
Reasumując - ja miałem ogromny problem z powtarzalnością mojej poprzedniej Giulii, więc w sumie jak się popsuła, to nie miałem skrupułów, żeby ją wymienić na coś nowego. Jeśli jednak jesteś zadowolony z efektów działania swojego ekspresu, to możliwe że młynek też coś poprawi, ale nie wiem w sumie nic o Twoim młynku, nigdy nie miałem doświadczeń z Eureką