Dzień dobry,
pacjent jak w tytule BFC 2GV,
kilka dni temu stwierdził, że zaleje mi kuchnię i to zrobił,
z moich obserwacji wynika, że zawór wodny (woda pobierana ze
stacji uzdatniającej wodę) zakończył swój żywot w pozycji otwartej,
Zawsze po włączeniu ekspresu słychać było kilkusekundowe "burczenie"
pompy, potem pompa się wyłączała i słuchać było jak woda w bojlerze się
podgrzewa, teraz przy włączeniu nie ma tego dźwięku, od razu słychać
podgrzewanie wody (takie cichutkie syczenie)
Po zdemontowaniu obudowy i włączeniu ekspresu zauważyłem, że przez
górny zawór bezpieczeństwa delikatnie sączy się woda, wskaźnik poziomu
wody na bojlerze pokazuje max a był skalibrowany na 1/3, bo więcej
nie było potrzebne, po nagrzaniu woda z grupy leci, ze spieniacza zamiast pary
leci woda, oczywiście wraz ze wzrostem temperatury w bojlerze więcej wody
wydobywa się przez zawór bezpieczeństwa na bojlerze.
Wygląda to tak, jakby woda była cały czas pobierana do bojlera i było tej wody
za dużo. To tylko moja opinia, może ktoś wie coś więcej i zechce się podzielić
swoją wiedzą?
Co i jak we własnym zakresie mogę sprawdzić?
Jestem właścicielem tej maszyny od nowości i nikt w niej nie grzebał.
Ostatnio miałem trochę kłopotów ze stacją odkamieniania wody i zastanawiam
się czy to nie ma jakiegoś związku.
dziękuję za uwagę, dużo tego wyszło ale może ktoś poświęci trochę czasu
i pomoże.