forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Edwin Jagger w 17 Wrzesień 2014, 13:12:16
-
Skasowałem wątek o tytule "Kupno ekspresu do 1000 zł".
Wszystkim wypowiadającym się bardzo dziękuje.
Wnioski są następujące: Jeżeli nowy w "okolicach" 1000 to Ascaso Basic.
A i tak młyn najważniejszy. Oczywiście, kolejne cenne uwagi mile widziane.
P.S.
Skasowanie wątku to nie cenzura :) To przypadek
-
Ascaso Basic ma bojler czy termoblok?
-
Termoblok w nowszych wersjach, dawnej był bojler.
-
To dobrze? I jak tak to dlaczego?
-
http://www.jakiekspres.pl/termoblok-bojler/ (http://www.jakiekspres.pl/termoblok-bojler/)
ale ja bym wolał mieć bojler... w lepszej maszynce ;)
-
Dzięki za link.
A ten Basic na ile Ci starczył?
P.S.
W kawowym vademecum i słowniku nie ma tych haseł.
Stąd pytanie w wątku.
-
Znaczy co? Mam go od ponad roku, sprawuje się dobrze póki co. Choć muszę przyznać, że zbyt często go nie używam.
E: nieraz są oferty używek pięcioletnich ekspresów i też dają radę. jak będziesz dbał i szanował sprzęt na co dzień to spokojnie kupujesz sprzęt na lata. Kupuj rozsądnie, co by nie sprzedawać za miesiąc ;)
-
Widzisz, tak to jest jak nieprecyzyjnie zada pytanie.
Czy ten ekspres totalnie początkującemu wystarczy na powiedzmy dwa lata fun'u?
Wiem, ze pierwsze pół roku będę się uczył robić powtarzalne shoty.
-
Nauczysz się szybko, zależy jakie masz zacięcie.
Ciężkie pytanie. Basic dla kogoś początkującego - spoko, ale te same czynności przy parzeniu espresso będziesz wykonywał i przy maszynie za 50zł i przy gastro-full-ekstra sprzęcie i przy Basicu. Zabawa ta sama, efekt w filiżance inny.
Jeśli się wkręcisz na maksa na przykład w PIDy czy <przesada> wyginanie rurek w ekspresie bo dojdziesz do wniosku, że przy innym kącie będzie stabilniejsza temperatura </przesada> to zbieraj kasę na lepszy sprzęt. Bo co rano przy porannym espresso będziesz te rury wyginał zamiast spijać espresso.
-
Jak by nie spojrzeć jestem początkujący :)
No i ograniczony środkami.
Czy mam rozumieć, że PID do Basica nie ma sensu?
-
Nie. PID to temperatura, a temperatura jest ważna zawsze.
Zawsze są jakieś ograniczenia. Po prostu zastanów się czy
a) na pewno jesteś zainteresowany espresso? Może phin czy inna alternatywa będzie ci na tyle bliska, że jeśli pomyślisz jeszcze o zaoszczędzonej kasie to to wystarczy.
b) tej maszynki nie będziesz wymieniał za pół roku z jakiegoś powodu. Jasne, że możesz, ale raczej nie oszczędzisz.
-
Wyłącz parcie na nówkę i świat stanie się bardziej kolorowy :D
Ja upolowałem na aukcji fajną gastro maszynkę za mniej niż 1000zł, nie wiadomo nawet ile ma lat, obstawiam ok. 15 ale kawę robi lepiej niż dowolna 2-3 krotnie droższa nówka :taniec:
-
No więc właśnie - to są święte (Maćka) słowa
Przy twoich założeniach, można naprawdę fajną używkę trafić. Z nówek masz 3 modele na krzyż.
A patrząc na taką Gaggie Classic czy Ascaso Basic - jak kupisz używane, to zaoszczędzisz kilkaset złotych. A może się trafi jakaś Silvia czy inny Dream czy Steel za te +/- 1000 PLN. A przy odrobinie szczęścia nawet coś lepszego :)
-
Wow :) cena super jak na gastro, . Trochę sie jednak trzeba pilnować z używkami niedawno kupiłem Quick Mill automat, ale musiałem zwrócić. Ważne aby sprzedający zapewnił możliwość zwrotu.
-
Także kupiłem swój zestaw z II ręki.
Nie narzekam.
-
Wiadomo że trzeba być ostrożnym, najlepiej jest móc przetestować z kimś kto ma pojęcie lub mieć prawo zwrotu.
A okazje większe lub mniejsze są - o tutaj (http://www.gumtree.pl/cp-sprzedam-inne/wawer/urzadzenia-gastronomiczne-610606024) jest fajna maszyna z 2490 PLN. Rzut kapciem mam do niej.
-
No tak tyko cytując klasyka - jestem lajkonikiem w temacie.
Swoją drogą też mam rzut beretem.
-
mhmm tak się zastanawiam, może pójdziesz w tą (http://www.ebay.de/itm/la-pavoni-europiccola-Lever-Espresso-Coffee-Machine-caffe-italy-italian-/231334456150?pt=DE_Haushaltsger%C3%A4te_Kaffeemaschinenzubeh%C3%B6r&hash=item35dc9bab56) stronę?
EDIT. A tutaj trochę drożej bo 400 euro Silvia z Pidem (http://www.kaffee-netz.de/threads/v-rancilio-silvia-v3-mit-auber-pid.84870/).
-
Fajna dźwignia, ale jakoś mnie nie kręcą na chwilę obecną.
Doktorze a co to za cudo? I jak by co to ten tego, rzucić okiem i tak dalej?
Edyta:
Fajna ta Silvia, ale zz droga. To jakaś super okazja?
-
Cudo jak cudo. Ot gastronomiczna maszyna majaca potencjał.
Oczywiście trzeba by ja sprawdzić i przetestować.
-
To jest jakiś stary Oskar?
-
To jest jakiś stary Oskar?
Nie. To klasa jak nie dwie wyżej. Oscar to domowa maszyna a to jest gastro sprzet. Pewnie 4 litry bojler.
A może to (http://www.kaffee-netz.de/index.php?threads/84862/)?
-
Po za ceną w 2007 i teraz niewiele mogę doczytać :)
Jak by co to można się potargować? I jak z dostawą (koszty)?
-
Koledzy po co do domu gastro sprzęt ? Im większy bojler tym dłużej sie rozgrzewa. A nie lepiej bojler do max 1 litra? A co myślicie o Brezzera Unica Pid albo Właśnie o wspomnianym Oscar.. ( tylko tam bojler 2 l)? Nowki są dosyć drogie ale może gdzieś fajna używka sie trafi. Ja z zakupami poczekam, ale przyglądam sie temu wątkowy bo sam kiedyś będę chciał kupić.
-
Sprzęt gastro to niekoniecznie wielka trzygrupowa maszyna ;). To jak z wiertarką - typowo amatorska z marketu też wystarczy w domu ale dopiero profi da komfort pracy i niezawodność. Podobnie tutaj - maszyny gastro zwykle to większa stabilność temperaturowa, często lepsze/trwalsze materiały/rozwiązania. Oczywiście wiele z tego oferuje również domowy sprzęt (większość z nas ma własnie taki) ale ten z kolei chyba ciężej spotkać na rynku wtórnym.
A jeśli chodzi o szybkość rozgrzewania... zwykle przed pierwszym strzałem i tak rozgrzewamy sprzęt przez 30-40 minut - grzeje się nie tylko sama woda w bojlerze ale również cała armatura :)
-
4 litrowy hx grzeje się bardzo szybko, tak samo jak gaggia classic czy rancilio Silvia
-
Tutaj coś takiego http://olx.pl/i2/oferta/fantastyczny-ekspres-cisnieniowy-la-pavoni-CID628-ID4LxaN.html#:4120759040
-
Maszynka klasy Gaggi Classic - La Pavoni Eurobar EPL, jak by stargowac z tej ceny trochę ;)
minus - sitka z systemem crema, plus - z twojego obecnego młynka też kawa wyjdzie.
A co do "dużego" sprzętu - on pozwoli ci nie czekać na parę do spieniania. I tej pary będzie pod dostatkiem.
-
Gaggia Classic oj więcej wylanej kawy niż delektowania sie nią, u mnie przynajmniej tak było. W tym wszystkim co mówicie to lepiej szukać, przeglądać i na spokojnie bez nerwów, próbować kupić większy sprzęt z większym bojlerem. Ciekawy jestem czy Rancillo Silva to dużo wyższa półka jakościowa. To ekspres do 2000 zł nowy, ale pewnie używke można znaleść do 1000 zł
-
Silvia to ekspres dobrze znany i łatwo PIDowalny.
-
Tu (http://www.kaffee-netz.de/threads/v-rancilio-silvia-v3-mit-auber-pid.84870/) masz Silvię z Pidem za 400 euro
-
No, ale to już 1700 zł.
A jak ta Silvia ma się do tego Isomaca Venus, który wskazywał DrUsagi?
-
Silvia jest droższa o 100€ ale ma na pokładzie PIDa, któy da ci dużo lepsza kontrolę nad temperaturą. Bardziej byś był z Silvi zadowolony. Tylko tamper i młynek kupić i można kawę robić :) Ale na parę i tak chwilkę czekać trzeba.
Ta kwota 1700 PLN już by cię bardzo zbliżyła do Ascaso Steel PID, którego chcę sprzedać :P
Miało być 300 PLN, skoczyliśmy na 1000 a tu na horyzoncie wyższe kwoty. Czego się dla żony nie robi. :ups:
-
Te 300 to pojawiło się tylko dlatego, że jest oferta na nową Gaggię Gran.
Jednak tego tysiąca będę się trzymał, stąd pytanie o możliwości negocjacji na tym niemieckim portalu.
Ta kwota 1700 PLN już by cię bardzo zbliżyła do Ascaso Steel PID, którego chcę sprzedać :P
A na młyn zrzucą się dla mnie forumowicze :)
@spinka - scaliłem
-
Te 400 euro to jego propozycja, podejrzewam, że za 350 by puścił.
-
Wyraziłem się mało precyzyjnie. Chodziło mi o tego Isomaca za 300.
Za ca 240 euro łapiemy się w 1000 zł.
Z drugiej strony nowy pewnie do kupienia za 2200. To nie wiem czy siedmioletni za 1000 to taka super okazja.
Stąd moje pytania.
-
To byłaby fajna cena i z pidem :) jeszcze tylko transport, ale to chyba koszt max około 100 zł? Hmm budżet przekroczony ponad 500 zł o połowę docelowego. Dobry sprzęt też i kosztuje, ale trzymamy się okazji. Edwin Jagger szukamy dla Ciebie sprzętu dalej :)
-
No nie wiem jak z tą fajną ceną. Właśnie znalazłem nową Silvie/ę za 1998 zł.
W PL. Faktura, gwarancja. 1000 zł to by była fajna cena. IMHO.
-
No tak, ale tam jest założony Pid od Auber warty ponad 600 zł
No ok, pomysleć tak: RS Za 2000 zł plus pid to jest koszt nowego 2500 zl. 1000 więcej jeśli chcemy mieć nowy sprzęt.
-
Dlatego tak się cieszę, że Pomagacie.
Ja z braku wiedzy takich niuansów nie wychwytuję.
-
Narazie ta nuova i isomac jak dla mnie brzmią najlepiej. Nuove możesz z doktorkiem obadać, a isomac jest od kaffenetza - co też jest istotne.
-
Nuova 2400 zł - nie ten pułap
-
Ta Nuova dużo brzydsza, wyglada jakby miała z 25 lat ;)
-
No i NS wymaga podpięcia do sieci wodno-kanalizacyjnej ;)
-
Dużo zachodu z tym NS. Chyba najlepsza droga jest coś pokroju RS lub ten Venus
-
Faktycznie - podpięcie tworzy kłopot ;/
-
To jest fajna maszyna http://www.kaffee-netz.de/index.php?threads/84898/ 250€
-
Bardzo fajny sprzęcik , już zarezerwowany dla kogoś :)
-
Czyżby ten Ktoś mówił po polsku? ;)
-
No wszedłem na to forum i jest reserviert ( czy jak to sie tam pisze) hehe nie to nie ja, ale chętnie kupiłbym, lecz niestety na ta chwile nie mogę. Ale cena fajna dobry sprzęt, pewnie od czasu do czasu pojawiają sie takie perełki trzeba obserwować.
-
Witam,
Zainteresowałem się ekspresem kolbowym, jestem dość świeży w temacie i mogę powiedzieć tylko że interesuje mnie maszynka którą zrobię dobre cappuccino, ewentualnie latte chodzi o to żeby również dobrze spieniał i dał satysfakcjonującej jakości kawę. Nie decyduje się na razie na zakup młynka ponieważ mam w pobliżu zaufany sklep ze świeżą kawą i tam zmielą mi na miejscu co chcę.
Jeśli chodzi o cenę patrzyłem na ekspres Gaggia RI8525/01 bo wydaje się być interesujący aczkolwiek jak już mówiłem jestem laikiem w tej kwestii i nie znam się na tym chociaż kawę potrafię zaparzyć na kolbowym to nigdy nie interesowałem się wyborem sprzętu do użytkowania w domu.
Co myślicie o tym ekspresie czy w tej cenie dostane cos lepszego na pierwsza przygodę z tego typu urządzeniem?
-
Nie decyduje się na razie na zakup młynka ponieważ mam w pobliżu zaufany sklep ze świeżą kawą i tam zmielą mi na miejscu co chcę.
Niby ci zmielą, ale to i tak nie będzie w 100% przemiał do twojej maszyny - nie ma czegoś takiego jak uniwersalny przemiał do espresso przemiał dobiera się pod konkretną maszynę a co ważniejsze pod konkretną kawę.
Zobacz wniosek otwierający ten wątek
Wnioski są następujące: Jeżeli nowy w "okolicach" 1000 to Ascaso Basic.
A i tak młyn najważniejszy. Oczywiście, kolejne cenne uwagi mile widziane.
Tą Gaggię raczej zapomnij, już raczej kup tą (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=995.0) sztukę z forumowej giełdy. Z tysiaka jeszcze ci 700 zostanie na młynek. Taki zestaw będzie jak Mercedes C-klasse w porównaniu do Opla Corsy, który pokazałeś.
Młynek to słowo klucz do sukcesu
-
Tak myślałem, że to jednak nie będzie taki prosty zakup:)
Widać muszę poczytać więcej o tym wszystkim i być może poczekać z zakupem i przeznaczyć troszkę więcej kasy na to.
Jeszcze znalazłem coś takiego ekspres + młynek graef ES 85 + CM 800 Ale to już komplet za 2000zł tylko pytanie czy warto?
-
Wojtasso88, musisz się zdecydować najpierw jaki budżet przeznaczasz i co on ma obejmować (sam ekspres, sam młynek czy zestaw). Oczywiście im więcej tym lepiej ;)
-
No widze ze za te 1000zł nic sensownego nie zdziałam więc jestem w stanie odłożyć ten zakup na powiedzmy kilka miesięcy i dolożyć drugie tyle do czegoś sensownego wtedy już bym liczył że zakupię jakiś fajny zestaw czyli niezły eskpres do domowego użytku i satysfakcjonujący młynek.
-
To rozsądne podejście, w międzyczasie może zainteresujesz się metodami alternatywnymi - zdecydowanie mniej kosztowne a dające niezłe rezultaty?
-
W międzyczasie starczy mi chyba picie z automatycznego siemensa w pracy:) Nie jest tak źle aczkolwiek do domu chciałbym już sprzęt w którym będę miał wpływ na to co z niego wylatuje. Alternatywy chyba zostawię w spokoju i jednak te pieniążki przeznaczę na porządny zakup tylko co do tych 2k wybrac?
-
Będziesz miał fundusze to coś Ci z pewnością dobierzemy :)
-
Niby ustaliłem, że Ascaso Basic to najlepsza nowa opcja w okolicach 1000 zł,
ale co powiecie na Gaggie Classic z PiDem? Ekspres i PID nowe. Co o tym sądzicie?
-
Jeśli tylko czarne kawy. To ma to sens. Jeśli z mlekiem to jak dla mnie sensu nie ma. Mleko i tak zamaskuje niedoskonałości ekstrakcji. Nawet jak PIDa nie będzie.
-
o powiecie na Gaggie Classic z PiDem?
Przy tak niewielkim bojlerze PID będzie robił za termometr.
-
Czyli w okolicach 1000 jednak Basic. I z mlecznymi da radę?
-
Wolałbym dołożyć do używanego ekspresu z większym bojlerem, niż wybierać między Gaggią Classic, a Ascaso Basic.
-
Ciekaw jestem czy osoby wypowiadajace się o przydatności PID, miały takowy, czy tylko teoretyzują...
-
Wolałbym dołożyć do używanego ekspresu z większym bojlerem, niż wybierać między Gaggią Classic, a Ascaso Basic.
Popieram. Classic i Basic to fajne maszynki, ale raczej do kawy czarnej niż mlecznej, choć mleko spienią - tylko z punktu wygody użytkowania bym je odradzał. Lepiej trochę dozbierać i polować na używany sprzęt wyższej klasy. Przy czym i tak na początek to trzeba kupić młynek bo bez niego to maszyna za 10'000 PLN kawy nie da rady zrobić.
Ciekaw jestem czy osoby wypowiadajace się o przydatności PID, miały takowy, czy tylko teoretyzują...
PID się przydaje w takiej małej maszynce jak Classic, będzie to bardzo precyzyjny termostat. Osobiście nie wiem jakie moce grzałek Gaggia do Classica wkłada. Obawiałbym się tylko o to czy grzałka da radę szybko zimną wodę ze zbiornika zagrzać do zadanej temperatury.
Od czegoś trzeba zacząć, fundusze z gumy nie są. Oczywistą oczywistością jest fakt że używana maszyna z HXem za 2000 PLN będzie lepsza niż nowy Classic czy Basic za 1000 PLN. Sęk w tym że to jak z używanym samochodem - trzeba sprawdzić żeby się na minę nie naciąć.
-
Ciekaw jestem czy osoby wypowiadajace się o przydatności PID, miały takowy, czy tylko teoretyzują...
Jak jesteś ciekaw, to się zapytaj.
-
No, nie chcę już drążyć tematu.
Ale ja uważam że PID w gaggia classic sprawdza się bardzo dobrze.
-
Ja jako pierwszy ekspres miałem Gaggię Baby Twin. Myślałem o PID-zie ale skończyło się tylko na wyprowadzeniu na zewnątrz prostej zwory termostatu. Efekt był dobry. Nie wiem jaki bojler jest w Classicu ale po doświadczeniach z Baby Twin jestem pewien że PID znacznie poprawi sytuację. Po około roku sprzedałem Gaggię i kupiłem coś podobno "lepszego" czyli Ascaso Dream i to była fatalna decyzja bo Dream okazał się pod każdym względem gorszy od Gaggii. Sprzedałem go po 2-3 miesiącach bo nie mogłem na ten szajs patrzeć (opisałem to na CP kilka lat temu). Moja zdanie jest takie: Kup sobie Gaggię z PID-em i tak za niedługi czas będziesz chciał coś lepszego ;)
-
No dobra - to w okolicach 1000 PLN można dostać coś takiego (http://www.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=609537350) od firmy Faema :kwiat:
Zestaw z młynkiem, szufladą na ciastka i tamperem ;) Żarna da się kupić (bodajże 50mm), a sama maszyna jest całkiem całkiem - bojlerowo na bank lepsza niż Classic - tutaj mamy ~280ml bojler.
Co ciekawsze ma wszystko co trzeba do szczęścia (regulowany OPV, zawór 3-drożny, komercyjne kolby). Bardzo dobrze reaguje na dołożenie PIDa choć i bez niego jest całkiem stabilna i przewidywalna. Tutaj (http://coffeesnobs.com.au/brewing-equipment-midrange-500-1500/24498-faema-family.html) możecie pooglądać bebechy, poczytać co i jak zrobić/poprawić. Mi osobiście podoba się ostatnia modyfikacja z podgrzewaniem wody w termobloku zanim trafi ona do bojlera - no ale to już dla totalnych maniaków ;)
-
Dylematów ciąg dalszy...
Ekspres z różnych powodów musi być nowy. W okolicach 1000 to Basic lub Gaggia C.
A przy wzroście budżetu do 2k. Steel Uno, Silvia czy może jest coś lepszego?
Albo przewrotnie: Jeżeli i tak będę zmieniał za rok, czy dwa to może Zelmer lub AEG za jakieś grosze?
Młyna nie rozważamy, jego wagę i rolę wbiliście mi skutecznie do głowy.
-
Kup najlepsze na jakie Cię stać. Zakup "taniego" to zły pomysł - ciężko osiągnąć przyzwoite efekty, brak jakiejkolwiek stabilności i powtarzalności... skutecznie może Cię zniechęcić do kolby.
-
Czyli co w okolicach 2k ?
-
Edwin, ja przechodziłem podobny proces i poważnie brałem pod uwagę Gaggię i potem Miss Silvię. Ostatecznie kupiłem jednego z najtańszyh HXów. Wydałem sporo więcej niż pierwotnie planowałem, ale zrobiłem tak z trzech powodów:
1. Oszczędność kasy na nieuniknionej odsprzedaży jednobojlerowca
2. O wiele większy komfort korzystania z pary (większa moc, brak konieczności czekania aż woda się nagrzeje do spieniania lub schłodzi do kolejnej kawy)
3. Świadomość, że w razie problemów z ekstrakcją winy powinienem szukać u siebie a nie w sprzęcie.
Jestem bardzo zadowolony z tej decyzji.
Moja sugestia to albo Gaggia, bo podobno dobry i niedrogi, albo właśnie HX. Nie widzę nic pomiędzy do czego warto dołożyć kasę.
ps. no dobra bawiłem się wcześnie rowentą adagio, kawę dawała jaką dawała ;), ale wiedziałem, że to fajna zabawa.
-
A najtańszy HX to?
-
Nuova Simonelli Oscar.
-
Najtaniej swego czasu było tutaj (http://elektros.it/shop/en/2-coffee-machine-nuova-simonelli). Tam też można było dokupić OPV i vaccum braker. To pierwsze do regulacji ciśnienia na ciastku kawowym, to drugie aby nie trzeba było podczas włączania "czuwać" przy maszynie z odkręconym zaworem pary. Vaccum braker jest też konieczny gdy maszynę chcesz pod timer podpiąć. Taki czarny to 620€ +34€ wysyłka.
Największy minus to plastikowa obudowa, choć dla płci pięknej może to być zaleta bo są różne kolory i można coś do "kuchennej aury" dopasować ;)
-
No to dosyć płynnie he he odpłynęliśmy od 2k.
Na zestaw startowy to dużo za dużo.
Coś bliżej 2? Czy pytlakos wyczerpał temat?
-
Wiesz - zakładasz nowe sprzęty. Wiec albo nowy w stylu Classic/Basic, albo używany HX.
-
OK - dzięki za pomoc. Podziękował.
-
Pamiętaj, że używany nie musi oznaczać "zużyty" lub z widocznymi śladami zużycia; zdarzają się bardzo zadbane ekspresy na rynku wtórnym (przykład maszyny Doktorka i wielu innych; ale maszyna musi lub powinna pochodzić z pewnego źródła).
Z Twoim budżetem zmieniłbym preferencje z nowego na używkę z HX, jak podpowiadają wcześniej koledzy ;)
-
Z powodów różnych ma być nowy :)
Wiem, że z używanym byłoby lepiej, łatwiej i przyjemniej - po prostu kupiłbym sprzęt Doktorka
-
Toteż trudno znaleźć budżetowego Mercedesa ;)
-
Jak chcesz nowy, to płać za nowy.
Za dwa kafle, to chyba Sylvi nawet nie kupisz.
Classic zostaje.
-
Za 2k to Silvia jest w cenniku przed negocjacjami, ale posłucham
kolegów i wezmę Basica albo Classica.
-
Kupiłem od Człowieka, który nabył sprzęt nowy.
Wydał furmankę kasy i musiał z przyczyn, ponoć zdrowotnych, sprzedać.
Różnica między nowym zestawem a ceną, jaka zapłaciłem, była znaczna.
Od kilku lat chodzi bez pudła, raz robiłem drobny przegląd ze dwa lata temu u Janusza.
Rozważ; szkoda kasy na nówkę, skoro i tak nie będzie to sprzęt docelowy, a na pewno na początek zadowoli.
-
Wątek został skonsumowany.
Kupiłem Arc'a.
Dziękuje za wszystkie rady.
-
Gratulacje, teraz czekamy na recenzję! :)
-
Zanim go ogarnę trochę wody w Wiśle upłynie, przecież jestem ekspresowym prawiczkiem :redface: :smiech:
-
Nie będzie tak źle :). Zasady są proste i świeża, dobra kawa przede wszystkim.
-
Witam,
podłączę się pod wątek:
Mianowicie potrzebuję zarówno młynek jak i ekspres, kawę w domu piję tylko ja i najbardziej lubię espresso lub ewentualnie americano przedłużone odrobiną mleka. Trochę przeglądałem w wolnej chwili forum, zastanawiałem się nad budżetem i mam do wydania ok. 1000-1500 zł i ma to być raczej inwestycja na parę lat. Wiem, że z czasem chce się więcej itd. natomiast myślę, że przeskok z parzenia filtrem na niedrogi ekspres mnie zadowoli na dłuższy czas.
Na allegro widnieje obecnie Ascaso Uno Prof + młynek Ascaso I-2 za 1599 z 2011 roku. Na gumtree widziałem też wcześniej wspomnianą na forum Faemę Famili z młynkiem za 1200 PLN.
Jakieś opinie na temat ww. ekspresów? Obiektywnie rzecz biorąc ekspres miałem kupować na wiosnę, ale ostatnio piję duże ilości kawy (która zresztą mnie zbytnio nie zadowala) i chyba przyśpieszę zakup.
-
Mlynek ekspres tamper i do tego na lata. Ciężko bedzie w tych 1500pln choć jest to wykonalne. Dobrze że kawę czarna pijesz.
Rozejrzałbym się za używaną Gaggią Classic - ekspres prosty, łatwy w serwisie, do espresso da radę. Zawsze można PID założyć dla poprawy stabilności temperatury. Chyba najrozsądniejszy i racjonalny wybór.
Co do młynka szukał bym czegoś solidnego z ziżarnami minimum 50mm. Jak na lata to gastronomiczny.
Powiedzmy 700-800 na młynek a reszta na ekspres.
Zacznij od młynka i zobacz jaka będzie różnica między tym co pijesz teraz a kawą świeżą i świeżo mieloną.
Może ekspresy nie będziesz musiał kupować.
Poprawiłem literówkę. F.
-
Generalnie pewnie mógłbym wydać coś więcej, jednak nie chce się wpędzić w sposób myślenia - a gdy jeszcze dołożę 500 zł, i jeszcze dołożę, i jeszcze dołożę to już będę miał cudo :)
Na lata - czyli właśnie relatywnie prosta konstrukcja.
Na razie chyba założę fundusz kawowy i z czasem wrócę do tematu :)
-
Może z tego właśnie powodu warto szukać okazji, pośpiech moim skromnym zdaniem nie jest wskazany - za to precyzyjne określenie własnych preferencji bardzo pomocne, a nie zawsze jest to takie proste ;)
-
Na OLX pojawiła się RANCILIO SILVIA za 1400 zł z Warszawy - co mi pasuje jeżeli chodzi o lokalizację, jednak w ogłoszeniu jest bardzo mało informacji i nie wiem czy za taką cenę wg. się kontaktować ze sprzedawcą, z kolei na ebayu jest ascaso dream up za 900PLN również z Polski. Co sądzicie?
Btw. istnieją jakieś solidne/gastronomiczne młynki, które nie są 15kg gigantami? I tak już mam mało miejsca w mojej kawalerce i na ekspres ledwo znajdzie się miejsce :)
-
2068 cena w sklepie, przed negocjacjami.
1400 za używaną bez gwarancji. Hmmm
Różnica jest. Czy to okazja? Nie wiem....
-
ops, utkwiła mi w pamięci cena z młynkiem (3k) stąd wydało się to atrakcją :)
-
Eureka i Mahlkoning Vario i Baratza precisio
Coś małego się znajdzie.
Wybierz maszynę która możesz zobaczyć i użyć przed zakupem. Będzie mniej stresu w razie jak by coś było nie tak.
Targuj się.
-
Gastronomiczne młynki są gigantami.
Co do wyboru, to cena za używany jeden i drugi jest adekwatna do mojej subiektywnej oceny tychże.
Napewno, na obu zrobisz dobre espresso.
Ty wybierasz.
-
istnieją jakieś solidne/gastronomiczne młynki, które nie są 15kg gigantami?
Macap M4 z dozownikiem waży około 9 kg.
-
I tak z budżetu do 1500 zł chyba stanęło na
RS + Eureka Mignon.
Generalnie raczej nie mam wolnego czasu ani wiedzy do kupna używanego, jednak gdybym jechał na oględziny wcześniej wspomnianego RS, to na co zwrócić uwagę?
-
Czy robi kawę.
-
Koś ostatnio kupował RS-a. Chyba polecano sprawdzić czy nie rdzewieje tacka ociekowa.
-
Tacka ociekowa jest nierdzewna ale rama pod tacką jest stalowa, malowana i tam warto zajrzeć. Przede wszystkim odkręcić cztery wkręty pokrywy górnej i zajrzeć do środka. Stan wnętrza może sporo powiedzieć o ew. "przejściach" :wow2:
-
Tak, rama pod tacką. U mnie po roku już była rdza.
-
Że była bita i szpachlowana, czy co...
-
Chyba niedokładnie zabezpieczona przed położeniem farby. Zanim sprzedałem musiałem to naprawić.
-
Na OLX pojawiła się RANCILIO SILVIA za 1400 zł z Warszawy - co mi pasuje jeżeli chodzi o lokalizację, jednak w ogłoszeniu jest bardzo mało informacji i nie wiem czy za taką cenę wg. się kontaktować ze sprzedawcą,
Ja juz jestem szczesliwym posiadaczem uzywanej RS, tą na OLX tez widziałem, nawet pisałem domsprzedawcy ale zero odzewu.
-
Dwa dni temu odszedł nasz wierny ekspres. Gaggia. Zakupiony używany, przetrwał z nami dobre 4 lata.
Koszty naprawy i zakupu nowych części - w tym również i grzałki, niestety są już nieco nieopłacalne.
Te 4 lata temu sporo się naszukałam ideału na moją kieszeń i nie ukrywam, że nieco wybyłam z rynku.
I chciałabym poprosić o pomoc w wyborze nowego.
Interesująca wydaje mi się oferta ekspresu na OLX - Isomac za 1300 zł (bodajże Venus, ale się nie do końca znam).
I proszę o opinię. Jasne, przeczytałam wątek i jeszcze trochę pociągniemy na kawiarce bialetti :o, zanim być może znajdę coś sensownego, ale nie ukrywam, że brak porządnej kawy może stać się jedną z przyczyn rozwodu ;)
-
Sorry, że zapytam ale jaka to zmasowana awaria spowodowała ,że naprawa nie jest już opłacalna. Wydawało mi się, że po to kupujemy włoskie ekspresy żeby można je było naprawiać. Minimum elektroniki, przyzwoite materiały. Do tego złota rączka i spokój na lata. Chyba że jakieś grube błędy w eksploatacji spowodowały katastrofę (spalona grzałka) albo brak konserwacji ale wtedy każdy następny sprzęt może spotkać ten sam los. No chyba że przesiadka na sprzęt z wyższej półki, to co innego.
-
Interesująca wydaje mi się oferta ekspresu na OLX - Isomac za 1300 zł (bodajże Venus, ale się nie do końca znam).
Nie jestem do końca pewien ale wydaje mi się, że ten isomac nie ma zaworu trójdrożnego. Warto sprawdzić przed zakupem. Interesowałem się tym modelem zanim wybrałem lelita i nawet dzwoniłem po info do jednego z polskich sprzedawców
-
Bojlerek 200ml, Isomac Giada - ale jak to starsza wersja to bojlerek ma 140ml. Jeśli faktycznie jest prawie nowy to ja bym o dowód zakupu zapytał i poprosił o zdjęcie tabliczki znamionowej - tam powinna być data produkcji. Dowiedz się czy jest od niego pudło - jak nie ma pudła i paragon się zgubił, to podejrzewam że nie sprzedaje go pierwszy właściciel. Kolba/rączka nie wygląda jak w nowych maszynach. Jak masz możliwość podjechać i sprawdzić działanie to maszyna może być warta rozważenia. W ciemno za te pieniądze bym się nie zdecydował. Zwłaszcza że nowy (http://www.coffeeitalia.co.uk/proddetail.php?prod=isomac_giada_new) wyjdzie za około 1800 PLN, i to przy obecnych kursach funta - a może można taniej.
OPV ma, trójdrożnego nie ma. Sitka 53mm
EDIT - można za około 1500PLN (http://www.coffeeitalia.ie/isomac-b.html) nówkę
-
Sorry, że zapytam ale jaka to zmasowana awaria spowodowała ,że naprawa nie jest już opłacalna. Wydawało mi się, że po to kupujemy włoskie ekspresy żeby można je było naprawiać. Minimum elektroniki, przyzwoite materiały. Do tego złota rączka i spokój na lata. Chyba że jakieś grube błędy w eksploatacji spowodowały katastrofę (spalona grzałka) albo brak konserwacji ale wtedy każdy następny sprzęt może spotkać ten sam los. No chyba że przesiadka na sprzęt z wyższej półki, to co innego.
Generalnie, to trochę grubsza sprawa z tym wyszła i nieco nierealna, jak się pomyśli. W ferworze przedświątecznych przygotowań ekspres spadł. A dokładnie moja 3 letnia córka pociągnęła za sobą kabel i go zrzuciła (dobrze, że nie sobie na głowę). Nie miałam czasu zająć się jego ewentualną reanimacją w Wigilię. Potem wyjechaliśmy na Sylwestra, a po powrocie zapomniałam, że wcześniej upadł i jak go włączyłam, to chyba się coś rozszczelniło lub połamało, bo po prostu się spalił od środka! Grzałka pękła i powychodziły z niej małe sprężynki. Z jednej strony były stopione jakieś elementy, a po upadku z jednej strony okazało się że obudowa się nadłamała.
Ja o niego dbałam na tyle, że odkamieniałam i czyściłam. Odkręcałam siteczka i takie tam. Większych porządków z nim nie robiłam, bo nie byłam na tyle świadoma, że trzeba. W zasadzie traktowałam ekspres jak każdy inny sprzęt i tak jak odkurzacza oczekuję, żeby odkurzał, tak od ekspresu, żeby robił dobrą kawkę (mam nadzieję, że nie dopuszczam się profanacji ;)).
Teraz mam nieco więcej czasu, żeby nad tym posiedzieć, więc siedzę i szperam ;)
-
No, to trzeba coś kupić i niech robi kawę.
-
Witam. Zaczynam dopiero na tym forum i mam świadomość wielu braków związanych z umiejętnością parzenia kawy. Najprawdopodobniej wyjdę na ignoranta bo piszecie tutaj o jakichś profesjonalniejszych ekspresach, a ja chciałem zapytać o dwa:
Morphy Richards MR47155 Ekspres Elipta Espresso - zdziwiło mi, że ma on większe ciśnienie niż inne ekspresy...
oraz
DeLonghi ECZ351GY Scultura ewentualnie Delonghi ECOV310BK
proszę o opinię.
-
A który sklep polecasz?
-
;) pewnie ten co ma więcej w barach, mimo to spróbuję
@matijasek - espresso = żaden z nich, mała czarna w tym budżecie = rozwiązania alternatywne
Tak czy siak - Młynek. Bez tego nie pojedziesz daleko... Co z tego ze wybierasz auto (ekspres) jak jest ono bez silnika (młynek)