forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: DarAss w 04 Wrzesień 2020, 10:38:55
-
Hej,
Potrzebuję pomocy w wyborze sprzętu do domu do parzenia kawy.
Mój tuningowany Zelmer wyzionął dziś ducha i niestety nie da rady już na nim zrobić espresso bo mimo wymiany uszczelek strzela na boki jak mu się podoba i mam tylko sprzątanie kuchni. Mimo przerobionego sitka aby nie zatrzymywało ciśnienia i regulowania go grubością mielenia - już nie daje rady. Więc trafi do kogoś kto za darmo go przygarnie i będzie sobie robić kawki z marketu :)
Tymczasem ja szukam ekspresu (niestety z racji budowy budżetowego bo jak to na budowie każdy grosz się liczy).
Ekspres ma na calu przygotowanie dobrego espresso pod flaty i spieniania mleka.
Kiedyś zapoluję na ekspres z osobnym grzaniem bojlera i grupy aby na imprezach domowych nei stać godziny przy ekspresie, ale do tego czasu zastanawiam się nad czymś budżetowym. Młynek już mam i działa dzielnie od lat.
Z ekspresów rozważałem
Lelit Anna PL41E w dobrej cenie - widziałem gdzieś na promocji za 1300zł oraz Gaggia Classic (jest nawet na olx za 1 tys).
Co z tych dwóch wybrać? A może coś innego - może być używanego sprawdzonego od Was z forum - nie musi być ze sklepu. Do kwoty 1-1,5k polecicie?
Wiem żę Lelit ma grupę 57mm ale nie mam zamiaru zmieniać sitka i prysznica etc. Więc tylko tamper pod to kupić i tyle.
Czekam na wasze porady koledzy i koleżanki. Wiem że się nie zawiodę.
-
Dużo tych kaw ma być? Jeżeli więcej niż 2 pod rząd to na jednym bojlerze się da, ale może być upierdliwie.
Jeżeli używki wchodzą w grę to rozejrzyj się za jakimś hx, może Astoria CKE. La Pavoni pozwoli Ci też spienić od razu.
-
Niestety na tych dwoch ekspresach bedzie ciezko spienic mleko na flata a tym bardziej pod latte art.
Do malowania potrzeba wiekszego bojlera zeby uzyskac odpowiednia gladka konsystencje bez malych bombelkow.
Chyba najtaniej bedzie z NS Oscarem.
-
Mamy w tej chwili promocję na najtańsze zestawy tj. na bazie ekspresów BASIC Black i ARC Black % Inox. Obydwa zrobią prawidłowe espresso i spienią mleko w dużej ilości bez bombelków. Wszystko jedno czy na flat czy na latte art. Zalecałbym jedynie dokupienie i założenie nasadki dyszy pary ze stożkiem na końcu. Takiej jaka jest na wyposażeniu modelu DREAM.
-
Z ekspresów rozważałem
Lelit Anna PL41E w dobrej cenie - widziałem gdzieś na promocji za 1300zł oraz Gaggia Classic (jest nawet na olx za 1 tys).
Anna ma trochę większy bojler więc powinna spieniać wydajniej.
Alternatywnie możesz wziąć dowolny z tych dwóch ekspresów, powiedzmy Gaggie, jeśli jest za 1tyś i jeśli będzie za słabo spieniać dokupisz zewnętrzny spieniacz. Nie wiem tylko czy tak spienione mleko nada się malowania. Chyba, że przez Latte Art masz na myśli po prostu Latte :)
Za zakupem Gaggii przemawia grupa 58mm. Sitka i inne akcesoria będą potem pasować do większego docelowego ekspresu. Bo przy takich potrzebach to zalecane minimum to NS Oscar II.
-
No tak tylko ze OS II to ponad 3,5k w promocji. A ja mam budżet ok 1,5k.
Używka wchodzi w grę.
Młynek mam, przerobiłem go i mieli całkiem powtarzanie. Na poprzednim Zelmerze przerobiłem grupę, sitko i spieniacz tak że latte art to nie był problem i rozety czy tulipy nie stanowią problemu. Kwestia wyczucia dzbanka i spieniacza. Więc to nie problem. Skłaniam się ku lelit. Możecie coś powiedzieć o tych Arc i Basic? Nie znam tych modeli.
-
dokupisz zewnętrzny spieniacz. Nie wiem tylko czy tak spienione mleko nada się malowania.
Takie mleko bez problemu się nadaję do malowania - wystarczy French Press z Ikei i można wzorki robić.
Jednak przełączanie bojlera co chwile czy spienianie ręczne może być po prostu nie wygodne przy większej ilości kaw.
-
No to super :ok: Wolałbym chyba w takim razie taki zewnętrzny spieniacz niż przełączanie pomiędzy trybami jednoobwodowego ekspresu.
-
Wszystko zależy od kwoty przeznaczonej na zakup sprzętu i od ilości mlecznych kaw do wykonania jednorazowo. Jeśli jest to ilość do 4 filiżanek i do tego ograniczony budżet to nie ma sensu inwestować w osobny spieniacz ani też w ekspres z HX. Poradzi sobie z tym Gaggia, Anna a jeszcze lepiej ekspres z termoblokiem (BASIC, ARC, SAGE) w którym para po przełączeniu wytwarzana jest w sposób ciągły.
-
To jeśli budżet jest nie do przeskoczenia to ja bym polecał Gaggie Classic. Niby mały bojler, ale jego zaletą jest szybkie nagrzewanie, oraz szybkie przełączanie między parą i zaparzaniem. Do tego najnowsza wersja z 2018 ma dobrą dyszę do spieniania. Jedyne co byłoby do wymiany to regulowany OPV, ale to niekoniecznie na początek. Jest to bardzo popularny ekspres, bardzo dużo filmików instruktarzowych na YouTube. No i jak ktoś lubi majsterkować to też jest dużo źródeł, np. https://gaggiaclassicmods.blogspot.com/
-
Nadszedł moment zakupu... Budżet jaki udało mi się wyskrobać to 1400-1500zl... Lelit Anna jest za 1300 w promo. Gaggie też rozważam. Na codzień 2 kawy pod rząd. Czasem goście do zakładam że do 6 kaw. Byłem w stanie zrobić te kawy nawet na Zelmerze tak wyczułem spieniacz więc i w nowym ekspresie go sobie przerobię. A czy do 1500 coś używanego gdzie jednocześnie bym był w stanie robić kawę i spieniać jest szansa dostać?
-
Mozesz poczekac i sledzic forum, wystaw sie w dziale "kupie".
Panietajmy, ze wazna jest technika i trening.
-
Nie mogłem wytrzymać bez kawy... I nie wytrzymałem. Kupiłem Gaggie. Ze względu na podatność i dostępność modów. Dziś poszły pierwsze espresso. Jeszcze dobrać mielenie muszę ale różnica jest KOLOSALNA. Jestem zadowolony 🙂 wbrew pozorom jak wcześniej musiałem czekać w Zelmerze na przełączanie mieczy spieniaczem a wylewką, to tutaj ten czas to pikuś. I wcale mi to nie przeszkadza w parzeniu kulku kaw. Jest git! Next lvl achieved. Ze spokojem mogę zbierać ma upgrade w przyszłości na coś z podwójnym termoblokiem. Ale to... Przyszłość :)
-
Brawo :brawa:
Gratulacje i oby tak dalej
-
Kupiłem Gaggie. Ze względu na podatność i dostępność modów.
Gaggia jest fajna ;-)
(https://pbase.com/hfoto/image/171195751/original.jpg)
-
Jak na pierwszy ekspres bardziej profesjonalny GC jest super. Trudno go zepsuć, łatwo modyfikować. Dużo można się nauczyć.
-
Też mam GC i potwierdzam – dużo można się nauczyć. Bardzo dobry ekspres na początek.
Do spieniania odkręcaj zawór jakieś 5-10 sekund przed włączeniem kontrolki, w ten sposób para będzie dobrze się produkować przez cały czas (normalnie moc pary siada po jakichś 15 sekundach).
Ale np. nie rozumiem dlaczego z tej samej dozy 16g w tym samym czasie 26s raz dostanę 34g, a innym razem 42g uzysku. Nierówno ubijam i kanałuje, czy raz za mocno raz za lekko ubijam? A może odpalam pompę w innym momencie cyklu (nie mam PIDa)? Nie bardzo się tym przejmuję, ale o powtarzalność w GC czasem trudno...
-
Czy ta sama kawa, który młynek? Jaką waga ma dokładność i jak wygląda Twoja procedura przygotowania i dystrybucja kawy w sitku?
-
Oczywiście ta sama kawa, młynek Mignon S, waga..znana i lubiana chińska produkcja (https://ae01.alicdn.com/kf/H5f13cea2b5644b709faa6617ad9b3388i.jpg), waży chyba dobrze bo filiżanki i PF ważą zawsze tyle samo ;)
Nie robię jakichś super ceregieli w stylu WDT, mielę prosto do PFa, 2s przed końcem mielenia stopuję i robię stuk-puk PFem o blat, żeby lekko siadła górka, mielę do końca, stuk-puk o blat, wyrównuję palcem, i dociśnięcie tamperem, zwykle 2x (tamper ma około 0.5mm luzu w sitku).
Także ten teges, faktem jest że nie jest to idealna procedura no ale jestem w niej powtarzalny i od tych 6 lat kiedy mam GS i od 3 kiedy mam ten stalowy tamper (od Buna Caffe) to jednak sobie wyrobiłem siłę ubicia..
-
Spróbuj bez tego stukania o blat. W trakcie takiego stukania tworzą się warstwy w kawie. Nie jest to wskazane.
-
Nie pomyślałem.. Słuszna uwaga! Jutro próbuję, dzięki!
-
Zrób jakieś WDT i ubijaj lekko jednym ruchem. Jakbyś miał NPF'a to byś od razu wiedział czy nie ma kanałów albo nierównego ubicia.