forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: dembiec w 12 Maj 2020, 23:05:29
-
Witam , mam pytanie co wydaje taki dźwięk "cykliczny" podczas spieniania mleka ? Jak na filmie https://youtu.be/BSnoc7xH9yg
-
To chyba pompa dopompowująca wodę do termobloku pary...
-
ok dzięki, zastanawiałem się czy pompa czy elektrozawór taki dźwięk robi
-
Co to za filiżanki ? :)
-
Dźwięk ten pochodzi od pompy która przy funkcji pary zmienia swój cykl pracy na pulsacyjny dozując małe dawki wody do termobloku.
Filiżanki pochodzą z włoskiej firmy UNIVERSAL CAFFE. Kawy UNIVERSAL (jak i filiżanki) mamy w swojej ofercie.
-
Dźwięk ten pochodzi od pompy która przy funkcji pary zmienia swój cykl pracy na pulsacyjny dozując małe dawki wody do termobloku.
Filiżanki pochodzą z włoskiej firmy UNIVERSAL CAFFE. Kawy UNIVERSAL (jak i filiżanki) mamy w swojej ofercie.
rozumiem , dziękuje bardzo za wyjaśnienie a czy ten dźwięk musi być czy może go nie być ?
-
Musi być.
-
Musi być.
napisałem PW ..
-
Od razu dodam dla jasności - pulsacja musi być ale w przypadku ekspresów nowej generacji z termoblokami. Nie występuje ona w starszych modelach z bojlerem na kawę.
-
Bardzo ładnie spienia, niezła tekstura jak na takie małe ciśnienie.
Aczkolwiek czas spieniania 1 minuta to bardzo długo, niestety crema się już rozwarstwiła w oczekiwaniu na mleko.
Czy można spieniać i zaparzać kawę jednocześnie, i podnieść temperaturę na termobloku żeby uzyskać większe ciśnienie?
-
Można jednocześnie. I można podnieść temperaturę na termobloku kawy. Na termobloku pary nie - tu temperaturą i pracą pompy steruje elektronika.
-
niestety crema się już rozwarstwiła w oczekiwaniu na mleko
A w czym to przeszkadza?
-
niestety crema się już rozwarstwiła w oczekiwaniu na mleko
A w czym to przeszkadza?
To było robione tak pod potrzeby nakręcenia filmu. Normalnie włącza się ekstrakcję kawy i w tym samym czasie spienia się na tym ekspresie mleko. Wówczas nie ma kwestii rozwarstwienia się cremy.
-
No tak, ale nawet jeśli, to przecież w niczym to nie przeszkadza jeśli zalewamy mlekiem.
-
@donkiszot podalbys takiego flatwhite’a w kawiarni?
-
Pytasz czy espresso które stało 1 minutę nadaje się do wydania w kawie mlecznej? Zdecydowanie nie zauważysz różnicy! Robiłem kiedyś nawet porównanie po 30 minutach i różnica była wyczuwalna, ale połowa zapytanych wybrała to na starszym shocie.
Tylko tacy giganci jak Costa czy Starbucks mogą sobie pozwolić na szalenie restrykcyjne standardy i wylewanie espresso starszego niż 30 sekund.
-
Zapytalem sie konkretnie o tego flatwhitea z filmiku, a nie ogolnie czy sie nadaje czy nie. Wiadomo ze to zalezy od wielu czynnikow. Pewnie mozna wymieszac espresso, moze jakas inna sztuczke zastosowac zeby tego nie bylo widac. Ale wiem z doswiadczenia ze na takim espresso z rozwarstwiona crema gorzej sie maluje poprostu.
Przyznam, ze nigdy nie spotkalem sie w kawiarni, zeby ktos mi podal kawe mleczna na zastanym espresso.
-
Zdecydowanie przyczyną wyglądu tego cappu (bo flat to to nie jest) na filmie nie jest rozwarstwienie się cremy. Poważnie minuta to jest dla Ciebie zastane espresso?
-
Też nie rozumiem: rozwarstwienie? Co to jest: zastanie w espresso?
-
Ok, przepraszam za zamieszanie.
Myslalem ze przyczyna jest rozwarstwienie cremy spowodowane dluzszym oczekiwaniem na wlanie mleka. Aczkolwiek rzeczywiscie, w tym akurat przypadku przyczyna moze byc inna.
Jak ktos wie, to byloby milo jakby sie podzielil opinia.
-
Ale tu nic się nie rozwarstwiło, a finałowa kawa wygląda ok. W czym problem?
-
Odnosilem sie do finalowego wygladu, a dokladnie do tych ciemniejszych plam na powierzchni po zalaniu mlekiem. Czyli do wizualnego aspektu latte-artu.
Nigdy w kawiarni nie dostalem takiej kawy, i nigdy takiego efektu na mleku nie mialem w domu. Stad moja uwaga/pytanie.
Pierwsze co mi przyszlo na mysl, to rozwarstwienie cremy na espresso, ktora stworzyla te zbite plamki. Janusz zrozumial o co mi chodzi :)
Jesli ktos ma wieksze doswiadczenie w kawach mlecznych, to moze moglby powiedziec cos wiecej na ten temat.
-
To są "cętki" tygrysa :diabelek:
-
Taka kawa -- ciemna i tyle.
-
Czyli do wizualnego aspektu latte-artu
Crema nie jest jednorodna i trzeba ją dobrze rozmieszać z kawą aby zgubić jej gąbczastą strukturę. De facto im więcej, świeżej cremy (zbyt świeża kawa, robusta itd.) tym trudniej o ładny kontrast.
Reasumując, przyczyną jest la mano, nie la macchina.
-
facto im więcej, świeżej cremy (zbyt świeża kawa, robusta itd.) tym trudniej o ładny kontrast.
zrobiłem ponad pol miliona kaw w życiu i dochodzę do odwrotnego wniosku. Na świeżej kawie maluje się wyjątkowo łatwo.
-
Mateuszowi pewnie chodzi o jakość cremy, jej walory fizyczne.