forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: WS w 29 Lipiec 2014, 21:23:34
-
Panama La Esmeralda Palmyra – palarnia kawy Euro Cafe.
Arabika odmiany Catuai. Ziarenka ładne, niepołamane, aromat owocowo-czekoladowy, równo palone, stopień palenia - średni.
Sposób przygotowania: ekspres ciśnieniowy Nuova Simonelli Musica i młynek Mahlkönig K30.
Crema na espresso dosyć jasna i niezbyt trwała. Aromat owocowo-czekoladowy, takiej słodszej czekolady. W smaku espresso jest kwaskowate, nieco cierpkawe, ale nie kwaśne. Można wyczuć „szlachetniejsze nuty”, zielonego jabłka i jasnych słodkawych cytrusów, trochę waniliowej słodyczy i minimalną goryczkę. Takiż sam jest posmak, z czasem przechodzący w słabą czekoladową goryczkę. Body średnie. Espresso mi smakowało, lubię takie akcenty, zwłaszcza w upalne dni. Ale nie każdemu musi odpowiadać, mojej żonie americano niezbyt podchodziło. Z mlekiem, jako cappuccino, nie próbowałem.
Sposób przygotowania: Clever Dripper. Doza 6,5 g na 100 ml, temperatura 85°C, czas parzenia 2 minuty razem z preinfuzją. Efekt w filiżance bardzo fajny. W smaku dominujące owoce, trudne do określenia, delikatna owocowa kwaskowatość i minimalna czekoladka. Efekt, to szklanica smacznego naparu, taki fajny drip, owocowy z czekoladowymi akcentami.
Sposób przygotowania: aeropress. Metoda odwrócona, doza 7 g na 100 ml wody, temperatura parzenia 90°C, czas parzenia razem z preinfuzją 90 sekund. Aromat czekoladowy. Dwa smaki podobnej intensywności, owoce na pierwszym planie (jabłko i cytrusy) i deserowa czekolada. A od połowy filiżanki w naparze pojawia się sporo owocowej słodyczy. Posmak czekoladowy, przyjemny.
Panama Esmeralda Palmyra z Euro Cafe to smaczna kawa. Średnio palona, a więc uniwersalna, sprawdza się w różnych metodach parzenia, a efekty są dobre. Warto jej spróbować i warto do niej wrócić.
-
Mleko nie pasuje do tej kawy nie te nuty nie te smaki.
-
A gdzie z mlekiem do takiego szlagiera, to jak zalać single malta colą ;)
-
Z mlekiem, jako cappuccino, nie próbowałem.
Odniosłem się do tego.
-
Dzisiaj skończyłem opakowanie (miałem z datą palenia 22.09.) i przyznam, że kawa wywoływała u mnie skojarzenia z dzieciństwa - czekoladki mlecznej z nadzieniem owocowym truskawkowym, troszkę cytrusowym, lekko kwaskowym. Pijałem wyłącznie jako espresso, dla mnie najlepsze efekty smakowe były dla PIDa 90°C i duża doza, nawet z troszkę przeciągniętą ekstrakcją. Krema tak, jak pisał WS jasna i nie trwała, ale kawa mi odpowiadała, nawet bardzo.
-
Dostałem tę kawkę w pakiecie od Gorana ostatnio. Rzeczywiście świetnie wypalony singiel pod espresso, pełen kwiatów i słodyczy, szacun.