forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: nedvied w 26 Kwiecień 2020, 08:57:31
-
Witam Was serdecznie. Przymierzam się do kupna automatu za około 4-5 tys.pln. Mam upatrzone trzy modele. Nowe Jura E8 drugiej generacji (4750pln), Nivona 970 (4999pln) i używany, dwuletni Jura S8 z przebiegiem około 3tys kaw (4tys. PLN) z przedłużoną gwarancją do 5 lat. Czy warto inwestować tyle pieniędzy w te modele? Może zainwestować w inny automat? Chodzi mi o jakość przyzadzanych kaw, awaryjność i wartości użytkowe. Pozdrawiam.
-
Być może nie ma sensu tyle wydawać na automat, bo te za około 2,5 - 3 tys. PLN są w stanie zrobić podobne espresso czy latte...? Ktoś doradzi? Proszę o konkretne modele ekspresów w takim przypadku.
-
Za 2,5 - 3 tys kupisz nowy zestaw (ekspres +młynek) wyprodukowany w Europie, parzący nie porównywalne, a bez porównania lepsze espresso, a nawet cappuccino i latte, aniżeli z ekspresu automatycznego. Będzie to wymagało jednak kilku tygodni nauki i systematycznego czyszczenia obu maszyn. Da jednak dużo większą frajdę i kawę lepszą, niż w wielu kawiarniach.
Jest mnóstwo wątkow na forum z konkretnymi modelami. Ekspresy Ascaso Basic, Gaggia Classic, Lelit Anna. Młynki Ascaso I-2 Steel, Eureka Mignon, i wiele innych.
-
Niby masz rację. Tylko... czy ja chcę pół godziny wcześniej rozgrzewać ekspres kolbowy żeby wypić kawę? Do tego się to chyba sprowadza.
-
Ale ekspres automatyczny też w dwie minuty się nie nagrzeje. .. Fakt, szybciej niż ekspres kolbowy, ale też trzeba poczekać.
Ekspresy automatyczne na tym forum to raczej taki dodatek, mało kto korzysta. Najwięcej korzystają ludzie tacy jak ty, przyjdą, spytają się który kupić i już się nie pojawiają.. Więc opinii od użytkowników jest mało.
A ludzie którzy do kawy podchodzą z pasją, mają swoje zdanie na temat automatów wyrobione: nie warto, chyba że z konieczności. Kto może używa sprzęty manualne.
-
Jeszcze nie tak dawno też szukałem info na temat automatów, i niestety ciężko z tym, bo jest tego tyle, a tak naprawdę mało jest osób, które miały możliwość sensownego przetestowania choćby kilku z nich. Ja w poszukiwaniach już dochodziłem do kwoty 5 tyś i czegoś mi tam brakowało, albo mi coś nie pasowało. W końcu kupiłem Aeropres, później młynek elektyczny Nivona Cafe Grano, w następnych krokach Fellow prismo do Aeropresu, French pressa i dripa V60 (ostatnio najbardziej mi pasuje), a teraz czekam na młynek 1zespresso Q2 od chińczyka. Mi przypasowały kawy jasno palone o owocowych smakach i przelałem już z 2 kilo kawy z różnych palarni. Z tymi zabawkami i żonie zrobię pyszne cappucino z mleczną pianką. Także z 5 tyś wydałem na sprzęt około 1 tyś rozłożonego w czasie i jestem mega zadowolony. Może kiedyś pojawi się kolba, a może nie ;). Rano przygotowanie 350 ml kawy do termosu do pracy zajmuje mi ok 5 minut
-
Twój post przypiął bym przy temacie automatów, a najlepsze w nim są otwarte drzwi, jeżeli wyklaruje się ta najfajniejsza, docelowa droga do ulubionej kawy, to świadomie i zamierzenie a to, moim zdaniem, jest cenne.
Utrudnieniem są dość wysokie ceny sensownych młynków, ale i to się zmienia
a aeropress swoją uniwersalnością potrafi mnie do dziś zaskakiwać :) to wyjątkowo przydatny element wyposażenia kuchni :D
-
My z żoną myśleliśmy o automacie do grudnia, jednak się wyleczyliśmy. Rozważaliśmy tylko Jure E8 z uwagi na ilość gram, które składa się namaksymalną porcję kawy (do 16 gram). Jednak...5000 na automat? Kupiliśmy na razie młynek i cieszymy się french pressem oraz kawiarką. Następny będzie ekspres - trwają negocjacje. Ascaso Dream, może Uno, może Duo. A teraz wyskoczyła MaraX do kompletu. Wszystko w Twoim budżecie!
A jakbym miał doradzić automat... Jeśli będzie kasa na dobrą kawę to E8. Jeśli nie to coś do 3000 i reszta na lepsze ziarna.