forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Sprzęt i technika palenia kawy => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 24 Lipiec 2014, 19:59:15
-
To bardziej ciekawostka - ale palarka na 600 kg kawy wygląda tak:
(http://dailycoffeenews.com/wp-content/uploads/2014/07/lincoln_york_roaster.jpg)
(http://www.brambati.it/img/BR%206000.JPG)
Zrobiona dla Lincoln & York (http://www.lincolnandyork.com/) (nic mi to nie mówi) przez Brambati (http://www.brambati.it/) (tez nic mi to nie mówi)
-
Podobna do mojej spieniarki do polistyrenu w pracy :D
-
Brambati bardzo dużo mi mówi. To bardzo wyspecjalizowany producent różnych sprzętów dla przemysłu. Piece do kawy mają dość ciekawą konstrukcję. Kosztują kilka razy więcej niż analogiczne Probaty. Takim piecem można sterować z własnej wanny ;). Wszystko elektroniczne, zaprogramowane. Żadnego rzemiosła ani sztuki.
-
Andrzeju - czyli są zalety. Siedzisz nad jeziorem, kocyk, słonko plaża. I sterujesz :D
Mnie w tej maszynie w zdumienie wprawia jej ogrom, a jest jeszcze wersja 1200kg. Sam piec musi być dość ciekawie z technicznego punktu zaprojektowany aby utrzymać zadane parametry choćby i tylko temperatury. A może to tylko kwestia skali i stosunek kubatury bębna do ilości wsypanej kawy jest taki sam jak w 5kg Probacie?
Ciekawe czy kawę się wsypuje w temperaturze pokojowej czy może jest wcześniej podgrzewana żeby zminimalizować wahania temperatury w piecu. Ech, z punktu widzenia automatyki i sterowania to fajne urządzenie.
Na pierwszym planie to jest chyba sito do chłodzenia kawy po wypaleniu - sama palarka to ten czarny walec.
-
Tak, na pierwszym planie jest chłodnica. Małe Probaty mają prosty przepływ powietrza: przez bęben do komina. W Brambati i w ogóle w większych piecach jest zamknięty obwód: ziarno praży się też w spalinach.