forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: nicolor w 10 Marzec 2020, 07:31:27
-
Z czystej ciekawości ale też by porównać żywotność sprzętu, jak długo już Wam służą ekspresy ? zakładając ze co dzień jedna kawa jest robiona minimum. Ja zakładałem przy zakupie ze z 10 lat pochodzi :) niestety się nie udało. Wysyłacie do serwisu sprzęt regularnie ( raz na rok czy dwa) ?
pozdrawiam
Norbert
-
Moja Silvia jest z 2001r
Działa elegancko. Z zewnątrz też jest w bardzo dobrym stanie. A osłona grupy jest stalowa, nic nie odpryskuje. Ekspres niezawodny
-
U mnie leci 7 rok. Dbam jak o własny :) Na serwisie był raz (padła elektronika od zachlapanej wody) i jeśli jeszcze kiedyś tam wróci, odpukać, to na pewno na palecie, a nie zwykłym kurierem (upadek, wygięcie, długa historia). Regularnie czyszczę, wymieniam uszczelki, przesmaruję dźwigienkę, w zasadzie tyle.
Dużo zależy od samej konstrukcji, nieco mniej od szczęścia.
-
Mój domowy DREAM Green służy mi już 9 lat. Raz był tylko na serwisie. Ostatnio, trzy lata temu wymieniłem uszczelkę w grupie na silikonową. Kolba zapina się bardziej w prawo ale za to uszczelka nie twardnieje z czasem i nie potrzeba jej tak często wymieniać. Odkamieniany był tylko raz. Mamy bardzo miękką wodę. Obecnie trzeba będzie wymienić uszczelkę lub cały tłoczek w zaworze pary. Może przy okazji wymienię uszczelki w grupie i zrobię po raz drugi odkamienianie. :)
-
Musica ma 9 lat. Sam ją serwisuję, na razie wymieniłem presostat i jeden z zaworów. A inne, takie jak Arin i Poccino, działają z pół wieku, ale nie jestem ich pierwszym właścicielem.
-
Moja Astoria jest chyba z lat 90 tych. W czasie kiedy ja ją użytkowałem musiałem wymienić presostat u Janusza i grzałkę sam. Teraz presostat też bym chyba wymienił sam. U mnie już ponad trzy lata.
-
Moja dźwignia to z początku lat 90tych jest i śmiga pięknie ;) Ja nic w niej nie robiłem poza kompletem uszczelek, ale myślę, że nic poza tym mogło nie być zmieniane...
-
Od sierpnia ubiegłego roku mam La Pavoni z 1997 r
Wcześniej przez 9 lat służyła mi bardzo fajna, zaPIDowana Giaggia Coffee - nie wiem jak stara była - ale nie byłem jej pierwszym właścicielem - 2 razy na serwisie - raz odkamienianie grupy, raz uszczelka na dyszy spieniania mleka
i mam takie wrażenie, że jak coś nie jest z plastiku, jak jest solidnie zrobione, jak nie pożałowali mosiądzu i stali - to jest niemal wieczne - i zmieniasz, bo chcesz już coś lepszego a nie dlatego, że musisz ;)
-
widzę ze sporo klasyków - piękne maszyny, mój arc już drugi raz wysłany do serwisu a ma tylko 4 lata , tym razem za błyskało w środku i spaliło :( czekam na opinie serwisu (u Pana Janusza :)), może czas się rozejrzeć za mocniejszym modelem,
ps. Musica kusi , ale troszke za duzo cenowo na ta chwile :)