forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: manfred w 07 Lipiec 2014, 12:33:21
-
Nie żartuje. Nie umiem spieniać mleka i po prostu poddałem się.
-
O to chodzi ? :wow2: Nie to żebym coś mówił, ale przelejesz kilkanascie litrów mleka i coś zacznie wychodzić... pójdź do jakiejś kawiarni w swoim mieście i poproś baristę żeby Ci pokazał jak to robi.. . i próbuj, w końcu się uda !
-
Dogadaj się jakimś pobliskim Forumowiczem (np. Piotr), weź swój sprzęt, podjęte i przekonań się że to proste ;)
-
Prawdę mówiąc myślałem, że zobaczyłeś nową fajniejszą zabawkę i zacząłeś realizować niecny plan, sprzedaż plus 50% i nowa jeszcze fajniejsza zabawka... a tu nie :o
Podobnie jak Koledzy - popracuj nad tematem i zobaczysz, że będziesz zadowolony, słowo!
ps. każdy na początku myśli, że co to za problem - zaparzę boskie espresso, spienię mleko i ciach latte art na poziomie WBC - a tu się okazuje, że trzeba poćwiczyć. I każdy z nas ćwiczył i coś tam potrafi ;) Ty też dasz radę.
-
E tam jak ćwiczyć to na Ferrari a nie Polonezie ;-)
-
Manfred jesteś szalony, trochę cierpliwości trzeba dużo praktyki żeby to ogarnąć ale to przecież ludzie dla ludzi to zrobili. Jest tyle filmów na temat spieniania i malowania że hej. Zobacz Roger zrobił film z Leszkiem Jędrasikiem jak ozdabia capu, a w Łodzi Leszek pokazywał zdjęcie pierwszej rozety lub tulipana sam nie wiedział co to. Jestem otwarty jeżeli chcesz pomogę nie ma problemu dogadamy się. Proszę nie sprzedawaj wyluzuj się wycisz i będzie ok.
-
Wiesz jak się nikt nie trafi to będe na tym pracował. Ale jeśli trafi się kupiec to sprzedaje.
-
:Bicz:
Zostaw go na tydzień, miesiąc w spokoju, jak ochłoniesz to spróbuj znowu.
Za 1800zł automatu nie kupisz, a jak kupisz za 4000zł to i tak nie będziesz miał możliwości zabawy i wpływu na efekt końcowy. Możesz jedynie przemiał w ograniczonym zakresie zmieniać, ilość wody i kawy zmienić. Nie będziesz z tego zadowolony.
Spróbuj z mlekiem dla baristów, pewnie łatwiej się spienia.
Fuxa prosimy o usunięcie pierwszego postu, a kolega niech odpocznie i da jeszcze szanse Ascaso.
-
Manfred, mnie nauczył Grzegorz, ja nauczyłem 15-letnią córkę i hula. Najlepiej uczyć się pod czyimś okiem. Da się.
-
Zawsze możesz dokupić normalny spieniacz do mleka (https://pl.jura.com/-/media/global/images/home%20products/milk%20frother/image%20gallery%20milk%20frother/milk_frother_06.jpg?la=pl)
-
gromag to że Ty się nauczyłeś spieniać trzepaczką mleko to mnie nie dziwi ale ja tutaj nie proszę o głupkowate pomysły i bardzo proszę daruj sobie.
-
j/w za 1800 nie kupisz automatu z auto spieniaczem, a ile byś nie wydał, auto spieniacz nie da Ci idealnego jogurciku...
-
Ale ja myślałem o jedynie słusznym automacie ROCKET ESPRESSO Giotto Evolutione
-
To trzeba było tak od razu, że wyżej celujesz :ok:
-
Mam hxa od 10 miesięcy. Aktualnie wyjdzie mi co 3 filiżanka cośtam. Manfredzie - o załamywaniu można mówić po roku. Choć jak znajdłeś siano na roketa to ... ;)
Ale przy takim rokecie to znowu młyn cię będzie blokował.
-
No tak jest to też problem.
-
Niech twoim motywatorem będzie mistrzostwo homebarista na Steelu ;)
-
Ale przy takim rokecie to znowu młyn cię będzie blokował.
Ale blokował całkowicie z technicznego punktu widzenia czy jednak dam rade zacisnąć zęby i na tym pracować tłumacząc sobie że to jest dobre rozwiązanie. Głupie pytanie ale co zrobić.
-
A myślisz, że jak kupisz nawet Rocketa to będzie sam spieniał za Ciebie mleko? Moja żona nauczyła się spieniać po 5 próbach i daje radę bez "zarzynania świni".
-
Widocznie nie jestem tak bystry jak Twoja żona i ślepo wierzę w dogmat, że czym droższy sprzęt tym lepsze spienianie mleka.
-
Najważniejsze jest moim zdaniem to, żeby ktoś krok po kroku pokazał Ci jak to zrobić, tu nie chodzi o bystrość :kwiat:
-
To tylko kwestia ilości powtórzeń. Jeżeli sam będziesz próbował, oglądał filmiki na YT to zejdzie Ci dłużej, ale też się nauczysz. Jeśli ktoś bardziej doświadczony pokaże Ci na żywo co i jak, rozwieje twoje wątpliwości to nauczysz się spieniać mleko przy pierwszym spotkaniu. Sam uczyłem się tego bardzo długo, ale teraz umiem już spienić mleko za każdym razem na jogurcik.
-
manfred, takie głupie pytanie mi przyszło do głowy, w czym spieniasz mleko? Nie próbijesz przypadkiem robić tego w jakimś kubku, czy coś?
-
Do Szachowiec
Za tydzień jadę na takie warsztaty dla baristów w sumie mam załatwienie w Krakowie to będę miał po drodze. Dodatkowo potraktowano mnie ulgowo bo brakowało jednej osoby i mam 50% gratis. Kubki mam dwa jeden 0,35 jakiś za chyba 30 zł czyli nie motta ;-) a drugi dostałem 0,5 od Janusza przy kupnie ekspresu ale to też zwykły bździoch. Bo rozumiem, że pytając o kubki nie miałeś na myśli plastikowych jednorazówek z automatu nescafe :Bicz:
Do Maciej
No nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nieraz poświeciłem na różne rzeczy kilka dni mecząc się okropnie. A jak wynająłem specjalistę w danej dziedzinie to oszczędziłem i mój czas i moje nerwy
-
Chodziło mi tylko o to, czy używasz jakiegokolwiek dzbanka dedykowanego do spieniania, sam używam takiego za 2 dyszki ze szwedzkiego sklepu i też daje radę. Zanim dotarło do mnie, że istnieje coś takiego jak dzbanek do spieniania mleka, próbowałem to robić w zwykłym kubku, no i nie szło najlepiej :smiech:
-
...warsztaty dla baristów...
co to za warsztaty?
-
Warsztaty kawowe Bartłomiej Zebala. A tu link http://www.home-barista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=100&Itemid=28 (http://www.home-barista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=100&Itemid=28)
A tu sam link do programu
http://www.home-barista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=98:szkolenie-2&catid=39:szkolenia-baristyczne&Itemid=1 (http://www.home-barista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=98:szkolenie-2&catid=39:szkolenia-baristyczne&Itemid=1)
-
hmmm .....
-
Ściema nie pewnie wyłudzili ode mnie kase i tyle ich widziałem.
roger
Jak kupię u Ciebie R58 to pewnie szkolenie gratis :-)
-
nie nie, z opisu w stopce wynika że to "Warsztaty" włascicieli "Cafe Prego & Cafe Galeria" - więc na pewno nikt Cię nie oszuka.
Nie znam tego człowieka, więc nie bedę się wypowiadał :)
-
Mam nadzieję, że się dowiesz czegoś konkretnego. Daj nam znać lub opisz takie warsztaty. Powodzenia :taktak:
-
Jade tam czysto prywatnie z całkowicie własnej inicjatywy i raczej chcę się skupić na nauce niż na zdjęciach lub próbie oceny.
PS
Czy ten typ tak ma?
Robię espresso, spieniam mleko w dzbanku 0,5 l oczywiście mleka jest pod zgięcie. Piękne capu wychodzi 25/50 :-) oczywiście podwójne. Wlewam mleko do jednej filiżanki latte art goła baba do drugiej filiżanki latte art 100 dolarówka. Nagle wpadają dwie kumpele i trzeba spienić samo mleko bo tak. Ale odkręcam pokrętło pary i para leci ino ino choć temp. jest bardzo wysoka. Nie wiedziałem co się stało ochota jest a para idzie w gwizdek. Dlatego postanowiłem zrzucić wodę przez grupę. Najpierw poszła para a gdy zaczeła lać się woda wyłączyłem dalszy zrzut. Następnie znowu włączyłem przycisk pary. Temperatura poszła do góry i o dziwo po zgaśnięciu kontrolki para była mocna. Czy ten typ tak ma? Haos przez "ch" co nie ;-)
Powoli ogarniam mleko już wiem co i jak. Temperatura w ręce lewej i specyficzny syyyyyk z dyszy robi swoje.
-
Czy Wy też tak macie. Robię podwójne espresso z racji kolby. I nie jestem w stanie sie powstrzymać aby nie spienić mleka na dwa capu i wypić oba. Manfreda wolne przemyślenia...
-
Mam bardzo podobnie, tylko bez mleka :mrgreen:
-
Gdyby ktoś jeszcze nie umiał spieniać to tutaj choć w dziadowskiej jakości od a do zet radio zet
https://www.youtube.com/watch?v=KxAvYoymUbM (https://www.youtube.com/watch?v=KxAvYoymUbM)
-
Na jakimś zagranicznym portalu znalazłem dyszę do spieniania mleka z trzema otworkami. Pasuje do mojego steela. Czy ktoś ma porównanie do dyszy z jednym otworkiem. Czy jest sens instalowania pod katem lepszego spieniania mleka?
-
Raczej nie - para będzie słabsza - nie będzie tak fajnie wciągać bąbelków.
-
Dostałem taką trzydziurkową dyszę w komplecie z Steelem. Ale tym ekspresem najlepiej spienia się mleko bez żadnej dyszy, sześciokątną nasadką.
-
sześciokątną nasadką.
Poka fote bo nie wiem jak to wygląda.
-
Zdjęcie znajdziesz w tym wątku: http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1054.msg26982#msg26982 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1054.msg26982#msg26982) w poście DrUsagi.
-
Ja mam półokrągłą to raczej nie ma sensu wymieniać. Tą z trzema otworami chce sobie sprawić raczej tylko z ciekawości.
-
hej :) mam wielki problem ze spienieniem mleka sojowego. Macie jakieś sposoby? Powstaje masa bąbelków, których nie umiem się pozbyć. I konsystencja jest niezadowalająca.
-
A czym się różni sojowe od normalnego? Zasada spieniania chyba jest taka sama
-
nie wiem czy zasada spieniania jest inna. po prostu dodałam, że to mleko sojowe - gdyby miało to jakiś istotny wpływ. pianka szybko opada w filiżance i ma na całej powierzchni nieestetyczne bąbelki.
-
Do spieniania sojowego musisz mieć brodę i spodnie rurki ;)
Inaczej ni hu hu...
-
100% metody Ci nie podam, bo trzeba by tego ze 300L przelać aby coś wiedzieć, ale mam wrażenie, że znacznie trudniej rozbić duże bąble w soi niż w normalnym mleku, a co za tym idzie najlepiej jeśli duże bąble w ogóle nie powstaną, czyli fazę napowietrzania najdelikatniej jak tylko się da.
A czym się różni sojowe od normalnego?
Tym, że to w ogóle nie jest mleko :diabelek: