forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: JarekB w 31 Grudzień 2019, 16:45:37
-
Dobry wieczór.
Posiadam ekspres kolbowy Domita classico (coś jak Lelit Anna) oraz młynek Baratza sette 30.
Chyba więcej dobrego przyniesie zmiana ekspresu a nie młynka.
Jaki byście polecili ekspres za okolo 1500zl z którego kawa będzie zauważalnie lepsza niż z mojego ekspresu?
-
Biorąc pod uwagę budżet zauważalną poprawę możesz uzyskać szukając sprzętu używanego. Proponuje więc śledzenie na bieżąco ofert... Aczkolwiek przy tym budżecie ciężko będzie znaleźć coś co pozwoli znacznie poprawić efekty...
-
Właśnie głównie używane biorę pod uwagę.
Czy taki na przykład Lelit Anna z Pidem i manometrem wniesie coś dobrego czy niekoniecznie?
-
W mojej ocenie PID to jeden krok do przodu. Małej pojemności bojlera PID nie przeskoczy... Żeby zmiana była wyraźnie odczuwalna konieczne byłyby dwa, trzy kroki a więc oprócz PIDa większy bojler (dwa kroki) czy wręcz DB/HX (wiele kroków naprzód). Rozważyłbym więc inne rozwiązania, jak np. poprawa szeroko rozumianego warsztatu - np. poprzez uzupełnienie go np. o dokładną wagę (za ok. 50zł na Aliexpress), OCD, tamper, świeżo palone ziarna itp. Dodatkowo rozważ tuning - dołożenie PID, OPV itp...
-
To będzie skok, ale ..... w bok :) Ja bym tego nie robił, zebrać pieniądze i kupić Oscara II. Oscar II to dla mnie taki „kamień milowy” po ekspresach z małymi bojlerami Classic, Silva, małe Lelity, jest odczuwalny progres po przesiadce z w/w ekspresów na Oscara.
-
JarekB Nowe doświadczenia z kawą są tutaj
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=8556.0
-
JarekB Nowe doświadczenia z kawą są tutaj
potwierdzam
z Gaggia przesiadłem się na dzwignię La Pavoni - krok milowy ;)
przy innych rozwiązaniach - a rozważałem Silvę i Glende - to byłyby małe kroczki ;)
drugi duży krok - to alternatywy :D
-
drugi duży krok - to alternatywy
Z alternatyw korzystam na codzień w pracy, głównie V60 i phin.
Espresso piję w domu.
-
Oscar II to dla mnie taki „kamień milowy” po ekspresach z małymi bojlerami Classic, Silva, małe Lelity, jest odczuwalny progres po przesiadce z w/w ekspresów na Oscara.
W Twoich postach widzę tęsknotę za Nuova Simonelli. Zastanawiam się czego Ci w Biance brakuje - programowalnych przycisków? Sam mam programowane przyciski w moim Lelicie i zastanawiam się czy to zawsze dobre rozwiązanie - nr 1 mam ustawiony na 25 sekund a nr 2 na 99 sekund. Częściej używam nr 2 - ręcznie kończę ekstrakcje kierując się wskazaniem wagi... Wyjątek czynie dla kaw mlecznych - tam programowany przycisk pozwala mi zająć się czymś innym (np. pienieniem mleka) podczas ekstrakcji...
-
Jaki byście polecili ekspres za okolo 1500zl z którego kawa będzie zauważalnie lepsza niż z mojego ekspresu?
Wydaje mi się że to bardzo ogólne pytanie, bo zależy od bardzo wielu czynników. Ja bym zaczął od sprawdzenia samych parametrów zaparzania.
Czy ekspres daje dobre ciśnienie i temperaturę?
Ciśnienie można sprawdzić raz, np. przy pomocy portafiltra z manometrem (albo zdjąć obudowę, wykręcić dyszę do pary i wkręcić tam manometr z odpowiednią przejściówką).
Temperaturę najłatwiej sprawdzić termoparą, bezpośrednio nad ciastkiem kawowym podczas zaparzania.
Ja używam takiej: https://allegro.pl/oferta/miernik-temperatury-tm902c-0839-7605237903
Dzięki temu odkryjesz jak "surfować" żeby uzyskać żądaną temperaturę po cyklu termostatu/grzałki.
Jeśli temperatura i ciśnienie są "poprawne" to wg. mnie przesiadka na inny ekspres jednobojlerowy/HX z okolic 1500 raczej nie da lepszego espresso, ewentualnie tylko więcej wygody (np. PID zamiast surfowania temperaturą).
Jeśli ekspres nie daje dobrego ciśnienia/temperatury to jak najbardziej przesiadka może sporo zmienić.
-
Do 1500, w sumie dla forumowiczów jeszcze rabacik jest, mamy Kazak Rota. Espresso naprawdę jest wyśmienite z tego urządzenia.